Deszczowe dni potrafią skutecznie wydłużyć suszenie ubrań, zwłaszcza gdy w mieszkaniu trudno o dobrą cyrkulację powietrza. Jeszcze gorzej jest wtedy, gdy wilgotność utrzymuje się na wysokim poziomie przez kilka dni z rzędu. W takich warunkach nawet lekkie rzeczy mogą wisieć na suszarce zdecydowanie dłużej niż zwykle. Zamiast od razu włączać dodatkowe urządzenia albo podkręcać ogrzewanie, warto najpierw zmienić kilka codziennych nawyków.

Pranie schnie wolniej przy wysokiej wilgotności. Powód jest prostszy, niż się wydaje

Kiedy za oknem jest mokro i pochmurno, powietrze w mieszkaniu również może zawierać dużo wilgoci. To sprawia, że woda z tkanin odparowuje znacznie wolniej. Problem nasila się szczególnie w małych pomieszczeniach, w których stoi suszarka z kilkoma kilogramami świeżo wypranych ubrań. Woda uwalniana z materiałów trafia do powietrza, a jeśli nie ma gdzie uciec, proces suszenia wyraźnie zwalnia.

Zobacz także:

Dlatego samo ustawienie suszarki w ciepłym pokoju nie zawsze wystarczy. Jeśli pomieszczenie pozostaje zamknięte przez wiele godzin, wilgotność może stopniowo wzrastać. Ubrania pozostają wtedy wilgotne dłużej, a po pewnym czasie mogą nabrać nieprzyjemnego, ciężkiego zapachu.

Stosuję zasadę 5 minut podczas deszczowej pogody. Chodzi o krótkie i mocne wietrzenie

Najprostszym sposobem, który stosuję w takich dniach, jest zasada 5 minut. Zamiast trzymać okno przez długi czas w pozycji uchylonej, otwieram je szeroko na około pięć minut. Jeśli jest taka możliwość, otwieram również okno w drugim pomieszczeniu, żeby na moment zrobić przeciąg.

Chodzi o to, by możliwie szybko wymienić wilgotne powietrze na świeższe. Po kilku minutach zamykam okna i pozwalam pomieszczeniu ponownie osiągnąć komfortową temperaturę. Takie wietrzenie można powtarzać kilka razy w ciągu dnia, szczególnie wtedy, gdy pranie dopiero co zostało rozwieszone i oddaje najwięcej wilgoci.

Ta metoda jest dla mnie wygodniejsza niż całodzienne uchylanie okna. Przy chłodniejszej pogodzie mieszkanie nie wychładza się wtedy tak mocno, a jednocześnie wilgoć nie pozostaje przez wiele godzin zamknięta w jednym pokoju.

Ubrania potrzebują miejsca na suszarce. Zbyt ciasne rozwieszenie tylko wydłuża suszenie

fot: Irina/AdobeStock

Druga ważna zasada dotyczy samego rozwieszania rzeczy. Jeśli ubrania niemal się dotykają, powietrze ma utrudniony dostęp do mokrego materiału. Warto więc, w miarę możliwości, zostawiać między nimi niewielkie odstępy i nie wieszać kilku grubych rzeczy obok siebie.

Pomaga także kilka prostych trików:

  • przed rozwieszeniem dobrze strzepnąć każdą rzecz,
  • grube bluzy i swetry rozłożyć możliwie szeroko,
  • wyciągnąć na zewnątrz kieszenie spodni,
  • rozpiąć zamki i guziki,
  • po kilku godzinach odwrócić grubsze ubrania na drugą stronę.

Znaczenie ma również wirowanie. Jeśli materiał na to pozwala, dobrze odwirowane pranie zawiera mniej wody, więc później potrzebuje mniej czasu na wyschnięcie. Zawsze warto jednak dopasować obroty do zaleceń producenta odzieży.

Czytaj także: Brud i tłuszcz w kuchni znika, a wszystko pachnie. Domowy odtłuszczacz robię w proporcji 1:1 i z ekstra dodatkiem. Za darmochę

Suszenie można przyspieszyć bez suszarki bębnowej. Te metody też pomagają w wilgotne dni

Gdy pogoda przez kilka dni pozostaje deszczowa, warto połączyć zasadę 5 minut z innymi prostymi metodami. Suszarkę najlepiej ustawić w miejscu, w którym powietrze może swobodnie krążyć. Nie powinna być wciśnięta między meble ani stać bezpośrednio przy ścianie.

Dobrym rozwiązaniem jest również rozłożenie prania na dwóch suszarkach zamiast upychania wszystkiego na jednej. Jeśli mamy taką możliwość, część rzeczy można rozwiesić w innym pomieszczeniu. Dzięki temu mniej wilgoci trafia jednocześnie do jednego pokoju.

Warto też unikać suszenia ubrań bezpośrednio na grzejniku. Choć wydaje się to najszybszym rozwiązaniem, może ograniczać przepływ ciepła do pomieszczenia. Przy deszczowej pogodzie lepiej postawić na połączenie dobrego wirowania, luźnego rozwieszenia i regularnego, intensywnego wietrzenia. Zwykle właśnie te proste czynności robią największą różnicę.