Latem praktycznie każdą wolną chwilę spędzam na balkonie. To moje miejsce na poranną kawę, popołudniową książkę i wieczorny odpoczynek po pracy. Miałam już stolik, krzesła i mnóstwo kwiatów, ale ciągle brakowało mi jednego elementu, który sprawiłby, że naprawdę chciałoby się tam siedzieć godzinami. Kiedy trafiłam na promocję w Jysku, długo się nie zastanawiałam. Okazało się, że fotel, który jeszcze niedawno wydawał mi się luksusem, mogę kupić za ułamek regularnej ceny.

Meble już miałam, ale wciąż brakowało mi miejsca, w którym naprawdę można odpocząć. Wtedy pomyślałam o fotelu wiszącym

Przez ostatnie lata stopniowo urządzałam swój balkon. Najpierw pojawił się niewielki stolik, później dwa wygodne krzesła, lampki solarne i donice z kwiatami. Wszystko wyglądało bardzo ładnie, ale kiedy chciałam usiąść z książką albo po prostu poleżeć po ciężkim dniu, czułam, że zwykłe krzesła to jednak za mało.

Zobacz także:

Coraz częściej oglądałam zdjęcia balkonów i tarasów w mediach społecznościowych. W niemal każdej inspiracji pojawiał się fotel wiszący typu kokon. Wyglądał niezwykle przytulnie i od razu kojarzył mi się z wakacjami w hotelowym ogrodzie. Problem był jeden – ceny. Większość modeli kosztowała ponad tysiąc, a nawet blisko 2 tysięcy złotych, co skutecznie studziło mój zapał.

Dopiero podczas wizyty w Jysku zobaczyłam ogromną przecenę. Pomyślałam, że skoro i tak od dawna marzył mi się taki fotel, to lepszej okazji już chyba nie będzie. Dzisiaj nie żałuję ani jednej wydanej złotówki, bo właśnie ten mebel sprawił, że balkon stał się moim ulubionym miejscem w całym mieszkaniu.

Ten kokon z Jyska otula miękką poduchą z każdej strony. Aż trudno uwierzyć, że kosztuje o 63 proc. mniej

Mój wybór padł na fotel wiszący BORK w naturalnym kolorze. Już na pierwszy rzut oka wygląda bardzo elegancko. Jasna plecionka świetnie komponuje się z drewnem, roślinami i jasnymi dodatkami, dzięki czemu pasuje zarówno do nowoczesnych balkonów, jak i bardziej klasycznych tarasów.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Fotel ma wymiary 96 × 119 × 124 cm i jest zawieszony na stabilnym stalowym stelażu. To ogromna zaleta, bo nie trzeba niczego wiercić ani montować do sufitu. Wystarczy znaleźć odpowiednie miejsce i można od razu z niego korzystać. Największe wrażenie zrobiły na mnie jednak poduszki. Są grube, miękkie i naprawdę otulają ciało z każdej strony. Kiedy pierwszy raz w nim usiadłam, miałam wrażenie, jakbym znalazła się w prywatnej strefie relaksu. Delikatne bujanie działa niezwykle odprężająco i sprawia, że trudno się z niego podnieść.

Jeszcze lepiej wygląda cena. Regularnie fotel kosztował 1899 zł, natomiast teraz można kupić go za 700 zł, czyli aż 63 proc. taniej. Promocja obowiązuje jeszcze tylko przez 3 dni, dlatego osoby planujące taki zakup nie powinny zwlekać z decyzją. Moim zdaniem to jedna z najlepszych okazji na meble ogrodowe w tym sezonie. Za podobne pieniądze często kupuje się jedynie komplet zwykłych krzeseł, a tutaj otrzymujemy efektowny mebel, który od razu staje się główną ozdobą balkonu lub tarasu.

Sam kokon to dopiero początek. Bez tych dodatków nie wyobrażam sobie letniego relaksu na balkonie, tarasie ani w ogrodzie

Odkąd pojawił się u mnie fotel wiszący, zaczęłam zwracać jeszcze większą uwagę na dodatki. To właśnie one sprawiają, że zwykły balkon zaczyna przypominać niewielką strefę wypoczynku rodem z wakacyjnego resortu.

Zawsze stawiam obok niewielki stolik, na którym mogę odłożyć kawę, książkę albo szklankę z lemoniadą. Wieczorami nie wyobrażam sobie odpoczynku bez lampek solarnych lub girland świetlnych. Delikatne światło tworzy niesamowity klimat i zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu nawet po zmroku.

Ta oferta Jyska również może cię zainteresować: Wygląda jak designerski mebel za tysiące. W Jysk wyrwałam to dębowe cacko za bezcen. Do mojej małej kawalerki ideolo

Ogromną różnicę robią także tekstylia. Miękki koc, dekoracyjne poduszki czy niewielki dywan zewnętrzny sprawiają, że balkon wygląda znacznie przytulniej. Nie zapominam również o roślinach. Lawenda, hortensje, pelargonie czy ozdobne trawy dodają przestrzeni życia i sprawiają, że relaks staje się jeszcze przyjemniejszy. Jeśli masz większy taras albo ogród, warto pomyśleć również o skrzyni do przechowywania poduszek, lampionach czy parasolu przeciwsłonecznym. Takie drobiazgi naprawdę podnoszą komfort codziennego wypoczynku.