Końcówka wakacji zwykle wygląda podobnie. Sklepy prześcigają się w promocjach na zeszyty, piórniki i plecaki, a większość klientów skupia się wyłącznie na kompletowaniu szkolnej wyprawki. Tymczasem między półkami można znaleźć coś, co zainteresuje nie tylko uczniów, ale również dorosłych szukających nowego hobby albo sposobu na spokojne spędzanie wieczorów. Właśnie takie nieoczywiste oferty lubię najbardziej, bo często okazuje się, że kryją znacznie więcej, niż sugeruje gazetka. Tym razem zamiast kolejnego notesu czy długopisu moją uwagę przyciągnęły produkty, których raczej spodziewałabym się w sklepie dla plastyków.

Biedronka ma coś więcej niż zeszyty. Ta oferta może zaskoczyć niejednego hobbystę

Przeglądając najnowszą gazetkę, natrafiłam na całą serię artykułów plastycznych, których zupełnie nie spodziewałam się zobaczyć w Biedronce. Oprócz podstawowych szkolnych akcesoriów pojawiły się produkty marek Faber-Castell, Pentel oraz LOOZZ Art. W sprzedaży są między innymi:

Zobacz także:

  • farby akrylowe,
  • akwarelowe,
  • tempery i pastele olejne,
  • szkicowniki,
  • płótna malarskie,
  • podobrazie,
  • pędzle,
  • markery artystyczne,
  • kredki akwarelowe,
  • ołówki do szkicowania,
  • zestawy węgli rysunkowych,
  • pisaki do kaligrafii.

Ceny zaczynają się już od 0,99 zł za niewielkie podobrazie ze sztalugą, szkicownik A4 kosztuje 8,99 zł, zestaw 12 farb to 11,99 zł, a większe komplety malarskie można kupić za 24,99–39,99 zł.

fot: archiwum prywatne/Story.pl

fot: biedronka.pl

Od czasu do czasu lubię usiąść z akwarelami albo pastelami i do tej pory podobne rzeczy kupowałam głównie w sklepach dla plastyków. Nie spodziewałam się, że podczas zwykłych zakupów spożywczych znajdę tak szeroki wybór materiałów do rysowania i malowania. Szczególnie spodobało mi się to, że można skompletować cały podstawowy zestaw w jednym miejscu – od szkicownika i ołówków po farby oraz pędzle.

Nie trzeba kończyć ASP. Wystarczy kilka podstawowych przyborów

Takie produkty nie są oczywiście przeznaczone dla zawodowych ilustratorów czy artystów przygotowujących wystawy. Dla osób, które dopiero chcą sprawdzić, czy rysowanie albo malowanie rzeczywiście je wciągnie, będą jednak bardzo dobrym punktem wyjścia. Wcale nie trzeba od razu kupować kilkunastu rodzajów farb, profesjonalnych pędzli i drogich bloków. Na początek wystarczy szkicownik, komplet ołówków lub kredek, kilka pędzli oraz podstawowy zestaw farb. Dopiero z czasem można przekonać się, jaka technika sprawia największą przyjemność.

fot: biedronka.pl

fot: biedronka.pl

Jedni zakochują się w delikatnych akwarelach, inni wybierają farby akrylowe, które pozwalają malować na płótnie, drewnie czy kartonie. Jeśli ktoś chce spróbować różnych technik, dobrym rozwiązaniem są gotowe zestawy (jak te z Biedronki), bo zawierają najpotrzebniejsze akcesoria i pozwalają sprawdzić, co najbardziej odpowiada. Dobrze też pamiętać, że nie zawsze droższe materiały oznaczają lepszy start. Początkującym znacznie bardziej przyda się regularna praktyka niż komplet profesjonalnych przyborów, z których większość będzie leżała nieużywana w szufladzie.

Kartka papieru wystarczy na dobry wieczór. Malowanie znowu wraca do łask

Coraz więcej osób szuka sposobów na odpoczynek od telefonu i komputera. Właśnie dlatego szkicowanie, kolorowanie czy malowanie ponownie zyskują popularność. Kilkadziesiąt minut spędzonych z pędzlem albo kredkami pozwala oderwać myśli od codziennych obowiązków, a przy okazji rozwija cierpliwość i kreatywność.

Czytaj także: Wszyscy kupują pod kwiaty, ja zrobiłam stolik. Bambusowe cacuszko z Jysk pasuje jak ta lala na mój mikrobalkon

Gotowe prace nie muszą lądować w szufladzie. Mogą stać się dekoracją mieszkania, własnoręcznie przygotowaną kartką okolicznościową albo prezentem dla bliskiej osoby. Takie artykuły plastyczne świetnie sprawdzają się również podczas wspólnego spędzania czasu z rodziną czy przyjaciółmi. Wiele osób wykorzystuje je także do prowadzenia art journalu, tworzenia ozdobnych napisów, malowania zakładek do książek czy przygotowywania sezonowych dekoracji do domu. Zaskakuje mnie, że tego typu oferta pojawiła się właśnie w dyskoncie. Nie zastąpi profesjonalnego sklepu dla plastyków, ale dla początkujących i osób, które chcą wrócić do dawnego hobby bez wydawania fortuny, może okazać się naprawdę udanym zakupem.