Uwielbiam dodatki, które są praktyczne, ale jednocześnie robią klimat na stole. Jest to dla mnie istotne szczególnie wiosną i latem, kiedy częściej zapraszamy gości, pijemy lemoniadę na balkonie albo organizujemy rodzinne spotkania. Właśnie dlatego tak bardzo zaskoczył mnie ostatni zakup w Homli. Weszłam tam właściwie tylko z ciekawości, żeby sprawdzić, czy pojawiły się jakieś nowe promocje na dodatki do domu. Kompletnie nie spodziewałam się, że znajdę coś, co wygląda tak luksusowo, a wychodzi tak tanio.

Weszłam do Homli tylko pooglądać promocje. Zamiast przecen znalazłam luksusowy zestaw za grosze w regularnej ofercie

Do Homli wpadłam dosłownie na chwilę. Chciałam zobaczyć, czy pojawiły się nowe poduszki albo letnie dodatki na stół. Wiosną i latem zawsze mam ochotę trochę odświeżyć mieszkanie, dlatego lubię zaglądać do sklepów wnętrzarskich nawet bez konkretnego planu zakupowego.

Zobacz także:

Najczęściej kończy się na tym, że oglądam kilka świec, kubków albo serwetek i wychodzę, bo jest drogo. Tym razem było jednak inaczej. Kiedy zobaczyłam jeden z zestawów, od razu zwróciłam uwagę na jego retro klimat. Wygląda dokładnie jak szkło, które mogłoby stać w eleganckim kredensie kilkadziesiąt lat temu.

Najbardziej zaskoczyła mnie jednak cena. Serio pomyślałam, że ktoś źle przykleił metkę. Homla zwykle kojarzy mi się z dużo droższymi dodatkami, a tutaj cały zestaw kosztował tylko 49 zł. Przy obecnych cenach dekoracji do domu to naprawdę rzadkość.

Retro zestaw z Homli wygląda na dużo droższy. Karafka i 4 szklanki kosztują tylko 49 zł, to 10 zł za sztukę

W skład zestawu LORENS z Homli wchodzi karafka i cztery szklanki o pojemności 350 ml. Całość wykonano z transparentnego szkła, które bardzo ładnie odbija światło i prezentuje się wyjątkowo elegancko na stole.

Karafka ma klasyczny, lekko zwężany kształt i szeroką szyjkę, dzięki której wygodnie się nalewa. To niby drobiazg, ale przy codziennym używaniu naprawdę robi różnicę. Nie ma problemu z rozlewaniem napojów ani z niewygodnym trzymaniem. Największą ozdobą są jednak strukturalne zdobienia. Delikatne żłobienia i geometryczne kropki sprawiają, że szkło wygląda dużo bardziej luksusowo. Właśnie takie detale najmocniej kojarzą mi się z eleganckimi kompletami z dawnych lat.

fot. homla.com.pl

Bardzo podoba mi się też to, że zestaw nie wygląda przesadnie nowocześnie. Ma w sobie coś nostalgicznego i ciepłego. Dzięki temu od razu tworzy przytulniejszy klimat podczas spotkań przy stole. Tego typu szkło świetnie wygląda nie tylko podczas większych uroczystości. Ja od razu pomyślałam o wodzie z cytryną, domowej lemoniadzie albo soku podanym podczas letniego obiadu na balkonie czy tarasie. Nawet zwykłe napoje wyglądają w takim zestawie bardziej elegancko.

Za 49 zł naprawdę trudno znaleźć dziś coś podobnego. W wielu sklepach pojedyncza karafka kosztuje więcej niż cały komplet LORENS. Właśnie dlatego miałam wrażenie, że to jakaś wyjątkowa promocja albo błąd cenowy.

Jakie dodatki do domu warto mieć wiosną i latem? Retro szkło, plecionki i lekkie dekoracje robią klimat

Wiosną i latem najbardziej lubię dodatki, które rozjaśniają wnętrze i sprawiają, że mieszkanie wygląda bardziej świeżo. Nie trzeba robić wielkiego remontu ani wymieniać wszystkich mebli. Czasami wystarczy kilka dobrze dobranych drobiazgów.

Od kilku sezonów ogromnie modne są właśnie dodatki inspirowane stylem retro i PRL-em. Żłobione szkło, karafki, kolorowe wazony czy transparentne misy wróciły do łask i coraz częściej pojawiają się nawet w bardzo nowoczesnych mieszkaniach.

Świetnie wyglądają też plecione elementy. Kosze, podkładki pod talerze, lampiony albo osłonki na doniczki od razu dodają wnętrzu wakacyjnego klimatu. Sama zauważyłam, że takie naturalne dodatki sprawiają, że mieszkanie staje się bardziej przytulne.

Ta oferta również może cię zainteresować: Ledwo kupiłam gięte krzesełka, a teraz Jysk rzucił to. Odporne na UV, leciutkie i tanie

Wiosną i latem uwielbiam także lekkie tekstylia. Jasne obrusy, lniane serwetki i poduszki w beżowych albo oliwkowych kolorach pięknie komponują się z transparentnym szkłem i drewnianymi dodatkami. Nie wyobrażam sobie też tej pory roku bez świeżych kwiatów. Nawet mały bukiet postawiony obok takiej karafki potrafi całkowicie odmienić stół.