Początek jesieni to u mnie moment, w którym garderoba nagle przestaje się domykać. Do lekkich sukienek i koszul dochodzą marynarki, długie spodnie oraz grubsze ubrania, więc na drążku szybko zaczyna brakować miejsca. Nie chciałam jednak kupować kolejnego stojaka ani wymieniać mebla na większy tylko po to, żeby pomieścić rzeczy na nowy sezon. Zaczęłam więc szukać sposobu na lepsze wykorzystanie przestrzeni, którą już mam. W internecie trafiłam na banalnie prosty patent, który zamierzam wykorzystać podczas najbliższych porządków.
Znalazłam ten patent na TikToku. Kilka małych haczyków robi ogromną różnicę
Trik zobaczyłam na TikToku na profilu @sisletter_joy. Na filmie pokazano niewielkie metalowe haczyki na wieszaki. Każdy z nich zaczepia się przy górnej części zwykłego wieszaka, a następnie zawiesza na nim kolejny. W ten sposób zamiast umieszczać wszystkie wieszaki obok siebie na drążku, można stworzyć z nich pionowy łańcuszek.
Zobacz także:
@joyhome_life Things I Use For Small Closet Organization!👗 🔗Link's in my bio! Check out the products under the "CLOSET" folder! My master closet is tiny, so I use space-saving organizers and smart tricks to keep it neat. I declutter first, keep what I wear, then add some organizers! This might not be perfect for everyone, but it works functionally for my closet. Hope it helps!😉 . . #closet #closetorganization #organizedhome #closetgoals #homeorganization ♬ ily (i love you baby) - Surf Mesa
Na nagraniu widać to bardzo dobrze. Na pierwszym wieszaku zawieszony jest kolejny, a ubrania znajdują się na różnych wysokościach. W zależności od dostępnego miejsca można połączyć w ten sposób kilka wieszaków i wykorzystać przestrzeń znajdującą się niżej. Nie trzeba przy tym wymieniać całego kompletu na specjalny system do przechowywania. Wystarczą niewielkie haczyki, które pozwalają wykorzystać zwykłe wieszaki, jakie już mamy w domu. To właśnie ten szczegół spodobał mi się najbardziej.
Szafa od razu robi się luźniejsza. Zamiast wszerz wykorzystujesz miejsce w dół
Największa różnica polega na zmianie kierunku przechowywania. Normalnie pięć wieszaków oznacza pięć miejsc zajętych obok siebie na drążku. Po połączeniu ich haczykami część ubrań można opuścić niżej. Dzięki temu zwalnia się przestrzeń obok, a szafa nadal mieści te same rzeczy. Nie zwiększamy więc jej rzeczywistej pojemności, ale znacznie lepiej wykorzystujemy dostępne miejsce.
Taki sposób szczególnie dobrze pasuje do garderoby z jednym drążkiem i dużą ilością niewykorzystanej przestrzeni pod krótszymi ubraniami. Może być przydatny również w niewielkim mieszkaniu, gdzie trudno znaleźć miejsce na dodatkową komodę czy wolnostojący wieszak.
Jest w tym także aspekt oszczędnościowy. Zanim wydam kilkaset złotych na nowy mebel, wolę sprawdzić, czy mogę lepiej zagospodarować ten, który już stoi w mieszkaniu. Zamiast kupować rozbudowany system organizacji, można zacząć od kilku prostych haczyków.
Nie wieszaj wszystkiego przypadkowo. Pionowy układ może też ułatwić poranki
Haczyki można wykorzystać nie tylko do zmniejszenia liczby wieszaków zajmujących drążek. Dobrym pomysłem jest stworzenie małych grup ubrań. Razem można zawiesić na przykład marynarkę i pasujące do niej spodnie albo kilka rzeczy, które regularnie nosimy do pracy. Dzięki temu organizacja szafy staje się bardziej praktyczna, a rano nie trzeba przekładać połowy garderoby w poszukiwaniu konkretnej rzeczy.
Ja wykorzystałabym taki system między innymi do:
- gotowych zestawów na kolejne dni,
- marynarek i pasujących do nich spodni,
- spódnic oraz dobieranych do nich bluzek,
- ubrań przeznaczonych do pracy,
- rzeczy noszonych najczęściej w danym sezonie.
Nie tworzyłabym jednak bardzo długich łańcuchów z ciężkimi ubraniami. Kilka płaszczy czy grubych kurtek może mocno obciążyć pierwszy wieszak oraz sam drążek. Lepiej przeznaczyć ten patent przede wszystkim na lżejsze rzeczy i zawsze uwzględnić wytrzymałość haczyków oraz wieszaków.
Czytaj także: Patent za 74 grosze to mój sposób na czyste meble bez grama kurzu. Wystarczy wlać łyżeczkę do wody
Więcej miejsca bez kupowania nowego mebla. Najpierw wykorzystaj to, co już masz
Metoda z haczykami przypomniała mi, że przed zakupem dodatkowych organizerów warto przyjrzeć się temu, ile przestrzeni w szafie faktycznie wykorzystujemy. Często problemem nie jest wyłącznie liczba ubrań, ale sposób ich rozmieszczenia. Puste wieszaki można usunąć, rzeczy sezonowe przenieść na wyższe półki, a grube swetry składać zamiast zawieszać. Dolną część garderoby można natomiast przeznaczyć na pudełka z rzadziej używanymi rzeczami.
Dobrze też raz na jakiś czas przejrzeć ubrania i odłożyć te, których w danym sezonie nie nosimy. Zimowe rzeczy nie muszą przez całe lato zajmować najlepiej dostępnego miejsca i odwrotnie. Taka rotacja nic nie kosztuje, a potrafi wyraźnie odciążyć drążek i półki.
Metoda haczyków ma największy sens przy krótszych ubraniach. Jeśli pod marynarkami, koszulami czy spódnicami pozostaje dużo wolnej przestrzeni, pionowe wieszanie pozwoli ją zagospodarować. Przy długich płaszczach i sukienkach możliwości będą mniejsze. Zanim więc kupimy dodatkowe wyposażenie, warto najpierw wykorzystać każdy centymetr szafy, którą już mamy.

Obserwuj nas na Google







