Koniec lata to dla mnie moment, kiedy lekkie ubrania powoli ustępują miejsca cieplejszym i wygodniejszym rzeczom. W tym sezonie szczególnie chętnie patrzę na komplety, które można założyć nie tylko podczas leniwego wieczoru w domu. Dresy już dawno wyszły na ulice i przy odpowiednich dodatkach potrafią wyglądać naprawdę modnie. Właśnie dlatego zamiast kolejnej bluzy zaczęłam szukać całego zestawu, który wykorzystam przez jesień. Jeden z ciekawszych znalazłam w Lidlu i jego cena mocno mnie zaskoczyła.

Dres nie służy już wyłącznie do chodzenia po domu. Swój jesienny komplet znalazłam w Lidlu

Jeszcze kilka lat temu dres kojarzył mi się przede wszystkim ze strojem po domu, ewentualnie ubraniem na spacer z psem czy szybkie zakupy. Teraz granica między odzieżą sportową i codzienną zdecydowanie się zaciera. Luźne komplety nosimy z trenczami, kurtkami, sneakersami, a nawet bardziej eleganckimi dodatkami. Jesienią 2026 szczególnie dobrze sprawdzają się miękkie zestawy w neutralnych kolorach, które można łatwo wykorzystać na kilka sposobów.

Zobacz także:

Sama lubię takie rozwiązania przede wszystkim za wygodę. Nie trzeba zastanawiać się, co połączyć z bluzą czy jakie spodnie dobrać, bo góra i dół tworzą już spójną bazę. Jednocześnie wystarczy zmienić buty lub okrycie wierzchnie, żeby całość nabrała zupełnie innego charakteru.

Właśnie dlatego zaczęłam rozglądać się za nowym kompletem na chłodniejsze miesiące. Chciałam czegoś miękkiego, ale jednocześnie na tyle prostego, żeby nie wyglądało jak typowy domowy dres. Mój ideał na jesień 2026 znalazłam w Lidlu. To dwuczęściowy polarowy zestaw ESMARA za 54,99 zł.

Dwuczęściowy dres z Lidla to modna propozycja na jesień 2026, która kosztuje tylko 54,99 zł. Więcej płacę za kilogram ulubionej kawy

Cena od razu przyciągnęła moją uwagę, bo w zestawie dostajemy zarówno górę, jak i spodnie. Dla porównania ja osobiście potrafię zapłacić więcej za kilogram mojej ulubionej kawy ziarnistej w Biedronce. Tutaj za 54,99 zł mam właściwie gotową bazę wielu jesiennych zestawów.

Dres dostępny jest w dwóch wersjach – czarnej i białej. Czarna ma bluzę z kapturem, kieszeniami typu kangur oraz wiązaniem przy dolnej krawędzi. Do kompletu dołączone są proste spodnie. Biały wariant wyróżnia się natomiast stójką i subtelnymi detalami z efektem brokatu. To niewielka różnica, ale dzięki niej zestaw wygląda mniej sportowo.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Na plus przemawia przede wszystkim praktyczność. Spodnie mają elastyczny pas regulowany sznurkiem oraz wpuszczane kieszenie, więc można dopasować je do sylwetki. Zastosowano również markowy zamek YKK. Dla mnie szczególnie ciekawym szczegółem jest jednak wykończenie antypillingowe, które ma ograniczać mechacenie powierzchni. Przy polarowym materiale jest to bardzo przydatna cecha, zwłaszcza jeśli komplet ma być często noszony i prany.

Na stronie Lidla dres ma ocenę 4/5 na podstawie 38 opinii, a 74 proc. klientów oceniających dopasowanie wskazuje, że pasuje idealnie. Dostępne są rozmiary od XS do L.

Jak nosić polarowy dres jesienią 2026? Z odpowiednimi dodatkami wcale nie wygląda jak strój po domu

Najprostsza opcja na chłodny dzień to oczywiście komplet z Lidla połączony ze sneakersami. Ja postawiłabym na minimalistyczne buty o prostej cholewce oraz dużą torbę shopper. W takim wydaniu dres sprawdzi się na zakupy, spacer czy dłuższą podróż i nadal będzie wyglądał schludnie.

Jesienią można też wykorzystać każdą część osobno. Polarową bluzę założyłabym do prostych jeansów z wysokim stanem, sportowych butów i pikowanej kamizelki. Spodnie z kolei mogą stworzyć ciekawy zestaw z dopasowanym longsleevem, krótką kurtką i sneakersami. Dzięki temu jeden niedrogi komplet daje znacznie więcej możliwości niż tylko jeden gotowy strój.

To również może cię zainteresować: Wygląda jak z luksusowego butiku, a mama kupiła ją za grosze w Sinsay. Ten fason wyprze ramoneski i będzie jesiennym hitem 2026 dla pań 60+

Kiedy zrobi się chłodniej, dobrym kontrastem dla sportowego charakteru dresu będzie długi płaszcz lub trencz. Do tego czapka z daszkiem, prosta torebka i sportowe obuwie.

Czarny wariant ma dodatkową zaletę. Jest bardzo łatwy do łączenia z jesiennymi kolorami. Pasuje do burgundu, czekoladowego brązu, szarości czy khaki. Biały z kolei dobrze wygląda z beżowym płaszczem i dodatkami w odcieniach karmelu. W obu przypadkach za 54,99 zł dostajemy bazę, którą można wykorzystać znacznie częściej niż tylko podczas wieczoru na kanapie.