Jesienią mam jeden odwieczny problem. Nie lubię nosić nakryć głowy, ale jeszcze bardziej nie cierpię marznąć w uszy. Rano jest na tyle zimno, że bez czapki trudno wytrzymać, a po południu robi się cieplej i nie bardzo wiadomo, gdzie ją schować. Do tego dochodzi szalik, który nie zawsze pasuje do reszty stroju. Ostatnio w Rossmannie wypatrzyłam dzianinowy kaptur, który łączy funkcję obu tych dodatków. Wygląda całkiem stylowo, ma w składzie dodatek wełny, a kosztuje niecałe 25 zł.
Nie czapka, nie szalik, a sprytne 2w1. W Rossmannie znalazłam dzianinowy kaptur za grosze
Jeszcze kilka lat temu takie "kominiarki" kojarzyły mi się przede wszystkim z zimowymi wyjazdami w góry. Dzisiaj coraz częściej zwracam uwagę na ich miejskie, nieco bardziej modowe wersje. Szczególnie podobają mi się modele przypominające miękkie, dzianinowe kaptury. Lubię zwłaszcza to, że można nosić je zamiast tradycyjnej czapki, a przy okazji nie trzeba dodatkowo owijać szyi szalikiem.
Zobacz także:
Właśnie taki dodatek wypatrzyłam w Rossmannie. Dzianinowa balaklawa marki Eloy ma jasnoszary kolor, miękko wyglądającą fakturę i prążkowane wykończenie wokół twarzy. Jej dolna część otula szyję, dzięki czemu nie trzeba już zastanawiać się, jaki szalik dobrać do czapki. Wystarczy wsunąć ją przez głowę i gotowe. Pośrodku znajduje się cienki, dzianinowy sznureczek, służący do regulacji. Balaklawa przypomina mi trochę kaptur od kardiganu.
fot. rossmann.pl
Można po prostu nasunąć ją na głowę, a kiedy zrobi się cieplej, zsunąć na ramiona. Nie trzeba zdejmować całego kompletu ani zastanawiać się, gdzie schować szalik. Takie sprytne rozwiązanie doceniam zwłaszcza w te dni, kiedy pogoda potrafi zmienić się w ciągu kilkunastu minut, co jesienią zdarza się dość często.
Zerknęłam też na skład. Balaklawa zawiera 65% poliestru, 13% poliamidu, 13% akrylu, 6% wełny i 3% elastanu. Nie jest to więc typowo wełniany dodatek, ale na jesienne chłody taki dzianinowy kaptur wydaje mi się całkiem praktycznym rozwiązaniem. Na większe mrozy wybrałabym jednak coś z grubszego materiału, z większym dodatkiem wełny.
Regularna cena balaklawy wynosi 39,99 zł, ale teraz w Rossmannie można kupić ją za 24,99 zł. Promocja internetowa obowiązuje od 8 do 21 października 2026 roku lub do wyczerpania zapasów. Oprócz szarej wersji dostępny jest również piękny, bordowy wariant.
Z czym nosić dzianinową balaklawę? Do płaszcza wygląda wyjątkowo stylowo
Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do prostych, neutralnych dodatków, które mogę nosić z większością ubrań w szafie. Nie lubię kupować czapki pod jeden konkretny płaszcz, a później zastanawiać się, z czym jeszcze ją zestawić. Z tego powodu szara balaklawa wydaje mi się bezpiecznym wyborem.
Najchętniej połączyłabym ją z długim, camelowym płaszczem, kremowym swetrem i ciemnymi jeansami. Szarość bardzo ładnie wygląda w towarzystwie beżów i ciepłych brązów, a dzianinowa faktura mogłaby ciekawie przełamać bardziej elegancki charakter płaszcza. Do tego zamszowe botki albo moje ulubione sneakersy i właściwie nie trzeba niczego więcej. To swobodna stylizacja z nutą skandynawskiego minimalizmu. W takim zestawie balaklawa zastąpiłaby klasyczną czapkę i komin, a przy okazji osłoniłaby szyję przed chłodnym wiatrem.
Warto sprawdzić również: Koniec brzydkich czapek. Te cuda nie psują fryzury, dodają stylu i otulają głowę oraz szyję. W Sinsay za bezcen
Z kolei bordowy wariant widziałabym w zestawieniu z szarym, oversize'owym płaszczem i czarnymi spodniami. Lubię, kiedy jeden mocniejszy kolor ożywia całą stylizację, zwłaszcza jesienią, gdy moja garderoba składa się głównie z brązów, czerni i szarości.
Nie spodziewałabym się oczywiście, że cienka dzianinowa balaklawa zastąpi porządną zimową czapkę podczas mrozów. Na chłodne październikowe poranki, szybkie wyjście po zakupy czy spacer po mieście chętnie dałabym jej jednak szansę. Za niecałe 25 zł spokojnie można sprawdzić, czy taki sposób noszenia nakrycia głowy w ogóle nam odpowiada. Sama jestem ciekawa, czy w praktyce przekonałabym się do niego bardziej niż do klasycznego kompletu - czapki i szalika.
Obserwuj nas na Google







