Podczas zakupów w MR.DIY moją uwagę przyciągnął produkt, którego jeszcze kilka lat temu raczej nie spotykało się w popularnych sklepach: to jednorazowy ręcznik kąpielowy. Taki gadżet kosztuje zaledwie 4,30 zł, a jego zastosowań jest zaskakująco dużo. Nic dziwnego, że wiele osób traktuje go jako obowiązkowy element wakacyjnego bagażu i to o nim opowiadała mi ciocia podczas ostatniej wizyty w Polsce.
Jednorazowy ręcznik to wakacyjny must-have
Pakowanie walizki to dla wielu osób nieustanna walka o miejsce. Dotyczy to szczególnie wyjazdów do sanatorium, krótkich urlopów, podróży samolotem czy weekendowych wypadów. Sama zauważyłam, że coraz częściej szukamy produktów lekkich, kompaktowych i takich, które mogą rozwiązać kilka problemów jednocześnie.
Zobacz także:
Ręczniki należą do rzeczy, które zajmują sporo miejsca. Po użyciu stają się wilgotne, wymagają suszenia, a podczas powrotu często trzeba pakować je do torby jeszcze przed całkowitym wyschnięciem. Właśnie dlatego jednorazowe ręczniki zaczęły zdobywać popularność wśród osób często podróżujących, a taką z pewnością jest moja ciocia z Monachium.
Ucieszyłam się, gdy w sklepie MR.DIY udało mi się dostać dwie ostatnie sztuki. To model marki OSILY o wymiarach 70 x 120 cm, czyli zbliżonych do klasycznego ręcznika kąpielowego. Produkt zapakowano w niewielkie, szczelne opakowanie, które bez problemu mieści się w walizce, plecaku czy torbie podróżnej, a nawet w damskiej torebce.
fot. materiały własne
Najważniejsze zalety takiego jednorazowego ręcznika:
- zajmuje bardzo mało miejsca w bagażu,
- jest lekki i łatwy do spakowania,
- nie wymaga prania ani suszenia,
- może służyć jako rozwiązanie awaryjne,
- jest higienicznie zapakowany,
- sprawdza się podczas krótkich wyjazdów,
- nie obciąża walizki dodatkowymi kilogramami.
Może Cię zainteresować: Wchodzę do Rossmanna, a ekspedientka rozkłada nowości. Poleciła mi hit na podróż - 1 szt. za 99 gr
Dlaczego jednorazowy ręcznik może okazać się bardzo przydatny?
Na pierwszy rzut oka może wydawać się produktem niszowym, jednak lista zastosowań jest naprawdę długa. Sama od razu pomyślałam o kilku sytuacjach, w których taki gadżet może uratować sytuację. Gdzie może się przydać?
- W sanatorium: na zabiegi hydroterapii, na basen, do strefy SPA, jako zapasowy ręcznik podczas dłuższego pobytu.
- Podczas podróży samolotem: w bagażu podręcznym, podczas długich przesiadek, przy nieprzewidzianych sytuacjach w podróży.
- Dla rodziców małych dzieci: jako element torby z pieluchami, do wytarcia dziecka podczas spaceru lub wyjazdu, jako awaryjne zabezpieczenie podczas podróży samochodem.
- Na wakacjach: na plaży, na kempingu, podczas wycieczek objazdowych, w pensjonatach i hostelach.
- W samochodzie: jako wyposażenie awaryjne, podczas dłuższych tras, na rodzinnych wyjazdach.
fot. materiały własne
Gdzie jeszcze można kupić podobne jednorazowe ręczniki?
MR.DIY nie jest jedynym miejscem, gdzie można znaleźć tego typu produkty. Jednorazowe ręczniki coraz częściej pojawiają się również w innych sklepach i kanałach sprzedaży.
Można ich szukać między innymi:
- w Action,
- w Dealz,
- w Pepco (oferta sezonowa),
- w marketach budowlano-domowych z działami podróżnymi,
- na Allegro i innych sklepach internetowych.
Jednorazowy ręcznik za 4,30 zł z MR.DIY nie jest produktem, bez którego nie da się funkcjonować, jednak z pewnością to funkcjonowanie ułatwia. Może okazać się bardzo praktycznym dodatkiem do wakacyjnej walizki, torby na basen czy wyposażenia samochodu. Po obejrzeniu go na sklepowej półce od razu przypomniałam sobie słowa cioci z Niemiec, która od lat pakuje podobny ręcznik na każdy wyjazd do sanatorium. Patrząc na liczbę zastosowań, trudno się temu dziwić.








