Lubię dodatki do domu, które mają w sobie urok, nostalgię i piękno. Bliski jest mi styl rustykalny z naturalnymi tkaninami, drewnem i ratanem, ale bardzo lubię też kwiatowe motywy. Pewnie dlatego już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na cottagecore, trend nawiązujący do sielskiego życia na wsi, tradycyjnego rzemiosła i idei slow life. Tak niby od niechcenia, ale całkiem świadomie zaczęłam szukać dodatków do mieszkania, które byłyby romantycznym odzwierciedleniem tego nurtu.

Design mnie zachwycił. Potem spojrzałam na cenę

Dlatego, przy okazji szukania w Sinsay koszulek dla dzieci, zwróciłam uwagę na mlecznik z pięknej serii inspirowanej łąką. Na kremowym tle namalowane są czerwone maki na zielonych łodyżkach. No, cottagecore jak się patrzy! Wygląda jak produkt z niewielkiej manufaktury albo sklepu z rękodziełem, a nie naczynie z siecówki. Od razu przypomniały mi się wakacje u babci na wsi. Smak mleka z miodem i masłem, które dawała mi na śniadanie, popołudnia na łące spędzone na zrywaniu kwiatów i obserwacje ptaków krążących nad ścierniskiem. Wzruszona zdecydowałam się go zamówić i nie zawiodłam się. Ceramika z Sinsay wygląda solidnie, ma przyjemny połysk, odpowiedni ciężar i sprawia wrażenie dużo droższej, niż jest w rzeczywistości. A kosztuje jedynie 19,99 zł. Kwiatowy wzór nie jest krzykliwy ani przesadzony. Maki wyglądają subtelnie i naturalnie, a całość obrazka ma odpowiednią lekkość i światło. Mlecznik świetnie pasuje do mojej romantycznej kuchni, ale myślę, że równie dobrze będzie wyglądać w bardziej rustykalnym czy nowoczesnym wnętrzu.

Zobacz także:

fot. sinsay.com

Nie tylko do mleka. Pomysłów jest znacznie więcej

Fajne w takich naczyniach jest to, że nie muszą służyć tylko w kuchni. Ja akurat mojego faktycznie używam do mleka, stawiam go na stole, gdy przychodzą goście. Lubimy sobie też z rodziną w weekend zjeść wspólne, leniwe śniadanie i wtedy wyciągam lepszą stołową zastawę. W mleczniku podaję bitą śmietanę do gofrów czy jakiś słodki sos do placuszków. Ale przychodzą mi do głowy także inne możliwe zastosowania. Ceramiczny mlecznik może być wazonem na polne kwiaty, można w nim trzymać pędzle i te do makijażu, i te do malowania farbami, można trzymać w nim bilon. Na stronie sklepu znalazłam więcej naczyń z tej serii: cukiernicę z motywem maków i dwa pojemniki z przykrywką w dwóch rozmiarach. Cukiernice już się wyprzedały, ale pojemniki chyba jeszcze dziś zamówię. W większym będę trzymać sypaną herbatę, a w mniejszym kawę mieloną. Szkoda tej cukiernicy jednak... No cóż, takie hity szybko znikają z sieci, czasem trzeba się po prostu pospieszyć.

Koleżanka ostatnio wyhaczyła w Sinsay szałowy obrus. Koniecznie przeczytaj: Kupiłam od niechcenia w Sinsay, a teraz każdy pyta, skąd mam ten bestsellerowy obrus. Robi klimat jak z Toskanii

fot. sinsay.com

Cottagecore nadal ma się dobrze. Widać to nawet w sieciówkach

Od kilku sezonów styl cottagecore nie znika z wnętrzarskich trendów. Królują motywy kwiatowe, pastelowe kolory, drewno, ceramika i dodatki z charakterem, które wyglądają tak, jakby miały własną, rustykalną historię. Jeszcze kilka lat temu podobnych rzeczy szukałam głównie na targach staroci albo w małych pracowniach ceramicznych. Dzisiaj coraz częściej można znaleźć je również w popularnych sklepach. Najbardziej lubię przedmioty, które są jednocześnie praktyczne i ładne, jak ten mlecznik. Nie zajmują dużo miejsca, a potrafią całkowicie zmienić wygląd stołu czy kuchennego blatu. Na marginesie, kupowanie takich rzeczy poprawia nastrój. No i bardzo lubię cudnie nakryty stół nie tylko od święta czy gdy przychodzą goście. Biesiadowanie z domownikami zbliża, znajdujemy wtedy czas na pogłębione rozmowy, a kawa z mlekiem z takiego mlecznika smakuje wybornie.