Jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że wakacje nad Bałtykiem mają sens wyłącznie w lipcu i sierpniu. Dziś coraz częściej wybieram wrzesień. Nie ma tłumów na promenadach, łatwiej znaleźć miejsce w restauracjach, a spacery po plaży są znacznie przyjemniejsze niż podczas największych upałów.

Co ważne, wrzesień potrafi być również zdecydowanie bardziej przyjazny dla portfela. Z najnowszych danych Travelist wynika, że ceny pobytów spadły względem ubiegłego roku, a największe obniżki dotyczą właśnie polskiego wybrzeża. Nic więc dziwnego, że wiele rodzin planuje krótki urlop właśnie po zakończeniu wakacji.

Zobacz także:

Gdy zobaczyłam tegoroczne zestawienie najpopularniejszych kierunków, od razu zwróciłam uwagę na jedno miejsce, dokładniej na „Polski Dubaj”. Miejscowość ta nie tylko zyskała na popularności, ale również okazała się najtańszym nadmorskim kierunkiem w rankingu. Pomyślałam, że to idealne miejsce na wrześniowy wyjazd z wnuczkami.

Gdzie znajduje się „polski Dubaj” nad Bałtykiem? Słynie z ogromnej sztucznej plaży i rodzinnego klimatu

Jarosławiec leży na środkowym wybrzeżu Bałtyku, pomiędzy Darłowem a Ustką. Jeszcze kilkanaście lat temu była to spokojna miejscowość wypoczynkowa, jednak ogromny rozgłos przyniosła jej spektakularna przebudowa plaży. W wyniku programu ochrony brzegu powstała szeroka, sztucznie usypana plaża, która miejscami osiąga nawet ponad 100 metrów szerokości. To właśnie z tego powodu Jarosławiec zyskał przydomek „polskiego Dubaju”.

fot. Wojciech Wrzesień/Adobe Stock

Dziś miejsce przyciąga nie tylko miłośników plażowania. Rodziny z dziećmi cenią szeroką, piaszczystą plażę, łagodne zejścia do morza oraz spokojniejszą atmosferę niż w największych nadmorskich kurortach. Wrzesień jest tutaj szczególnie przyjemny. Wciąż można liczyć na dobrą pogodę, a jednocześnie bez problemu znaleźć miejsce na plaży czy w restauracji.

Mam też wrażenie, że właśnie poza sezonem można najlepiej poczuć klimat tego miejsca. Spacer po pustszej promenadzie, szum fal i zachody słońca mają wtedy zupełnie inny urok niż w środku wakacyjnego tłumu.

Jarosławiec wypadł najlepiej cenowo w rankingu Travelist. Wrzesień może być najlepszym momentem na wyjazd

Najnowsze dane Travelist pokazują, że wrzesień 2026 sprzyja osobom planującym urlop w Polsce. Średnia cena wrześniowych rezerwacji jest obecnie o 11 proc. niższa niż we wrześniu ubiegłego roku.

Największe obniżki dotyczą właśnie wyjazdów nad morze. Średnia cena noclegu spadła o 23 proc. rok do roku, osiągając około 526 zł za noc. Jeszcze większą różnicę widać w porównaniu z lipcem i sierpniem. Wrześniowe pobyty nad Bałtykiem kosztują średnio o 31 proc. mniej niż w szczycie sezonu.

W rankingu Travelist szczególnie wyróżnił się właśnie Jarosławiec, który znalazł się w gronie miejscowości najszybciej zyskujących na popularności. Jednocześnie okazał się najtańszym nadmorskim kierunkiem spośród analizowanych lokalizacji. Według zestawienia pobyty ze śniadaniem lub dwoma posiłkami można znaleźć już od około 250 zł za dobę, co dla rodzin planujących kilkudniowy wyjazd oznacza naprawdę zauważalne oszczędności. Nic dziwnego, że coraz więcej osób przekłada wakacyjny urlop właśnie na wrzesień.

Co robić w okolicy? Atrakcji nie zabraknie ani dla wnuczków, ani dla dziadków

Choć największą atrakcją Jarosławca pozostaje szeroka plaża, miejscowość oferuje znacznie więcej niż tylko wypoczynek nad morzem. Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów jest latarnia morska, z której rozciąga się piękny widok na okolicę i Bałtyk.

Rodziny bardzo chętnie odwiedzają również Aquapark Panorama Morska, gdzie znajdują się baseny, zjeżdżalnie i strefy rekreacyjne dla dzieci oraz dorosłych. To świetna alternatywa na chłodniejsze dni, kiedy pogoda nie sprzyja plażowaniu.

W okolicy warto wybrać się także na wycieczkę rowerową lub spacer po nadmorskich lasach. Blisko stąd również do Darłowa, Ustki czy malowniczych rezerwatów przyrody. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą skorzystać z licznych tras pieszych i rowerowych, a osoby szukające spokoju po prostu cieszyć się ciszą poza głównym sezonem.

Ten kierunek również może cię zainteresować: Weekend kosztował mnie mniej niż 700 zł. Czułam się jak w Toskanii, a ledwie wyjechałam za granicę Polski

Właśnie dlatego Jarosławiec wydaje mi się jednym z najlepszych miejsc na wrześniowy wyjazd z wnuczkami. Można odpocząć, nie wydać fortuny i jednocześnie zapewnić najmłodszym mnóstwo atrakcji. Jeśli prognozy pogody dopiszą, taki urlop może okazać się znacznie przyjemniejszy niż środek wakacji.