Rząd planuje zmiany w opłacie cukrowej, które mogą przełożyć się na wyższe ceny wielu produktów dostępnych na sklepowych półkach. Projekt nowelizacji zakłada znaczące podniesienie stawek – w przypadku dodatku za kofeinę i taurynę nawet o 1000 proc. Według szacunków Ministerstwa Finansów nowe przepisy mają zwiększyć wpływy do budżetu państwa o około 1,5 mld zł rocznie. Największe obawy zgłaszają producenci soków, napojów oraz przedstawiciele branży sadowniczej. Ich zdaniem nowe przepisy uderzą nie tylko w firmy, ale także w klientów, którzy za wiele produktów będą musieli zapłacić więcej.

Najbardziej wzrośnie opłata za kofeinę i taurynę. Zmienią się również pozostałe stawki

Projekt przewiduje kilka istotnych zmian w konstrukcji opłaty cukrowej. Stała część opłaty ma wzrosnąć z 0,50 zł do 0,70 zł za litr napoju, czyli o 40 proc. Dwukrotnie zwiększy się także część zmienna naliczana za każdy gram cukru powyżej 5 g na 100 ml – z 0,05 zł do 0,10 zł. Największa zmiana dotyczy jednak napojów zawierających kofeinę lub taurynę, które znajdują się w supermarketach, takich jak Dino. W tym przypadku opłata ma wzrosnąć z 0,10 zł do 1 zł za litr, co oznacza podwyżkę aż o 1000 proc. Maksymalna wysokość opłaty również zostanie zwiększona – z 1,20 zł do 1,80 zł za litr. Resort finansów argumentuje, że zmiany mają zachęcać producentów do ograniczania zawartości cukru w napojach i wspierać działania prozdrowotne. Jednocześnie wyższe stawki mają zwiększyć wpływy do budżetu państwa.

Zobacz także:

fot. Adobe Stock | malgo_walko

Branża ostrzega przed wzrostem cen. Opłata cukrowa może objąć nie tylko napoje gazowane

Przedstawiciele Krajowej Unii Producentów Soków alarmują, że skutki zmian odczują przede wszystkim konsumenci. Ich zdaniem wyższe opłaty przełożą się na wzrost cen napojów, koncentratów, syropów, a także części suplementów diety zawierających kofeinę lub taurynę. Niektóre napoje mogą zdrożeć nawet o kilkanaście procent. Producenci zwracają również uwagę, że wyższe koszty mogą ograniczyć konkurencyjność polskich firm oraz zmniejszyć popyt na krajowe owoce wykorzystywane do produkcji soków. W konsekwencji ucierpieć mogą również sadownicy i przetwórcy. Zdaniem przedstawicieli branży obecny projekt ma przede wszystkim charakter fiskalny, a jego wpływ na zmianę nawyków żywieniowych konsumentów może okazać się niewielki.

Jeżeli szukasz oszczędności, to też może cię zainteresować: Mało kto wie o tej pomocy z MOPS. Sprawdź limity, 800+ się nie wlicza

Rząd liczy na miliardowe wpływy. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły

Ministerstwo Finansów szacuje, że wyższa opłata cukrowa sprawi, że do budżetu państwa trafi dodatkowo około 1,5 mld zł rocznie. Pieniądze mają zasilić finanse publiczne, jednak projekt wzbudza duże emocje zarówno wśród przedsiębiorców, jak i organizacji reprezentujących sektor rolno-spożywczy. Na razie nowe przepisy pozostają na etapie procesu legislacyjnego. Zanim zaczną obowiązywać, muszą przejść pełną ścieżkę parlamentarną. Do tego czasu możliwe są jeszcze zmiany w projekcie. Możliwe, że wejdą w życie już w 2027 roku. Jeśli jednak propozycje wejdą w życie w obecnym kształcie, konsumenci mogą zauważyć wyższe ceny wielu produktów już podczas codziennych zakupów. Najbardziej odczuwalne mogą okazać się podwyżki dotyczące napojów, syropów, koncentratów oraz produktów zawierających kofeinę i taurynę, które zostaną objęte znacznie wyższą opłatą cukrową.

Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, producenci będą musieli zdecydować, czy wziąć dodatkowe koszty na siebie, czy przenieść je na klientów. W praktyce oznacza to, że podczas zakupów możemy zauważyć wyższe ceny nie tylko napojów energetycznych, ale także syropów, koncentratów i części suplementów diety objętych nowymi stawkami. Nawet niewielkie podwyżki poszczególnych produktów mogą z czasem wyraźnie wpłynąć na wydatki gospodarstw domowych, zwłaszcza jeśli takie artykuły regularnie trafiają do koszyka zakupowego.