Zapach ma dla mnie ogromny wpływ na to, jak odbieram własne mieszkanie. Mogę posprzątać salon, zmienić poszewki na poduszkach i wyciągnąć ulubiony koc, ale dopiero przyjemny aromat sprawia, że mam ochotę usiąść z kubkiem herbaty i zostać tam na dłużej. Szczególnie lubię takie drobne zmiany wraz z końcem lata. Nie oznacza to jednak, że przy każdej zmianie pory roku chcę zostawiać kilkadziesiąt złotych w sklepie z wyposażeniem wnętrz. Tym razem zaczęłam więc kombinować z tym, co już miałam pod ręką.

Zbliża się jesień, więc zaczęłam szukać bardziej sezonowych zapachów do mieszkania. Były dla mnie zbyt sztuczne i za drogie, więc postanowiłam zrobić własny

Pod koniec lata i na początku jesieni automatycznie zmienia mi się ochota na zapachy. Świeże, lekkie aromaty, które lubię w czerwcu czy lipcu, przestają mnie tak interesować. Zaczynam rozglądać się za czymś cieplejszym. Najbardziej ciągnie mnie wtedy do cynamonu, wanilii i wszystkiego, co kojarzy mi się z domowymi wypiekami.

Zobacz także:

W tym roku również zaczęłam od wizyty w sklepach. Wąchałam świece, oglądałam dyfuzory i sprawdzałam perfumy do wnętrz. Problem polegał na tym, że nie znalazłam niczego, co naprawdę chciałabym zabrać do domu. Niektóre kompozycje były dla mnie zdecydowanie zbyt intensywne i sztuczne. Zamiast delikatnego zapachu cynamonu czułam aromat, który po kilku minutach zaczynał mnie męczyć. Z kolei produkty, które podobały mi się bardziej, kosztowały tyle, że odkładałam je z powrotem na półkę.

Pomyślałam wtedy, że przecież zapach cynamonu i wanilii regularnie pojawia się w mojej kuchni. I nie potrzebuję do tego żadnych wymyślnych perfum. Najlepszym przykładem są cynamonki. Kiedy je piekę, aromat potrafi rozejść się znacznie dalej niż tylko po kuchni. Postanowiłam więc wykorzystać dokładnie ten mechanizm, tylko bez pieczenia całej blachy drożdżówek. Zależało mi na czymś banalnie prostym, co przygotuję w kilka minut i nie będzie wymagało kupowania specjalnych składników. Tak powstał mój domowy zapach do wnętrz.

Domowy zapach do wnętrz robię z 2 prostych produktów. Zawsze mam je w kuchennej szafce

Najbardziej podoba mi się to, że nie muszę kompletować żadnych nietypowych składników. Podstawą jest cynamon, którego używam również do ciast, owsianki czy pieczonych jabłek. Drugi składnik to aromat waniliowy do wypieków. To właśnie połączenie tych dwóch zapachów najbardziej kojarzy mi się ze świeżymi cynamonkami. Potrzebna jest jeszcze oczywiście woda. Używam wrzątku, ponieważ zależy mi na tym, żeby ciepło pomogło uwolnić aromat przygotowanej mieszanki.

Do tego wybieram naczynie, do którego mogę bezpiecznie nalać wrzątek. To ważne, bo przypadkowa cienka szklanka czy dekoracyjny pojemnik niekoniecznie nadają się do kontaktu z bardzo gorącą wodą. Sama sięgam po naczynie przeznaczone do wysokiej temperatury i ustawiam je w stabilnym miejscu. W tym domowym sposobie nie używam patyczków, olejków ani specjalnej bazy do dyfuzorów. Cały pomysł opiera się na tym, że gorąca mieszanka cynamonu i aromatu waniliowego zaczyna oddawać swój zapach do pomieszczenia.

Jak przygotować domowy zapach do wnętrz krok po kroku? Cynamon zalewam wrzątkiem i dodaję kilka kropelek waniliowego aromatu

Przygotowanie domowego zapachu do wnętrz zajmuje mi dosłownie kilka chwil. Najpierw wsypuję do naczynia 4 łyżki cynamonu. Następnie dodaję kilka kropelek aromatu waniliowego do wypieków. Nie przesadzam z jego ilością, bo zależy mi przede wszystkim na cynamonowej nucie.

Całość zalewam wrzątkiem. Robię to ostrożnie. Naczynie musi być odporne na wysoką temperaturę i stać na podkładce, której gorąco nie uszkodzi. Później zostaje już najprostsza część. Stawiam przygotowany zapach przy oknie i pozwalam mu działać. Wybieram jednak stabilne miejsce, z dala od krawędzi parapetu, dzieci i zwierząt. Nie ustawiam też bardzo gorącego naczynia bezpośrednio na powierzchni, która mogłaby źle zareagować na temperaturę.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

W moim domu zapach zaczyna stopniowo rozchodzić się po kolejnych pomieszczeniach. Cynamon daje tę charakterystyczną, ciepłą nutę, a kilka kropelek waniliowego aromatu sprawia, że całość przypomina mi zapach słodkiego wypieku.

To również może cię zainteresować: 1 szklanka, mały misz-masz i domowy zapach gotowy. Mieszkanie pachnie jak Prowansja skąpana w słońcu, używam zamiast drogich perfum

Najbardziej lubię przygotowywać tę mieszankę późnym popołudniem. Gdy woda wystygnie i zapach przestaje być wyraźny, nie próbuję podgrzewać tej samej mieszanki w nieskończoność. Wolę następnym razem przygotować nową porcję. To przecież tylko cynamon, kilka kropelek aromatu i woda, więc całość robię od początku w kilka minut.