Jesienny wyjazd do sanatorium ma zupełnie inny charakter niż wakacyjny urlop. Zamiast największego ruchu i upałów są spokojniejsze spacery, chłodniejsze wieczory oraz znacznie więcej okazji do korzystania z hotelowych atrakcji. Moi rodzice przekonali się o tym już wcześniej i w tym roku nie zamierzają kończyć podróżowania wraz z wakacjami. Choć jeden pobyt zaliczyli jeszcze w sierpniu, po powrocie zaczęli rozglądać się za kolejnym terminem. Tym razem wybór padł na październik i miejsce położone w otoczeniu sosnowych lasów oraz jeziora.
Jesienią sanatorium ma zupełnie inny urok. Jest spokój i atmosfera, której próżno szukać w środku lata
Jesień jest moim zdaniem mocno niedocenianym okresem na wyjazdy, szczególnie jeśli zamiast intensywnego zwiedzania zależy nam przede wszystkim na odpoczynku. We wrześniu i październiku nie dokuczają już największe upały, a przyroda zaczyna zmieniać kolory. W miejscowościach otoczonych lasami i jeziorami potrafi wyglądać to naprawdę pięknie. Dla moich rodziców ogromnym plusem jest również możliwość spokojnego spacerowania bez wakacyjnego skwaru.
Zobacz także:
O tej porze roku warto jednak wybierać obiekty, w których nie jesteśmy całkowicie uzależnieni od pogody. Jeśli przez pół dnia pada, dobrze mieć na miejscu basen, saunę, kawiarnię czy inne miejsca pozwalające przyjemnie spędzić czas. Wtedy nawet chłodny dzień nie oznacza siedzenia w pokoju i czekania na poprawę pogody.
Po sezonie dochodzi jeszcze inna zaleta, czyli atmosfera. Jesienny wyjazd może być po prostu spokojniejszy i nastawiony na odpoczynek. Zamiast planować atrakcję za atrakcją, można wyjść na spacer, wrócić na ciepłą obiadokolację, skorzystać ze strefy wellness i wieczorem napić się herbaty. Moi rodzice właśnie za takim sposobem podróżowania coraz bardziej przepadają.
W tym roku rodzice wybrali się na taki pobyt już w sierpniu. Po powrocie zdecydowali, że jesienią chcą powtórki w tym sanatorium
Moi rodzice nie czekali w tym roku do jesieni. Wyjazd zaplanowali już na sierpień i potraktowali go po prostu jako wakacyjny odpoczynek. To zresztą opcja, która coraz bardziej im odpowiada. Zamiast całego urlopu spędzonego na intensywnym zwiedzaniu wolą mieć czas na spokojne śniadanie, spacer i odpoczynek.
Po powrocie długo nie zastanawiali się nad kolejnym wyjazdem. Postanowili ponownie wybrać się w październiku, tym razem korzystając już z typowo jesiennej oferty. I wcale mnie to nie dziwi. W Augustowie o tej porze roku można połączyć pobyt w hotelu ze spacerami wśród lasów oraz nad jeziorem Necko. Sam obiekt znajduje się na obszarze określanym jako „Zielone Płuca Polski”, a w jego otoczeniu dominują właśnie sosnowe lasy.
fot. Luka/Adobe Stock
Jeśli pogoda dopisze, jest też co robić poza hotelem. W okolicy znajduje się Kanał Augustowski, można wybrać się nad jezioro Necko czy zobaczyć słynną ławeczkę nawiązującą do „Beaty z Albatrosa”. Na liście okolicznych atrakcji znajduje się również Wigierska Kolej Wąskotorowa.
Sanatorium w Augustowie przygotowało specjalną ofertę na jesień. Jest basen, muzyka na żywo i masaż w prezencie
Oferta „Jesień w UZDROWISKU” w Augustów Medical SPA obowiązuje od 1 października do 30 listopada 2026 roku i obejmuje pobyty od dwóch noclegów. Cena wynosi 390 zł za osobę za dobę w pokoju dwuosobowym.
W cenie znalazły się codzienne śniadania oraz obiadokolacje w formie bufetu szwedzkiego. I właśnie taki wariant najbardziej odpowiada moim rodzicom, bo na miejscu nie trzeba już zastanawiać się, gdzie wieczorem pójść na posiłek. W pakiecie przewidziano również korzystanie z basenu z biczami wodnymi, sauny parowej i infrared oraz strefy cardio. Można także wypożyczyć kijki do nordic walking.
Mnie najbardziej zainteresował jednak voucher na suchy masaż Aquai, który goście otrzymują w prezencie. W pakiecie znalazł się również seans w saunie japońskiej. Jest też atrakcja, która może przekonać osoby lubiące bardziej klimatyczne wieczory. W każdą sobotę podczas obiadokolacji ma odbywać się występ pianisty na żywo.
To również może cię zainteresować: We wrześniu wybierz się do "polskiej Toskanii". Seniorzy cenią ją za niskie ceny i uzdrowiskowy mikroklimat
Na miejscu działa również Cafe & Bar nad Jeziorem z pijalnią ziół i herbat oraz panoramicznym tarasem wychodzącym na jezioro. Za dodatkową opłatą dostępne są kolejne usługi i zabiegi w strefie Wellness & SPA, a także wypożyczalnia rowerów. Bez dodatkowych kosztów można natomiast korzystać z hotelowego Wi-Fi i parkingu. Właśnie takie połączenie przekonało moich rodziców do jesiennej powtórki.

Obserwuj nas na Google







