Wyjmujesz ubrania z pralki i zamiast zapachu świeżości czujesz nieprzyjemną woń? Przy czarnych i ciemnych rzeczach zdarza się to zaskakująco często, nawet jeśli używasz dobrego detergentu i regularnie czyścisz pralkę. Sama długość prania również może mieć tutaj spore znaczenie. Jeden popularny sposób na obniżenie rachunków potrafi bowiem przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Warto więc przyjrzeć się temu, jak pierzemy rzeczy, zanim zaczniemy szukać winowajcy w proszku czy płynie.

Ciemne pranie brzydko pachnie? Jest kilka powodów

Zauważyłam, że problem nieświeżego zapachu najczęściej pojawia się u mnie przy czarnych koszulkach, legginsach, bluzach czy sportowych ubraniach. Nie jest to przypadek. Ciemne rzeczy często pierzemy ostrożniej, ponieważ chcemy jak najdłużej zachować intensywność koloru. Wybieramy więc niższą temperaturę, delikatniejsze ustawienia i unikamy wszystkiego, co mogłoby przyspieszyć blaknięcie tkaniny.

Zobacz także:

Do tego spora część ciemnej garderoby zawiera włókna syntetyczne, np. poliester, które mogą zatrzymywać związki odpowiadające za nieprzyjemny zapach. Jeśli takie ubrania są przepocone albo przez kilka dni leżały wilgotne w koszu, łagodny i bardzo krótki cykl może okazać się niewystarczający. Oczywiście temperaturę i program zawsze trzeba dopasować przede wszystkim do zaleceń producenta znajdujących się na metce.

Krótki program wydaje się oszczędny. Czasem zapłacisz za dwa prania

fot: Thitongpi/AdobeStock

Skrócony cykl kusi, szczególnie gdy chcemy szybko odświeżyć całą stertę ubrań. Pralka działa krócej, więc łatwo założyć, że automatycznie oszczędzamy. Problem w tym, że program szybki jest przeznaczony przede wszystkim do odpowiedniego, zwykle mniejszego i lekko zabrudzonego wsadu.

Przy większej ilości przepoconych rzeczy detergent ma mniej czasu na działanie, a samo pranie i płukanie mogą nie wystarczyć do dokładnego usunięcia zabrudzeń oraz pozostałości odpowiedzialnych za zapach. Rezultat? Wyciągasz ubrania, wąchasz koszulkę i okazuje się, że trzeba prać wszystko ponownie. Wtedy zużywasz kolejną porcję wody, energii i detergentu. To właśnie pozorna oszczędność – zamiast jednego dobrze dobranego cyklu fundujemy sobie dwa.

Zamiast prać drugi raz, zmień ustawienie. Dłuższy cykl może być lepszym wyborem

Jeżeli ciemne ubrania są mocno przepocone, długo leżały w koszu albo po szybkim praniu regularnie nie pachną świeżo, warto od razu wybrać pełny program odpowiedni dla danego rodzaju tkaniny. Nie oznacza to ustawiania najwyższej temperatury. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie detergentowi i pracy mechanicznej pralki odpowiedniej ilości czasu. Przy mocniej zabrudzonych rzeczach, jeśli pozwalają na to zalecenia producenta pralki i odzieży, pomocna może być również funkcja prania wstępnego. Nie ma jednak sensu uruchamiać jej przy każdym wsadzie, bo zwiększa zużycie zasobów.

Czytaj także: Patent z linijką czyści mi lamele na błysk. Bez stosowania drogich środków, raz, dwa i kurz znika

Wskazówka: zamiast automatycznie wybierać najkrótszy cykl, sprawdź w instrukcji pralki, do jakiej ilości i rodzaju ubrań jest przeznaczony. Program 15- czy 30-minutowy niekoniecznie sprawdzi się przy pełnym bębnie przepoconych rzeczy.

Sam program nie wystarczy. Tych błędów przy ciemnych ubraniach też unikaj

Na zapach wpływa nie tylko czas pracy urządzenia. Nawet odpowiednio ustawione ciemne pranie może nie pachnieć świeżo, jeśli popełniamy kilka innych błędów. Szczególnie warto uważać na:

  • przeładowywanie bębna, przez które ubrania nie mogą swobodnie się przemieszczać,
  • stosowanie nadmiernej ilości detergentu, który może gorzej się wypłukiwać,
  • wrzucanie wilgotnych i przepoconych rzeczy do zamkniętego kosza,
  • pozostawianie mokrego prania w bębnie na długo po zakończeniu programu,
  • zaniedbywanie uszczelki, szuflady na detergent, filtra oraz regularnego czyszczenia pralki.

Po treningu czy upalnym dniu nie zwijam też wilgotnej koszulki i nie zostawiam jej tak na kilka dni. Lepiej pozwolić jej wyschnąć przed wrzuceniem do kosza. Dzięki temu nieprzyjemny zapach ma mniej czasu, by się nasilić. Dopiero połączenie właściwego programu, rozsądnej ilości detergentu i kilku prostych nawyków pozwala ograniczyć sytuacje, w których świeżo uprane ubrania od razu trzeba wrzucać do bębna ponownie.