Urządzenie niewielkiego przedpokoju bywa nie lada wyzwaniem. Trzeba znaleźć miejsce na buty, kurtki, torebki i wszystkie drobiazgi, po które sięgamy przed wyjściem z domu. Sama nie lubię, kiedy przy drzwiach robi się ciasno, a rzeczy piętrzą się jedna na drugiej. Dlatego coraz chętniej wybieram meble, które są praktyczne, ale jednocześnie ładnie wyglądają. Ostatnio właśnie takie cudo udało mi się upolować w Lidlu.
Ławka z Lidla wygląda jak mięciutki baranek. Jej kremowe obicie teddy od razu mnie urzekło
Przeglądając ofertę internetową Lidla, natknęłam się na ławkę tapicerowaną Livarno, która od razu przyciągnęła moją uwagę. Najbardziej spodobało mi się jej puszyste obicie teddy, przypominające miękkie futerko baranka. Taki materiał wygląda niezwykle przytulnie i sprawia, że nawet prosty mebel nabiera ciekawego charakteru.
Zobacz także:
Ławeczka ma piękny, kremowy kolor z delikatnie ciepłym odcieniem. Nie jest śnieżnobiała, dzięki czemu wygląda nieco przytulniej i świetnie komponuje się z beżami, drewnem czy jasnymi ścianami. Podoba mi się również jej prosta, podłużna forma z delikatnie zaokrąglonymi krawędziami. Całość uzupełniają smukłe, czarne nogi, które ładnie kontrastują z jasną tapicerką i dodają meblowi nowoczesnego charakteru.
Przyznam, że cena w Lidlu początkowo trochę mnie zaskoczyła. Ławka ta kosztuje 319 zł, więc nie jest to najtańszy mebel, szczególnie jak na ofertę tego marketu. Kiedy jednak przyjrzałam się materiałom, konstrukcji i dodatkowym funkcjom, uznałam, że taki wydatek może być uzasadniony. Ostatecznie zdecydowałam się na zakup, bo właśnie czegoś takiego szukałam do swojego przedpokoju.
fot. lidl.pl
Zobacz więcej podobnych modeli:
Miękkie siedzisko zachęca, żeby na chwilę przysiąść. Solidna konstrukcja to kolejna zaleta tej ławki
Ławka tapicerowana Livarno ma wygodne siedzisko z przyjemnym wypełnieniem, które zapewnia komfort podczas siedzenia. Na uwagę zasługuje również konstrukcja ławki. Producent podaje, że do jej wykonania wykorzystano drewno z certyfikatem FSC, natomiast stabilność zapewniają metalowe nogi. Dzięki temu mebel łączy różne materiały, a jego maksymalne obciążenie wynosi 110 kg. To ważna informacja, szczególnie gdy planujemy regularnie korzystać z niego jako miejsca do siedzenia.
Ławka ma 108 cm długości, 40 cm szerokości i 42 cm wysokości. Jest więc wystarczająco długa, żeby wygodnie przysiąść, ale jednocześnie nie zajmuje tyle miejsca co klasyczna sofa czy większy fotel. Przed zakupem warto jednak dokładnie zmierzyć przestrzeń przy ścianie, szczególnie w wąskim przedpokoju. Cały mebel waży 12,7 kg, więc w razie potrzeby można go przestawić w inne miejsce.
Podoba mi się też jej uniwersalność. Choć kupiłam ławkę z myślą o przedpokoju, równie dobrze mogłabym ustawić ją u stóp łóżka w sypialni. Jasne obicie teddy pięknie wyglądałoby w towarzystwie miękkiej pościeli i drewnianych mebli.
Zerknij też na ten hicior z Biedronki: Krzesła były już do wyrzucenia, ale uratowałam je cackiem z Biedronki. Teraz mam welurowe obicie w jesieniarskim kolorze
Pod siedziskiem kryje się aż 70 litrów miejsca do przechowywania. Ten schowek pomoże mi opanować domowy bałagan
Największą niespodzianką okazało się jednak to, co znajduje się pod miękkim siedziskiem. Ławka ze schowkiem ma przestronny pojemnik o pojemności aż 70 litrów. To naprawdę sporo miejsca na rzeczy, które zwykle zajmują półki lub piętrzą się w szafach.
Zamierzam przechowywać w nim przede wszystkim szaliki, czapki i inne sezonowe dodatki. Zimą zawsze mam problem ze znalezieniem dla nich odpowiedniego miejsca, dlatego taki pojemnik bardzo mi się przyda. Można schować tam również dodatkowy koc, poszewki na poduszki czy inne domowe drobiazgi. Wszystko będzie pod ręką, ale niewidoczne dla gości.
Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest również samopodtrzymująca się klapa. Po uniesieniu siedziska pozostaje ono w otwartej pozycji, więc nie trzeba przytrzymywać go jedną ręką podczas wyjmowania rzeczy. To szczególnie wygodne, kiedy chcemy szybko znaleźć coś w schowku.

Obserwuj nas na Google







