Jeszcze kilka tygodni temu byłam przekonana, że moja pralka posłuży mi przynajmniej kilka kolejnych lat. Zawsze regularnie o nią dbałam, czyściłam filtr i nie przeładowywałam bębna. Niestety pewnego dnia podczas prania urządzenie po prostu odmówiło posłuszeństwa. Liczyłam na drobną usterkę, dlatego bez większego zastanowienia wezwałam serwisanta.
Po oględzinach usłyszałam jednak kwotę, która dosłownie mnie zaskoczyła. Naprawa miała kosztować około 900 zł, a serwisant uczciwie przyznał, że przy kilkuletnim sprzęcie trudno przewidzieć, czy za kilka miesięcy nie pojawi się kolejna awaria. Wtedy zaczęłam zastanawiać się, czy dalsze inwestowanie w starą pralkę ma w ogóle sens. Wieczorem usiadłam do komputera i zaczęłam przeglądać oferty sklepów z AGD. Nie spodziewałam się, że nowy model z funkcją parową znajdę za kwotę niższą niż koszt samej naprawy.
Zobacz także:
Naprawa miała kosztować około 900 zł. Zaczęłam więc szukać nowej pralki i szybko zmieniłam zdanie
Jeszcze kilka lat temu naprawa sprzętu AGD niemal zawsze wydawała się najlepszym rozwiązaniem. Dziś sytuacja wygląda już zupełnie inaczej. Części zamienne są coraz droższe, a robocizna również potrafi mocno obciążyć domowy budżet. W przypadku starszych urządzeń często okazuje się, że jedna awaria pociąga za sobą kolejne wydatki.
W moim przypadku serwisant wycenił naprawę na około 900 zł. To była kwota, której zupełnie się nie spodziewałam. Co więcej, nie dawała stuprocentowej gwarancji, że za kilka miesięcy nie zepsuje się kolejny podzespół. Zaczęłam więc porównywać ceny nowych pralek i szybko zauważyłam, że wiele modeli kosztuje dziś niewiele więcej, a dzięki promocjom nawet mniej niż planowana naprawa.
Dodatkowym argumentem były nowe technologie. Nowoczesne urządzenia są znacznie bardziej energooszczędne, oferują więcej programów prania i funkcje, których w mojej starej pralce po prostu nie było. Uznałam więc, że zamiast inwestować kolejne pieniądze w wysłużony sprzęt, lepiej przeznaczyć je na nowy model z gwarancją.
Nowa pralka z funkcją parową kosztuje teraz 854,99 zł. Dzięki kodowi w Media Expert zapłaciłam mniej niż za naprawę
Podczas przeglądania ofert moją uwagę zwróciła pralka MPM-5712-PK-45 dostępna w Media Expert. Regularna cena urządzenia wynosi 979 zł, jednak z aktualnym sierpniowym kodem rabatowym można kupić ją za 854,99 zł. To mniej niż wynosił koszt naprawy mojego starego sprzętu.
Model wyposażono w 7-kilogramowy bęben, który spokojnie wystarcza do codziennego prania w kilkuosobowym gospodarstwie domowym. Maksymalna prędkość wirowania wynosi 1200 obr./min, dzięki czemu ubrania po wyjęciu są zdecydowanie mniej mokre i szybciej schną.
Najbardziej zainteresowała mnie jednak funkcja parowa. To rozwiązanie sprawia, że tkaniny po zakończeniu programu są mniej pogniecione, świeższe i często wymagają znacznie krótszego prasowania. Dla mnie, osoby, która regularnie pierze koszule, pościel i ubrania dzieci, to naprawdę duże ułatwienie.
fot. mediaexpert.pl
Pralka posiada także automatykę wagową, która dopasowuje ilość pobieranej wody oraz energii do wielkości wsadu. Dzięki temu nie trzeba martwić się o niepotrzebne zużycie prądu przy mniejszych praniach. Do tego dochodzi cichy silnik, intuicyjny elektroniczny wyświetlacz oraz szeroko otwierane drzwi, które znacznie ułatwiają wkładanie i wyjmowanie większych rzeczy, takich jak koce czy pościel.
Patrząc na stosunek ceny do możliwości, szybko doszłam do wniosku, że w mojej sytuacji zakup nowego urządzenia był po prostu bardziej opłacalny niż inwestowanie niemal tej samej kwoty w naprawę starej pralki.
Nowe prawo naprawy ma pomóc konsumentom. Dłuższe wsparcie producentów to dobra wiadomość dla kupujących
Kupując nowy sprzęt, zwróciłam uwagę jeszcze na jedną rzecz. W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o tzw. prawie do naprawy, które zaczęło obowiązywać w Polsce jako efekt nowych unijnych przepisów. Ich celem jest ułatwienie konsumentom naprawiania urządzeń zamiast ich wyrzucania oraz zwiększenie dostępności części zamiennych i usług serwisowych.
To również może cię zainteresować: Design jak z „Flintstonów” i certyfikowane drewno. Półka z Action miała tylko wypełnić pusty kąt, a została gwiazdą salonu
Zmiany mają sprawić, że producenci będą w większym stopniu wspierać użytkowników po zakupie sprzętu, zapewniając możliwość naprawy przez dłuższy czas. W praktyce oznacza to łatwiejszy dostęp do części oraz większą przejrzystość kosztów serwisowania. Dla wielu osób może to oznaczać, że w przyszłości naprawa rzeczywiście stanie się bardziej opłacalna niż obecnie.

Obserwuj nas na Google







