Kiedy zaczynają się pierwsze naprawdę ciepłe dni, bez porządnego cienia korzystanie z balkonu czy tarasu w środku dnia praktycznie nie ma sensu. Słońce nagrzewa stolik, krzesła i całą przestrzeń tak mocno, że po kilkunastu minutach mam ochotę wrócić do domu. Zaczęłam więc szukać parasola przeciwsłonecznego, ale ceny wielu modeli naprawdę mnie zaskoczyły i to niestety niekorzystnie. Na szczęście wypatrzyłam w Jysk taki, który kosztuje mało, a sprawdza się świetnie.
Ten parasol przeciwsłoneczny daje naprawdę dużo cienia. Zapewnia chłodny cień nawet podczas największego słońca
Fakt, nie lubię wydawać pieniędzy, ale najważniejsza i tak jest dla mnie funkcjonalność. Dlatego to, co zdecydowało o kupnie tego modelu, to nie była wcale cena, choć okazała się bezkonkurencyjna. Parasol przeciwsłoneczny Nappedam ma średnicę 250 cm, więc zapewnia sporą powierzchnię zacienienia. Bez problemu osłania niewielki zestaw balkonowy albo stolik z krzesłami na tarasie.
Zobacz także:
Nawet kiedy słońce świeci najmocniej, pod parasolem da się spokojnie wypić kawę albo popracować z laptopem. Wcześniej balkon był użyteczny głównie rano i wieczorem, teraz korzystam z niego praktycznie przez cały dzień.
Duży plus stanowi także jasny, beżowy kolor materiału. Parasol wygląda lekko i estetycznie, nie przytłacza przestrzeni i dobrze komponuje się zarówno z drewnianymi, jak i nowoczesnymi meblami balkonowymi. To ważne szczególnie na mniejszych balkonach, gdzie każdy większy element mocno wpływa na wygląd całej aranżacji.
Doceniłam również wysokość konstrukcji. Parasol ma 238 cm wysokości, dzięki czemu swobodnie można pod nim siedzieć i poruszać się bez wrażenia, że materiał znajduje się zbyt nisko nad głową.
Na balkon czy taras przyda ci się też taki mebelek: Ponad 200 osób go poleca, więc kupiłam i przepadłam. Pleciony stolik z Sinsay to hit balkonów 2026
Otwieranie i składanie tego parasola przeciwsłonecznego nie wymaga praktycznie żadnego wysiłku. To zasługa korbki
Przy większych parasolach często problemem okazuje się ich rozkładanie. Miałam kiedyś model, który trzeba było otwierać ręcznie i zwyczajnie mnie to irytowało. W tym modelu zastosowano korbkę i muszę przyznać, że to rozwiązanie naprawdę jest bardzo wygodne. Parasol otwiera się płynnie i bez szarpania. Wystarczy kilka ruchów korbką, żeby całość była gotowa do użycia. To szczególnie wygodne, kiedy pogoda szybko się zmienia albo chce się złożyć parasol wieczorem dosłownie w kilkanaście sekund.
Na plus oceniam także sam stelaż. Konstrukcja jest stalowa, a całość sprawia wrażenie stabilnej i dobrze wykonanej. Nie jest to bardzo lekki, cienki model, który przewraca się przy byle podmuchu wiatru. Warto więc pamiętać o odpowiedniej podstawie. Producent zaleca model o wadze minimum 35 kg i rzeczywiście przy większym parasolu stabilna baza ma duże znaczenie. Sama mam cięższą podstawę i dzięki temu całość stoi bardzo pewnie nawet podczas bardziej wietrznych dni.
Parasol ma otwór wentylacyjny w górnej części czaszy. Niby drobiazg, ale wpływa na komfort użytkowania i poprawia cyrkulację powietrza podczas upałów. Dzięki temu pod parasolem jest po prostu przyjemniej, szczególnie w gorące dni.
screen jysk.pl
Parasol przeciwsłoneczny dobrze radzi sobie podczas codziennego użytkowania. Nie trzeba stresować się każdym lekkim deszczem
Przy zakupie zwracałam uwagę nie tylko na wygląd, ale też na praktyczne kwestie związane z użytkowaniem na zewnątrz. Ten parasol przeciwsłoneczny został wykonany z poliestru z filtrem UV, co oznacza, że materiał jest odporny na działanie promieni słonecznych i wolniej blaknie.
Po kilku tygodniach użytkowania nadal wygląda bardzo dobrze. Kolor się nie zmienił, a materiał nie sprawia wrażenia cienkiego czy delikatnego. To ważne, bo parasol przez większość czasu stoi na zewnątrz.
Producent informuje również o wodoodporności materiału. Oczywiście nie chodzi o ulewną burzę, ale lekki deszcz czy poranna rosa nie stanowią problemu. Kilka razy zostawiłam go rozłożonego podczas gorszej pogody i nic się nie stało.
Za 90 zł trudno znaleźć coś równie praktycznego. Ten parasol przeciwsłoneczny wygląda na droższy model
Najbardziej zaskoczył mnie stosunek ceny do jakości. Kiedy porównywałam różne modele w sklepach, zauważyłam, że za podobny parasol przeciwsłoneczny często trzeba zapłacić znacznie więcej. Tutaj za 90 zł dostaje się naprawdę duży model z wieloma udogodnieniami, za które gdzieś indziej trzeba zapłacić minimum dwa razy więcej. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się aż tak dobrej jakości w tej cenie.
Podoba mi się również jego uniwersalność. Taki model sprawdzi się zarówno na balkonie niezbyt dużych rozmiarów, jak i na większym tarasie czy w ogrodzie. Neutralny kolor pasuje praktycznie do wszystkiego, więc łatwo wpisuje się w istniejącą już aranżację.








