Jesienne dekoracje wcale nie muszą kosztować fortuny, żeby robiły efekt „wow”. Wystarczy jeden drobny dodatek, który po zmroku rozświetli wnętrze ciepłym światłem i od razu stworzy przytulny klimat. Właśnie taki grzybek LED z Action przyciąga spojrzenia – wygląda uroczo, pasuje do najmodniejszych aranżacji i kosztuje tylko 8,95 zł.
Wygląda jak dekoracja z małego, klimatycznego butiku. Cena sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie
Nie planowałam kupować kolejnych dekoracji. Weszłam do Action po kilka codziennych drobiazgów, a skończyło się na tym, że zatrzymałam się przy alejce z jesiennymi nowościami. Moją uwagę od razu przyciągnął niewielki ceramiczny grzybek z podświetleniem LED. W pierwszej chwili pomyślałam, że wygląda jak ozdoba z modnego sklepu wnętrzarskiego albo ręcznie wykonana dekoracja z jesiennego jarmarku. Sekret tkwi w jego prostocie. Biała podstawa z wyciętymi okienkami przypomina maleńki domek ukryty w lesie, a kolorowy kapelusz sprawia, że całość wygląda niezwykle uroczo. Po zapaleniu światła LED przez otwory wydobywa się ciepła poświata, która tworzy naprawdę przyjemny klimat. Nie jest to mocne oświetlenie zastępujące lampkę nocną. To delikatny, nastrojowy blask, który idealnie sprawdza się wieczorem podczas oglądania filmu, czytania książki czy picia herbaty.
Zobacz także:
Grzybek wykonano z dolomitu, dzięki czemu prezentuje się znacznie lepiej niż typowe plastikowe dekoracje sezonowe. Producent oferuje różne warianty kolorystyczne, więc można wybrać model najlepiej pasujący do własnego wnętrza. Co ważne, lampka działa na baterie, dlatego nie trzeba martwić się o przewody ani szukać gniazdka. Można ją postawić praktycznie wszędzie – na komodzie, parapecie, stoliku kawowym czy półce z książkami. Największym zaskoczeniem pozostaje jednak cena. Za 8,95 zł trudno dziś kupić nawet świecę zapachową, a tutaj dostajemy dekorację, która nie tylko zdobi wnętrze również po zmroku, ale dodatkowo tworzy niezwykle przytulny nastrój.
fot. mat. własne Story.pl
Ten mały grzybek pasuje do wielu wnętrz. Jesień wcale nie musi oznaczać przesady
Choć motyw grzybków kojarzy się przede wszystkim z jesienią, taka dekoracja jest znacznie bardziej uniwersalna, niż mogłoby się wydawać. Doskonale wpisuje się w bardzo modny styl cottagecore, inspirowany sielskim życiem, naturą i prostotą. W takich aranżacjach królują naturalne materiały, ciepłe kolory, ceramika, suszone kwiaty oraz dodatki wyglądające jak znalezione podczas spaceru po lesie. Ceramiczny grzybek idealnie wpisuje się w ten klimat. Równie dobrze odnajdzie się we wnętrzach skandynawskich. Jasne meble, drewno, lniane tkaniny i delikatne oświetlenie tworzą spokojną przestrzeń, a taka niewielka ozdoba dodaje jej odrobiny charakteru, nie przytłaczając całej aranżacji. To także świetny dodatek do wnętrz japandi, gdzie liczy się prostota formy, funkcjonalność i naturalność.
Jeśli szukasz ciekawych inspiracji aranżacyjnych, to też może ci się spodobać: Myślałam, że już nic nie zmieszczę w kawalerce, a ten zgrabny stoliczek wcisnął się koło kanapy. Jak dąb, a 51% taniej w Jysk
Jeśli lubisz styl rustykalny, dekoracja również będzie strzałem w dziesiątkę. Wystarczy ustawić ją obok wiklinowego kosza, drewnianej tacy, dyni, wrzosów czy świeczników, aby stworzyć prawdziwie jesienny kącik. Grzybek dobrze wygląda także w bardziej nowoczesnych wnętrzach. Stanowi wtedy ciekawy akcent przełamujący minimalistyczny charakter pomieszczenia. To właśnie takie niewielkie dodatki często robią największe wrażenie. Nie trzeba wymieniać mebli ani malować ścian, by mieszkanie zyskało zupełnie nowy klimat. Czasami wystarczy jedna niewielka ozdoba ustawiona w odpowiednim miejscu.
Ciepłe światło od razu zmienia nastrój. To dekoracja, która działa nie tylko za dnia
Jesienią coraz wcześniej robi się ciemno, dlatego większość z nas zaczyna zwracać większą uwagę na nastrojowe oświetlenie. Mocne lampy sufitowe schodzą na dalszy plan, a ich miejsce zajmują lampki, girlandy świetlne i świeczniki. Ceramiczny grzybek LED doskonale wpisuje się w ten trend. Ciepła barwa światła sprawia, że wnętrze wydaje się bardziej przytulne i spokojniejsze. Taki drobiazg świetnie prezentuje się na stoliku nocnym, komodzie w salonie czy półce w przedpokoju. Wieczorem subtelnie rozświetla pomieszczenie, budując atmosferę sprzyjającą relaksowi.
Ponieważ działa na baterie, można go bez problemu przenosić. Jednego dnia może stać w salonie, a kolejnego zdobić sypialnię lub dziecięcy pokój. Nie ogranicza go długość kabla ani dostęp do kontaktu, co daje sporą swobodę podczas aranżowania przestrzeni. Warto pamiętać, że obecnie bardzo modne są dekoracje inspirowane naturą. Motywy grzybów, żołędzi, liści, kasztanów czy leśnych zwierząt coraz częściej pojawiają się nie tylko w sklepach z wyposażeniem wnętrz, ale także w kolekcjach znanych projektantów. Action idealnie wpisał się w ten trend, proponując niedrogą dekorację, która wygląda znacznie drożej, niż wskazuje na to metka.
Jesienne dodatki nie muszą kosztować fortuny. Czasem jeden drobiazg zmienia całe wnętrze
Jesienna metamorfoza mieszkania wcale nie oznacza wydawania setek złotych na nowe dekoracje. Coraz więcej osób stawia na pojedyncze dodatki, które łatwo zestawić z tym, co już znajduje się w domu. Ceramiczny grzybek LED z Action jest świetnym przykładem takiego zakupu. Można połączyć go z drewnianą tacą, kilkoma szyszkami, gałązkami jarzębiny, wrzosami czy niewielką dynią. Taka kompozycja będzie wyglądała niezwykle efektownie na stole, komodzie lub parapecie. Jeszcze lepszy efekt uzyskasz, ustawiając obok lampki zapachową świecę o aromacie cynamonu, wanilii albo pieczonego jabłka.
To także dekoracja, która sprawdzi się przez wiele sezonów. Nie jest krzykliwa ani przesadnie kolorowa, dlatego nie znudzi się po kilku tygodniach. Po zakończeniu jesieni wystarczy schować ją do pudełka i ponownie wyjąć za rok, kiedy znów przyjdzie ochota na stworzenie w domu ciepłego, bajkowego klimatu. Za 8,95 zł trudno znaleźć dodatek, który daje tak wiele możliwości aranżacyjnych. Nic dziwnego, że jesienne nowości z Action co roku cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Ten niewielki grzybek ma wszystko, czego oczekuję od sezonowej dekoracji – jest uroczy, praktyczny, nastrojowy i sprawia, że nawet zwykły wieczór w domu od razu staje się bardziej magiczny.

Obserwuj nas na Google







