Przy zakupie zimowych dodatków coraz częściej zaglądam na metki. Sam przyjemny wygląd już mi nie wystarcza, bo zależy mi na rzeczach, które będę mogła nosić przez kilka sezonów. Zdarza się przecież, że nawet drogie ubrania mają przeciętny skład, a czasami w popularnej sieciówce można znaleźć coś naprawdę wartościowego. Szczególnie lubię takie zakupy, kiedy nie muszę wybierać między jakością a rozsądnym wydatkiem. Ostatnio właśnie taka okazja trafiła mi się w Mohito.
Czapka z kaszmiru i wełny ma skład, jakiego szukałam. W Mohito znalazłam ją bez wydawania fortuny
Przeglądając zimowe nowości w Mohito, natknęłam się na niepozorną czapkę beanie. Początkowo zainteresował mnie jej prosty wygląd, ale kiedy sprawdziłam skład, wiedziałam już, że chcę ją mieć. Producent postawił wyłącznie na dwa naturalne materiały, bez dodatku poliestru czy akrylu.
Zobacz także:
Aż 70% dzianiny stanowi wełna, a pozostałe 30% to kaszmir. Takie połączenie szczególnie cenię w zimowych dodatkach. Wełna ma bardzo dobre właściwości termoizolacyjne, ponieważ jej włókna zatrzymują powietrze i pomagają ograniczać utratę ciepła. Dodatkowo potrafi regulować wilgoć, co zwiększa komfort podczas noszenia.
Kaszmir z kolei słynie z wyjątkowej delikatności. Jest znacznie subtelniejszy w dotyku niż wiele tradycyjnych wełnianych dzianin, a przy tym dobrze izoluje od chłodu. Dzięki temu czapka nie musi być przesadnie gruba, żeby zapewniać przyjemne otulenie podczas jesiennych spacerów czy zimowych wyjść.
Najbardziej przekonuje mnie to, że mamy tutaj stuprocentowy udział szlachetnych włókien. Bez syntetycznych wypełniaczy, które często dominują w składach niedrogich dodatków. Za czapkę zapłaciłam 99,99 zł. Moim zdaniem to bardzo rozsądna kwota, biorąc pod uwagę tak dużą zawartość kaszmiru i wełny. Za podobne akcesoria z naturalnych materiałów można przecież zapłacić znacznie więcej. Dlatego tym razem nie zastanawiałam się długo i od razu zdecydowałam się na zakup.
fot. mohito.com
Czekoladowy brąz od razu wpadł mi w oko. Kasztanowa czerwień i jasny beż też mają swój urok
Mohito przygotowało trzy warianty kolorystyczne i przyznam, że wszystkie przypadły mi do gustu. Ostatecznie wybrałam jednak ciemnobrązowy, ponieważ od dawna uwielbiam dodatki w kolorze gorzkiej czekolady. Ten odcień jest głęboki, ciepły i niezwykle uniwersalny, a jednocześnie nieco ciekawszy niż klasyczna czerń.
Czekoladowy brąz pięknie komponuje się z kremowymi płaszczami, beżowymi szalikami i karmelowymi dodatkami. Świetnie wygląda również z granatem czy szarością. Nic dziwnego, że ten kolor tak mocno zaznaczył swoją obecność w jesiennych i zimowych trendach.
Druga wersja ma jaśniejszy, kawowy odcień. Przypomina trochę cappuccino z dużą ilością mleka, dlatego prezentuje się delikatnie i naturalnie. Szczególnie dobrze widziałabym ją w połączeniu z jasnymi kurtkami, wełnianymi płaszczami i dodatkami w kolorach ziemi.
Najbardziej wyrazista jest jednak wersja kasztanowa. To piękny odcień na pograniczu głębokiej czerwieni i bordo, który może stanowić ciekawy akcent nawet w bardzo prostej stylizacji. Dobrze współgra z czernią, grafitem i kremową bielą. Każdy z tych kolorów ma nieco inny charakter, ale wszystkie są na tyle stonowane, że łatwo dopasować je do codziennej garderoby.
Na jesienno-zimowy sezon warto mieć w szafie również tę sukienkę z Aldi. Zobacz: Nie kasuję budzika na wolną sobotę. 17.10 o 6:00 lecę do Aldi po dzianinową sukienkę za 49,99 zł. Norweski wzór zrobi całe OOTD
Minimalistyczna czapka beanie pasuje niemal do wszystkiego. Jej prosty krój to kwintesencja quiet luxury
W tej czapce podoba mi się również to, że nie próbuje zwracać na siebie uwagi zbędnymi ozdobami. Ma klasyczny, zaokrąglony kształt beanie i gładką, zwartą strukturę dzianiny. Dolną krawędź wykończono delikatnym prążkowaniem, które subtelnie urozmaica całość.
Jedynym dekoracyjnym elementem jest niewielka metalowa blaszka umieszczona z boku. Nie ma tutaj wielkiego logo, pompona, cyrkonii ani błyszczących aplikacji. Dzięki temu czapka nie dominuje stylizacji, lecz dyskretnie ją dopełnia. Właśnie takie dodatki idealnie wpisują się w estetykę quiet luxury, czyli cichego luksusu. Ten trend od dłuższego czasu opiera się na prostocie, jakościowych materiałach i ponadczasowych krojach. Nie chodzi o pokazywanie drogich marek, ale o świadome wybieranie rzeczy, które dobrze prezentują się niezależnie od zmieniającej się mody.

Obserwuj nas na Google







