Polskie wybrzeże ma mnóstwo pięknych miejsc, ale większość turystów od lat wybiera te same kierunki. Hel, Krynica Morska czy Sopot co roku przeżywają prawdziwe oblężenie. Trudno się temu dziwić, bo oferują wiele atrakcji, jednak w sezonie często trzeba liczyć się z tłokiem niemal na każdym kroku.
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że najlepsze wakacyjne wspomnienia rodzą się właśnie tam, gdzie nie ma tłumów. Zamiast przeciskać się przez zatłoczone promenady, wolę spacerować szeroką plażą, słuchać szumu fal i odpoczywać w ciszy. Właśnie dlatego w tym roku postanowiłam poszukać mniej oczywistego miejsca. Tak trafiłam do tej niewielkiej miejscowości, która pokazała mi, że nad polskim morzem wciąż można znaleźć prawdziwe perełki, które zachwycają nie tylko krajobrazami, ale także spokojną atmosferą i rozsądnymi cenami.
Zobacz także:
Miałam dość zatłoczonych kurortów. Zamiast Helu i Krynicy Morskiej wybrałam spokojniejszą perełkę nad Bałtykiem
Uwielbiam wypoczywać nad Bałtykiem. Jest jednak jedna rzecz, która z roku na rok zaczęła coraz bardziej odbierać mi przyjemność z wyjazdów. Mam na myśli tłumy. W najpopularniejszych miejscowościach już od rana trudno znaleźć miejsce na plaży, a spacer promenadą często przypomina przeciskanie się przez wielki tłum ludzi. Do tego dochodzą kolejki do restauracji, problemy z parkowaniem i ceny, które w środku sezonu potrafią naprawdę zaskoczyć.
W tym roku postanowiłam, że będzie inaczej. Zamiast kolejny raz rezerwować nocleg w jednym z najbardziej obleganych kurortów, zaczęłam przeglądać mapę polskiego wybrzeża w poszukiwaniu spokojniejszego miejsca. Zależało mi na szerokiej plaży, pięknej przyrodzie i atmosferze, w której naprawdę można odpocząć.
Tak odkryłam Dębki. Już po obejrzeniu kilku zdjęć wiedziałam, że to miejsce ma w sobie coś wyjątkowego. Nie dominują tutaj ogromne hotele ani zatłoczone deptaki. Zamiast tego są sosnowe lasy, kameralna zabudowa i mnóstwo przestrzeni. To właśnie takie miejsca najbardziej lubię. Można zwolnić tempo, usiąść na plaży z książką albo wybrać się na długi spacer, nie mijając co chwilę setek innych turystów. Już pierwszego dnia przekonałam się, że decyzja o zmianie kierunku była strzałem w dziesiątkę.
Dębki zachwycają jedną z najszerszych plaż nad Bałtykiem. Turkusowa woda i mnóstwo atrakcji sprawiają, że trudno stąd wyjechać
Dębki położone są w województwie pomorskim, niedaleko ujścia rzeki Piaśnicy do Morza Bałtyckiego. To właśnie dzięki temu miejsce ma wyjątkowy charakter. Z jednej strony rozciąga się szeroka, piaszczysta plaża, z drugiej można spacerować wzdłuż malowniczej rzeki.
fot. hajdar/Adobe Stock
Największym zaskoczeniem była dla mnie sama plaża. W niektórych miejscach ma ponad 100 metrów szerokości, dlatego nawet podczas wakacji nie sprawia wrażenia zatłoczonej. Jasny, drobny piasek zachęca do długich spacerów, a przy słonecznej pogodzie woda przybiera piękny turkusowy odcień. Nic dziwnego, że wiele osób porównuje widoki do znacznie bardziej egzotycznych kierunków.
Ten kierunek również może cię zainteresować: W 2026 omijam Sopot i jadę do „Miasta Słoni”. Mam tu rajską plażę bez tłumów i darmowego przewodnika
Dębki są świetnym miejscem również dla osób, które lubią aktywny wypoczynek. Można spacerować po wydmach, wybrać się na wycieczkę rowerową, spłynąć Piaśnicą kajakiem albo odwiedzić pobliskie rezerwaty przyrody. Wieczorami warto przespacerować się główną ulicą miejscowości, gdzie działają klimatyczne kawiarnie, lodziarnie i restauracje serwujące świeże ryby. To miejsce spodoba się zarówno seniorom, rodzinom z dziećmi, jak i osobom szukającym spokojniejszego wypoczynku.
Ceny noclegów pozytywnie mnie zaskoczyły. Za tydzień dla dwóch osób zapłacisz znacznie mniej niż w najpopularniejszych kurortach
Przed wyjazdem sprawdziłam ceny noclegów i właśnie one były kolejnym miłym zaskoczeniem. Spodziewałam się kwot podobnych do tych z Helu czy Krynicy Morskiej, tymczasem okazało się, że różnice potrafią być naprawdę duże. Na tygodniowy pobyt dla dwóch osób można znaleźć bardzo dobrze oceniane obiekty już za około 1925 zł. Pensjonaty takie jak Willa Bursztyn oferowały noclegi w tej cenie, a wysoko oceniany Zagajnik kosztował około 2132 zł za siedem nocy dla dwóch osób.
fot. booking.com
Oczywiście dostępne są także droższe propozycje. Obiekty położone niemal przy samej plaży, takie jak Victoria czy D.W. Krystyna, kosztują około 3183-3190 zł za tydzień. Nadal jednak są to kwoty, które w wielu najbardziej znanych kurortach często trzeba zapłacić za znacznie niższy standard lub mniej atrakcyjną lokalizację.

Obserwuj nas na Google







