Niektóre zakupy kończą się zupełnie inaczej, niż zakładamy przed wyjściem z domu. Wystarczy jeden produkt, który idealnie trafia w aktualne potrzeby i nagle lista zakupów przestaje mieć znaczenie. Tak właśnie było podczas mojej ostatniej wizyty w Jysk. Początkowo zamierzałam spędzić tam dosłownie kilka minut. Skończyło się na dłuższym spacerze po dziale ogrodowym i niespodziewanej decyzji zakupowej.

Plecione krzesło z Jysk od razu przyciągnęło moją uwagę. To ideał na balkon

Nie zamierzałam nawet zatrzymywać się przy meblach ogrodowych, ale przechodząc obok działu z wyposażeniem na balkon, odruchowo zwolniłam krok. Wśród kilku modeli moją uwagę przyciągnęło krzesło EDDERUP. Przypomniałam sobie wtedy, że przecież przyszłam do Jysk po wazon, a nie po kolejne meble. Mimo to zatrzymałam się na chwilę i zaczęłam przyglądać się krzesłu nieco dokładniej. Po kilku minutach zamiast myśleć o dodatkach do wnętrza, sprawdzałam już jego parametry i zastanawiałam się, czy zmieści się na moim balkonie.

Zobacz także:

Okazało się, że to mebel o wymiarach 63 cm szerokości, 75 cm głębokości i 77 cm wysokości, więc bez problemu zmieści się nawet na przeciętnym balkonie. Spodobało mi się również, że wysokość siedziska wynosi 39 cm, a podłokietniki znajdują się na poziomie 58 cm, co zapowiada wygodny odpoczynek przy kawie lub książce. Konstrukcję wykonano z aluminium, dzięki czemu całość waży jedynie 4 kg. Od razu pomyślałam o tym, że bez wysiłku będę mogła przestawiać krzesło zależnie od pory dnia i ilości słońca na balkonie. Siedzisko oraz oparcie wykonano z technorattanu, który dobrze sprawdza się na zewnątrz i nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. Do czyszczenia wystarczy woda z dodatkiem delikatnego mydła, co dla mnie jest dużym plusem. Producent deklaruje także maksymalne obciążenie na poziomie 110 kg.

Największym zaskoczeniem okazała się jednak promocja. Krzesło z wyprzedaży Jysk zostało przecenione z 599 zł do 350 zł, czyli aż o 41%. Złapałam się na tym, że zamiast kalkulować, czy potrzebuję jednego egzemplarza, zaczęłam zastanawiać się, jak będą prezentować się dwa ustawione obok siebie. Promocja obowiązuje do 7 czerwca, więc trudno było pozbyć się myśli, że przy kolejnej wizycie taka okazja może już nie czekać. Kilka minut później wyszłam ze sklepu z dwoma krzesłami, a bez wazonu.

fot. jysk.pl

Krzesło z wyprzedaży Jysk wyróżnia się nietypowym wykończeniem. Plecionka nadaje mu swobodny klimat letnich aranżacji

Największe wrażenie zrobiło na mnie zastosowanie szerokiej plecionki, która od razu przywołuje skojarzenia z wakacyjnymi tarasami i hotelowymi strefami relaksu. Technorattanowe pasy zostały przeplecione w wyraźny, geometryczny wzór, dzięki czemu mebel przyciąga uwagę nawet bez dodatkowych dekoracji. Nie jest to kolejny typowy model ogrodowy, który po prostu wtapia się w tło. Pleciona powierzchnia sprawia, że całość ma charakter i ciekawie prezentuje się zarówno z bliska, jak i z dalszej perspektywy.

Kolor określany przez producenta jako naturalny szczególnie przypadł mi do gustu. Nie przypomina chłodnych odcieni beżu ani klasycznego brązu. Kojarzy mi się raczej z karmelem, miodem i rozgrzanym piaskiem, które pięknie współgrają z zielenią roślin. Dzięki temu krzesło dobrze odnajdzie się zarówno na nowoczesnym balkonie, jak i w bardziej przytulnej aranżacji pełnej drewna, lnianych tekstyliów czy wiklinowych dodatków. To właśnie ten odcień sprawił, że od razu wyobraziłam sobie gotowy kącik wypoczynkowy, a nie pojedynczy mebel stojący pod ścianą.

Podoba mi się także lekkość całego projektu. Delikatnie odchylone oparcie, smukłe nogi i ażurowa konstrukcja sprawiają, że krzesło nie przytłacza przestrzeni. Nawet na niewielkim balkonie nie sprawia wrażenia masywnego, co dla wielu osób może mieć ogromne znaczenie podczas urządzania małego metrażu na świeżym powietrzu.

Zerknij też na ten hit: Ciocia kupiła ten taniutki à la wiklinowy regał do swojej kawalerki. Teraz ma mnóstwo dodatkowego miejsca

Plecione krzesło z Jysk ma już grono zwolenników. Liczba ocen pokazuje, że zainteresowanie jest naprawdę duże

Przed zakupem oczywiście szybko zerknęłam jeszcze na opinie klientów. Krzesło EDDERUP może pochwalić się średnią oceną 4,3/5 gwiazdek. Na ten wynik składa się aż 127 opinii, co daje już całkiem szeroką bazę doświadczeń użytkowników. Tak duża liczba ocen sugeruje, że jest to jeden z chętniej wybieranych modeli w swojej kategorii. 

Te opinie od razu przekonały mnie do zakupu:

Wszystko mi się w nim podoba, lekki, wygodny, plecionka zachwyca i wygląda jakby była ze skóry.

Super krzesła, wykonanie bardzo dokładnie, trochę trudne w montażu, ale do pokonania, wyglądają jakby były ze skóry, piękny kolor, lekkie, wygodne po prostu piękne.

Od dawna mi się podobałaby, w końcu stałam się posiadaczką tych dwóch krzeseł. Bardzo leciutkie, wygodne, łatwe w montażu.

Miałam wrócić do domu z niewielkim dodatkiem do wnętrza, a skończyło się na dwóch nowych krzesłach na balkon. Takie spontaniczne decyzje zwykle budzą największe wątpliwości, ale tym razem niemal od razu poczułam, że był to dobry wybór. Czasem wystarczy połączyć funkcjonalność, ciekawy design i naprawdę dużą obniżkę, żeby całkowicie zmienić swoje zakupowe plany.