Urządzając niewielką łazienkę, szybko przekonałam się, że każdy centymetr jest na wagę złota. Największym problemem wcale nie był wybór płytek czy dodatków, lecz znalezienie miejsca na wszystkie rzeczy, które na co dzień muszą być pod ręką. Jednocześnie nie chciałam zastawiać pomieszczenia przypadkowymi plastikowymi regałami i koszykami. Zależało mi na meblu, który będzie praktyczny, ale nie zepsuje całej aranżacji. W końcu trafiłam na bambusową szafkę z Sinsay i dokładnie czegoś takiego szukałam.

Urządzenie mojej małej łazienki graniczyło z cudem. Większość ładnych mebli była po prostu za duża

Przy niewielkim metrażu bardzo szybko musiałam zweryfikować swoje wnętrzarskie plany w łazience. Podobały mi się szerokie komody łazienkowe i duże regały, ale wystarczyło wziąć miarkę do ręki, żeby okazało się, że po ich ustawieniu zostałoby zdecydowanie za mało miejsca na swobodne poruszanie się.

Zobacz także:

Przez pewien czas ratowałam się więc niewielkimi pojemnikami. Problem polegał na tym, że z każdym kolejnym kosmetykiem czy zapasem środków higienicznych robiło się ich coraz więcej. Wizualnie niewiele miało to wspólnego z porządkiem. Zaczęłam więc szukać mebla, który wykorzystuje przestrzeń przede wszystkim w pionie.

Sinsay okazało się w tym przypadku strzałem w dziesiątkę. Znalazłam tam szafkę, która nie wygląda jak typowy ciężki mebel łazienkowy. Naturalne wykończenie sprawia, że jest lekka wizualnie i pasuje do jasnych, spokojnych wnętrz. Co ciekawe, na stronie sklepu produkt został oznaczony jako bestseller i zebrał już ponad pozytywnych 300 ocen.

Bambusowa szafka z Sinsay kosztuje 139,99 zł. Ma trzy półki i ażurowe drzwiczki

Najbardziej spodobała mi się jej prosta konstrukcja. Bambusowa szafka z Sinsay ma 63 cm szerokości, 33 cm głębokości oraz 90 cm wysokości, więc daje sporo miejsca do przechowywania, ale nie zajmuje przesadnie dużo przestrzeni w głąb pomieszczenia.

Za drzwiczkami znajdują się trzy poziomy, które można wykorzystać do posegregowania łazienkowych drobiazgów. U mnie taki układ świetnie sprawdza się do przechowywania zapasowych kosmetyków, środków higienicznych oraz mniejszych ręczników. Zamiast kilku rzeczy stojących na widoku mam jeden zamknięty mebel i od razu robi się spokojniej.

fot. sinsay.com

Podoba mi się również front wykonany z poziomych listewek. Dzięki niemu szafka nie przypomina ciężkiego, zamkniętego słupka, a naturalny odcień drewna ociepla łazienkę. Można zestawić go z bielą, beżem, szarością, wiklinowymi koszami czy zielonymi roślinami.

Największe zaskoczenie przyszło jednak wtedy, gdy zaczęłam porównywać ceny. Za model z Sinsay trzeba zapłacić 139,99 zł, podczas gdy podobna bambusowa szafka dostępna na Amazonie kosztuje 365 zł. To ponad 2,5 razy więcej.

fot. amazon.pl

W małej łazience nic nie może leżeć przypadkiem. Kilka zasad pomaga mi utrzymać porządek na co dzień

Sama szafka bardzo pomogła, ale przy małym metrażu staram się też przestrzegać kilku prostych zasad. Przede wszystkim nie trzymam na blacie zapasów. Zostawiam tam wyłącznie kosmetyki, po które sięgam codziennie. Reszta ma swoje stałe miejsce za zamkniętymi drzwiczkami.

Wykorzystuję też przestrzeń, o której wcześniej zupełnie zapominałam. Nad pralką można zamontować półkę, a na wewnętrznej stronie drzwiczek szafki zawiesić niewielki organizer. Koszyczki przydają się natomiast do grupowania drobiazgów według zastosowania. Dzięki temu nie muszę przekopywać całej półki w poszukiwaniu jednej rzeczy.

To również może cię zainteresować: Już nie kupuję świec zapachowych. Ten tani gadżet z Lidla otula lawendową wonią, świeci i wypuszcza parę

Pilnuję również zapasów. W małej łazience naprawdę nie opłaca się kupować pięciu butelek żelu czy kilku dużych opakowań papieru tylko dlatego, że są akurat w promocji. Nadmiar produktów bardzo szybko zabiera przestrzeń, którą można wykorzystać znacznie lepiej. Na koniec zostaje najprostsza zasada. Im mniej drobiazgów pozostaje na widoku, tym bardziej uporządkowana wydaje się niewielka łazienka. W moim przypadku jeden zamykany mebel zrobił większą różnicę niż kolejne dekoracyjne organizery.