Choć moje małe mieszkanko w bloku jest naprawdę przytulne i bardzo je lubię, to zdecydowanie ma kilka minusów. Przede wszystkim chodzi o kuchnię, która od lat stanowi dla mnie największe wyzwanie aranżacyjne. Próbowałam różnych sposobów na ogarnięcie bałaganu i pomieszczenie wszystkich niezbędników, ale za każdym razem wychodziło tak samo. Po kilku godzinach sprzątania znów pojawiał się jeden wielki chaos. Na szczęście ostatnio trafiłam na bardzo sprytne rozwiązanie, które jest nowością w Sinsay. Kosztuje tylko 35,99 zł, a powiększyło  mi szafki dwukrotnie.

Organizacja małej kuchni to problem, który towarzyszy mi od lat. Brak miejsca to tylko wierzchołek góry lodowej

Dobrze rozplanowana przestrzeń w kuchni to podstawa, ale ja mam wrażenie, że funkcjonalna aranżacja wszystkich niezbędników do gotowania, talerzy, kubków, szklanek i żywności jeszcze kilka dni temu była u mnie po prostu niemożliwa do osiągnięcia.

Zobacz także:

Największym problemem były zbyt wysokie szafki bez wewnętrznych podziałek. Ich brak powodował, że nawet mimo dość sporej przestrzeni między górną a dolną częścią, nie można było jej wykorzystać. Zbyt mało miejsca, a jednocześnie dużo akcesoriów powodowało, że po otwarciu drzwiczek wszystko wysypywało się z szafki w sekundę.

Kolejnym problemem w małej kuchni jest także wieczny bałagan. Wszystko dlatego, że jeśli coś nie mieściło się w szafce, automatycznie lądowało na blacie. Z czasem całkowicie się zagracił, więc ledwo starczało mi miejsca na zrobienie herbaty czy kawy. Miałam tego dość, więc postanowiłam poszukać skutecznego rozwiązania. I choć myślałam, że już nic nie da się zrobić, wtedy udało mi się trafić na ten nowy organizer w Sinsay. Kosztował mnie tylko 35,99 zł. Początkowo byłam pewna, że to kolejny bubel, ale gdy zobaczyłam, że powiększył szafki niemal dwukrotnie, od razu dokupiłam 5 sztuk.

Organizer do szafek w kuchni z Sinsay to nowość. Kosztuje tylko 35,99 zł, a pozbywa się bałaganu

Poszukiwania skutecznego sposobu na uporanie się z bałaganem i brakiem miejsca w szafkach w kuchni, skierowały mnie do Sinsay. Choć do niedawna sklep ten kojarzył mi się głównie z modą, to koleżanka powiedziała mi, że mają także bardzo bogatą ofertę dodatków do domu. Nie myliła się, bo już po pierwszym kliknięciu w zakładkę nowości, trafiłam na to cudo do kuchni.

Teraz stwierdzam, że ten organizer to jeden z najlepszych produktów, jakie kiedykolwiek kupiłam, ale początkowo nie byłam pewna, czy będzie w stanie mi pomóc. Wzięłam jeden na próbę. Organizer z Sinsay to produkt o matowym wykończeniu do samodzielnego złożenia. Idealnie wpisuje się w styl loftowy. Jego wymiary to dokładnie 40 cm x 21 cm x 40 cm, a maksymalne obciążenie wynosi 3 kg.

fot. sinsay.com

Dzięki zastosowaniu organizera z Sinsay wysokie szafki kuchenne wreszcie są w stanie pomieścić nawet dwukrotnie więcej produktów. Ja trzymam na nim głównie przyprawy, kawę, herbatę i drobne pojemniki. Co ciekawe, pomyślałam, że świetnie sprawdziłby się również w łazience, w pralni lub w kotłowni. Domówiłam kilka sztuk i czekam na dostawę. W tej cenie to naprawdę jak za darmo.

O tym zawsze pamiętam podczas porządkowania szafek w kuchni. Dzięki kilku zasadom pozbyłam się bałaganu i mam porządek każdego dnia

Choć wciąż uważam, że organizacja małej kuchni nie należy do najprostszych, to istnieje kilka prostych zasad, które pozwoliły mi uporać się z bałaganem i brakiem miejsca w szafkach.

Pierwszą zasadą jest właśnie zakup funkcjonalnych, najlepiej dwu- lub trzypoziomowych organizerów. Dzięki temu można zyskać naprawdę sporo cennego miejsca, które wcześniej nie było wykorzystane. Ponadto, zwróć także uwagę na codzienne, regularne porządki. Najlepiej, jeśli zrobisz to od razu po gotowaniu. Wówczas zanieczyszczenia nie zdążą wniknąć w strukturę szafek i będą łatwiejsze do usunięcia.

Ten stoliczek to letni hit na balkon. Koniecznie sprawdź, póki jeszcze jest w ofercie: Truskawkowy stoliczek z Sinsay odmienił mój balkon. Dopiero rzucili, a już ostatnie sztuki - hit

Nie bez znaczenia jest również organizacja posiadanych akcesoriów do gotowania oraz artykułów spożywczych. Najlepiej posegregować je według podobnych kategorii. To oszczędzi ci sporo czasu na poszukiwaniach.