W ostatnich miesiącach marka Rhode pojawia się dosłownie wszędzie. Filmiki z pielęgnacją celebrytki Hailey Bieber, efekt „glazed skin” i mleczne toniki podbijające blask skóry regularnie przewijają się w internecie. Największą popularność zdobył chyba Rhode Glazing Milk, czyli mleczny tonik, który ma nawilżać, wzmacniać barierę ochronną skóry i dawać efekt zdrowej, promiennej cery. Problem w tym, że kosmetyki Rhode nadal nie są oficjalnie dostępne w Polsce, a ceny za granicą potrafią sięgać nawet około 300 zł.

Słyszałam o tych produktach naprawdę dużo dobrego i sama bardzo chciałam je wypróbować, mimo wysokiej ceny. Na szczęście Action pomyślało o wszystkim i wprowadziło zamiennik kultowego kosmetyku jeszcze zanim oryginał pojawił się w Polsce.

Zobacz także:

Rhode to dziś jedna z najbardziej pożądanych marek kosmetycznych. Sama od dawna chciałam wypróbować ich kultowe produkty

Marka z kosmetykami do pielęgnacji skóry Rhode stworzona przez celebrytkę Hailey Bieber bardzo szybko stała się ogromnym fenomenem w świecie beauty. Wiele osób pokochało ją przede wszystkim za minimalistyczne podejście do pielęgnacji i kosmetyki nastawione na zdrowy blask skóry.

Największym hitem okazał się właśnie Rhode Glazing Milk, czyli lekki mleczny tonik, który ma mocno nawilżać cerę i wzmacniać jej naturalną barierę ochronną. W internecie można znaleźć tysiące opinii osób zachwyconych efektem „glazed skin”, czyli skóry wyglądającej świeżo, promiennie i zdrowo.

Sama od dawna byłam bardzo ciekawa tych produktów. Szczególnie że moja skóra często reaguje przesuszeniem i podrażnieniem, zwłaszcza po zimie albo podczas upałów. Kosmetyki z ceramidami i składnikami wzmacniającymi barierę hydrolipidową zawsze mocno mnie interesują.

Problemem była jednak dostępność. Rhode nadal nie weszło oficjalnie do Polski, a sprowadzanie kosmetyków z zagranicy wychodzi naprawdę drogo. Po doliczeniu przesyłki i opłat ceny robią się bardzo wysokie. Właśnie dlatego aż przecierałam oczy ze zdziwienia, kiedy w Action zobaczyłam ten tani zamiennik.

Tonik Plump & Glaze z Action ma ceramidy i kosztuje tylko 8,95 zł. Działa jak dużo droższy kosmetyk

Tonik Plump & Glaze z Action kosztuje zaledwie 8,95 zł za 150 ml, co przy obecnych cenach kosmetyków pielęgnacyjnych wydaje się naprawdę śmiesznie niską kwotą. Wyróżnia się przede wszystkim składem nastawionym na nawilżenie i ukojenie skóry. Zawiera mieszankę ceramidów, magnezu, cynku i miedzi, czyli składników wspierających barierę ochronną skóry.

Ceramidy są szczególnie ważne przy cerze przesuszonej albo podrażnionej. Pomagają zatrzymywać wilgoć i sprawiają, że skóra wygląda zdrowiej oraz bardziej promiennie. Właśnie dlatego kosmetyki z ceramidami są dziś tak popularne.

Bardzo spodobało mi się też to, że tonik ma lekką formułę. Nie obciąża skóry i dobrze sprawdza się zarówno rano, jak i wieczorem. Po aplikacji cera wygląda na bardziej świeżą i uspokojoną. Produkt przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i ma wygodne opakowanie z pompką, co bardzo ułatwia codzienne używanie. Dzięki temu łatwo dozować odpowiednią ilość kosmetyku bez marnowania produktu.

Mam też wrażenie, że właśnie takie kosmetyki są najlepszym przykładem, że dobra pielęgnacja nie zawsze musi kosztować fortunę. Oczywiście nie jest to dokładnie ten sam produkt co Rhode, ale inspiracja jest bardzo wyraźna.

Jak pielęgnować cerę wiosną i latem? Te zasady naprawdę pomagają utrzymać skórę w dobrej kondycji

Wiosną i latem skóra potrzebuje trochę innej pielęgnacji niż zimą. Kiedy robi się cieplej, ciężkie kremy często zaczynają mnie zapychać albo sprawiają, że cera szybciej się przetłuszcza. Właśnie dlatego w cieplejszych miesiącach stawiam przede wszystkim na lekkie, nawilżające produkty. Toniki, esencje i sera pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia skóry bez obciążania jej grubą warstwą kosmetyków.

Ogromnie ważna jest też ochrona SPF. Nawet najlepsza pielęgnacja nie pomoże, jeśli codziennie zapominamy o kremie z filtrem. Sama zauważyłam, że odkąd regularnie go używam, moja skóra wygląda dużo zdrowiej i jest mniej podrażniona.

Latem staram się również nie przesadzać z mocnymi kwasami i bardzo agresywnymi peelingami. Skóra i tak jest bardziej narażona na słońce oraz wysokie temperatury, więc łatwiej ją podrażnić. Bardzo pomaga mi także regularne nawilżanie od środka. Kiedy piję za mało wody, od razu widzę to po cerze. Staje się bardziej szara i przesuszona.

Ta oferta również może cię zainteresować: „Jeśli chcesz to, ale nie masz na to hajsu, kup to”. Pokazała, jak oszczędza fortunę na kosmetykach

No i jeden z moich ulubionych nawyków. Lubię przechowywać toniki i mgiełki w lodówce. W upalne dni chłodny kosmetyk działa niesamowicie przyjemnie i dodatkowo pomaga szybko odświeżyć skórę.