Urządzanie balkonu potrafi wciągnąć bardziej, niż mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jeden mebel, żeby od razu wyobrazić sobie spokojne poranki z kawą albo długie letnie wieczory z książką. Zawsze staram się jednak kupować rzeczy, które zostaną ze mną na dłużej. Właśnie dlatego wolę chwilę poczekać, jeśli wiem, że wymarzony model może w końcu trafić na promocję. Tym razem cierpliwość naprawdę się opłaciła.
Krzesło z Jysk od dawna było na mojej liście marzeń. Promocja sprawiła, że w końcu kliknęłam „zamów”
To krzesło wpadło mi w oko już jakiś czas temu, kiedy przeglądałam stronę Jysk. Od razu pomyślałam, że idealnie pasowałoby na mój balkon, ale cena skutecznie ostudziła mój zapał. Postanowiłam więc uzbroić się w cierpliwość i poczekać na pierwszą większą obniżkę. Minęło trochę czasu, aż w końcu zobaczyłam upragnioną promocję. Cena spadła aż o 199 zł. Zamiast 799 zł zapłaciłam 600 zł. Właśnie ta obniżka przekonała mnie, że dłużej nie ma sensu zwlekać. Promocja obowiązuje do 12 lipca, dlatego uznałam, że to najlepszy moment na zakup.
Zobacz także:
Najpierw sprawdziłam dostępność w sklepach i szybko okazało się, że model jest niemal całkowicie wyprzedany. Opcja odbioru osobistego nie była już dostępna, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że wiele osób czekało na tę samą promocję. Na szczęście sklep wciąż oferował dostawę do domu, więc od razu dodałam krzesło do koszyka. Kilka dni później stało już na moim balkonie i wyglądało dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam.
Po rozpakowaniu utwierdziłam się w przekonaniu, że był to dobry wybór. Krzesło wypoczynkowe ma 67 cm szerokości, 70 cm głębokości i 88 cm wysokości, dzięki czemu jest wygodne, ale nie zajmuje całej przestrzeni na balkonie. Konstrukcję wykonano z aluminium, natomiast siedzisko, oparcie i podłokietniki z trwałego technorattanu. Takie połączenie sprawia, że mebel dobrze radzi sobie na zewnątrz, nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji i wystarczy od czasu do czasu przetrzeć go wodą z delikatnym mydłem. Dużym plusem jest również to, że krzesło przyjechało już zmontowane, więc od razu mogłam z niego korzystać.
Krzesło wypoczynkowe wygląda jak plecione z wikliny. Taki detal całkowicie odmienił mój balkon
Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to jego wygląd. Choć wykonano je z technorattanu, z daleka naprawdę przypomina starannie plecioną wiklinę. Naturalny kolor sprawia, że bez problemu pasuje do drewnianych dodatków, lnianych poduszek i roślin doniczkowych. Właśnie o takim spokojnym, wakacyjnym klimacie marzyłam od dawna.
fot. jysk.pl
Bardzo spodobał mi się również ażurowy splot, który dodaje całej konstrukcji lekkości. Krzesło nie wygląda masywnie, dzięki czemu nawet niewielki balkon wydaje się bardziej przestronny. Zaokrąglone podłokietniki i głębokie siedzisko zachęcają, żeby usiąść choć na chwilę, a później trudno się z niego podnieść. Już pierwszego wieczoru zabrałam na balkon książkę i kubek herbaty. Szybko doszłam do wniosku, że właśnie takiego miejsca do odpoczynku brakowało mi od początku sezonu.
Zerknij też na to cudo: Wstawiłam ten pleciony must-have 2w1 na mój mikroskopijny balkon. W Biedronce cicha promka tylko do wtorku
Jysk może pochwalić się świetnymi opiniami o tym modelu. Klienci doceniają go już od dłuższego czasu
Jeszcze przed zakupem zajrzałam do ocen i utwierdziły mnie one w przekonaniu, że warto poczekać na promocję. Krzesło ma średnią ocenę 4,8/5 na podstawie 65 opinii, co robi naprawdę bardzo dobre wrażenie. Taka liczba recenzji pokazuje, że model cieszy się dużą popularnością i od dawna znajduje swoich zwolenników.
Wśród opinii możemy przeczytać m.in.:
Krzesło wypoczynkowe MAGLEBJERG to prawdziwy majstersztyk. Klasyczna, tradycyjna forma wiklinowego fotela stworzona z nowoczesnego tworzywa; technoratanu, który w tym przypadku do złudzenia przypomina naturalny materiał. Krzesło jest wygodne, stabilne i trwałe i wygląda bardzo elegancko.
Bardzo elegancki, dobrej jakości, polecam.
Wytrzymały i piękny.
Dzisiaj trudno mi wyobrazić sobie balkon bez tego krzesła. Czasem naprawdę warto uzbroić się w cierpliwość i poczekać na dobrą promocję, zwłaszcza gdy chodzi o mebel, który będzie służył przez wiele sezonów. W moim przypadku kilka tygodni oczekiwania przełożyło się na sporą oszczędność i zakup, z którego jestem naprawdę zadowolona.

Obserwuj nas na Google







