Podczas cieplejszych miesięcy najczęściej sięgam po lekkie, świeże kompozycje, ale pod koniec sierpnia zaczynam mieć ochotę na zupełnie inne aromaty. Wanilia, karmel czy miód zdecydowanie bardziej kojarzą mi się z chłodnymi wieczorami i miękkimi swetrami. Lubię zapachy wyraziste, które są wyczuwalne przez wiele godzin i zostają również na ubraniach. W ubiegłym roku znalazłam kompozycję, do której wracałam niemal bez przerwy. Teraz odkryłam jej znacznie tańsze uzupełnienie.
Perfumy Lattafa to moi jesienni ulubieńcy. Eclaire pachną karmelem, miodem i wanilią
Perfumy Lattafa Eclaire były jednym z moich największych zapachowych odkryć ubiegłej jesieni. Pryskam się różnymi perfumami w zależności od okazji i nastroju, ale po ten flakon sięgałam niemal codziennie. Uwielbiałam przede wszystkim to, jak długo zapach utrzymywał się u mnie zarówno na skórze, jak i ubraniach. Rano wystarczyło kilka psiknięć, a później w ciągu dnia regularnie słyszałam pytania o to, czym pachnę. Komplementów naprawdę było sporo.
Zobacz także:
Eclaire to typowo gourmandowa, słodka kompozycja. W otwarciu pojawiają się karmel, mleko i cukier, później dochodzą miód oraz białe kwiaty, natomiast bazę tworzą wanilia, pralina i piżmo. Dla mnie efekt przypomina luksusowy deser. Jest kremowy, słodki i otulający, dlatego właśnie jesienią podoba mi się najbardziej.
Te perfumy kupowałam już w różnych drogeriach, właściwie tam, gdzie akurat wpadały mi w ręce. Tym razem, gdy sierpień zaczął zbliżać się do końca, wybrałam się po nowy flakon do Natury, ponieważ poprzedni był już zdecydowanie na wyczerpaniu. Za 100 ml trzeba tam zapłacić 124,99 zł. Byłam właściwie zdecydowana na zakup, ale na półce znalazłam coś znacznie tańszego, czego wcześniej nie widziałam.
fot. drogerienatura.pl
Perfumowany spray do ciała Lattafa kosztuje 12,99 zł. Na razie zastąpił mi droższy flakon
Zamiast od razu sięgać po kolejne perfumy, moją uwagę przyciągnął dezodorant, czyli perfumowany spray do ciała Lattafa Eclaire. Od razu zainteresowała mnie znajoma nazwa, bo to zapach z tej samej linii co moje ulubione perfumy. Stwierdziłam więc, że tym razem odpuszczę sobie nowy flakon i najpierw przetestuję znacznie tańszy spray. Tym bardziej że butelka o pojemności aż 200 ml kosztuje obecnie tylko 12,99 zł zamiast 24,99 zł.
Zapach utrzymany jest w podobnym, słodkim klimacie. Najmocniej kojarzy mi się z kremową wanilią i karmelem, a z czasem staje się nieco delikatniejszy i pojawiają się w nim subtelne kwiatowe akcenty. To dokładnie ten rodzaj otulającej słodyczy, którego szukam, kiedy zaczynają zbliżać się chłodniejsze dni.
fot. drogerienatura.pl
Po kilku użyciach jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. U mnie spray utrzymuje się długo i momentami mam wrażenie, że użyłam zwykłych perfum. Dla osób, które wolą perfumowane dezodoranty albo nie chcą wydawać ponad 100 zł na flakon, może być ciekawą alternatywą. Została mi jeszcze końcówka poprzednich perfum, więc któregoś dnia użyłam obu produktów jednocześnie. Najpierw spryskałam się sprayem, a później dołożyłam kilka psiknięć Eclaire. Efekt był powalający – słodki zapach stał się jeszcze bardziej intensywny i otulający.
To też może cię zainteresować: Moje pięty były twarde jak kamień. Ten krem z Rossmanna zmiękczył je ekspresowo, a teraz jest na promocji
Arabskie perfumy podbiły perfumeryjny świat. Lattafa kusi ciekawymi zapachami w dobrych cenach
Arabskie perfumy od pewnego czasu trudno przeoczyć, szczególnie jeśli śledzi się zapachowe nowości i media społecznościowe. Coraz więcej kobiet sięga po marki takie jak Lattafa, szukając czegoś innego niż kompozycje, które od lat stoją na półkach popularnych perfumerii. Kuszą przede wszystkim nieszablonowymi połączeniami, a przy tym często nie wymagają wydawania kilkuset złotych na jeden flakon.
Mnie arabskie perfumy przekonały właśnie ciekawymi zapachami i stosunkiem ceny do tego, co dostaję. Zamiast kolejnego prostego połączenia kwiatów i owoców mogę pachnieć mlecznym karmelem, miodem, praliną i wanilią. Wiele osób docenia takie kompozycje również za trwałość, choć oczywiście każdy zapach może nieco inaczej zachowywać się na konkretnej skórze. U mnie właśnie trwałość była jednym z powodów, dla których tak polubiłam perfumy Lattafa.

Obserwuj nas na Google







