Spacer po plaży wielu osobom kojarzy się z muszelkami i pięknymi zachodami słońca. Są jednak tacy, którzy z każdego wyjścia nad Bałtyk wracają z oczami utkwionymi w piasku i wodorostach. Powód jest prosty – nawet niepozorna bryłka bursztynu może okazać się znacznie cenniejsza, niż się wydaje. Największe okazy osiągają zawrotne ceny, a za niektóre można dostać nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Nie każdy spacer kończy się tylko zdjęciem zachodu słońca. Niektórzy wracają z prawdziwym skarbem
Nie bez powodu bursztyn nazywany jest złotem Bałtyku. Ta skamieniała żywica powstała nawet 40 milionów lat temu i od wieków zachwyca kolekcjonerów, jubilerów oraz turystów. Dla jednych znalezienie bursztynu to miła pamiątka z wakacji, dla innych – sposób na dodatkowy zarobek. Największe szanse na znalezienie bursztynu pojawiają się po silnym wietrze i sztormie. Wtedy morze wyrzuca na brzeg nie tylko wodorosty, patyki i muszle, ale również bryłki bursztynu ukryte wcześniej na dnie. Doświadczeni poszukiwacze wiedzą, że warto wybrać się na plażę o świcie. Im wcześniej dotrą na miejsce, tym większa szansa, że uprzedzą innych.
Zobacz także:
Większość turystów przechodzi obok takich miejsc obojętnie. Tymczasem to właśnie wśród tzw. "śmieci" wyrzuconych przez fale najczęściej można znaleźć bursztyn. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość i dokładnie przyglądać się temu, co leży na piasku. Profesjonalni poszukiwacze idą o krok dalej. Wyposażają się w specjalne podbieraki, nazywane kaszorkami, wodery oraz latarki UV. Wielu z nich przeczesuje plaże nocą, kiedy konkurencja jest znacznie mniejsza. To właśnie oni najczęściej trafiają na największe bryły.
fot. Adobe Stock | airborne77
Im większy bursztyn, tym większy zarobek. Za jedną bryłkę można dostać nawet 20 tys. zł
To właśnie wielkość bursztynu ma największy wpływ na jego wartość. Niewielkie kawałki, ważące mniej niż gram, nie przynoszą spektakularnych zysków. Za tak zwaną drobnicę można otrzymać około 200–300 zł za kilogram, dlatego wiele osób woli zachować takie znaleziska na pamiątkę niż je sprzedawać. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w przypadku większych okazów. Bursztyn o masie około 200 gramów może osiągać cenę nawet 20 tys. zł za kilogram. Oznacza to, że pojedyncza większa bryła może być warta kilka tysięcy złotych.
Jeżeli szukasz ciekawych inspiracji podróżniczych, to też warto sprawdzić: Warszawiacy walą nad Świder i Zegrze, a godzinę od stolicy kryje się perełka. Rajska plaża, czyściutka woda
Jeszcze większym zainteresowaniem cieszą się bursztyny z inkluzjami, czyli zatopionymi wewnątrz owadami lub fragmentami roślin. Ich wartość zależy od wielu czynników – rodzaju zatopionego organizmu, wielkości bursztynu oraz jego stanu zachowania. To właśnie takie okazy trafiają później do kolekcjonerów i muzeów. Znaczenie ma również wygląd bryłki. Pęknięcia, uszkodzenia czy zanieczyszczenia mogą obniżyć cenę, dlatego znaleziony bursztyn warto przechowywać ostrożnie i nie próbować samodzielnie go polerować przed wyceną.
Rynek bursztynu nie zwalnia. Ceny od kilku lat systematycznie rosną
Bursztyn z roku na rok zyskuje na wartości. Wynika to przede wszystkim z ograniczonych zasobów tego surowca oraz rosnącego zainteresowania na świecie. Szczególnie dużym powodzeniem bursztyn bałtycki cieszy się w Chinach. Tam jest znacznie bardziej ceniony niż bursztyn pochodzący z lokalnych złóż czy z Birmy. Rosnący popyt sprawia, że ceny systematycznie idą w górę. Wartość bursztynu zwiększa się średnio o 5–10 proc. rocznie. Na cenę wpływa przede wszystkim masa bryłki. Średnie ceny netto za kilogram surowego bursztynu w Polsce prezentują się następująco:
2–5 g – od 816 do 1089 zł/kg
5–10 g – od 1474 do 1701 zł/kg
10–20 g – od 2994 do 3561 zł/kg
20–50 g – od 4309 do 5897 zł/kg
50–100 g – od 7938 do 8845 zł/kg
100–200 g – od 9525 do 10 432 zł/kg
200–300 g – od 11 113 do 11 566 zł/kg
To pokazuje, jak mocno rośnie wartość bursztynu wraz z jego wielkością. Kilkadziesiąt gramów różnicy może oznaczać kilka tysięcy złotych więcej.
Warto patrzeć pod nogi. Nigdy nie wiadomo, co przyniosą fale
Choć znalezienie bursztynu wartego fortunę nie zdarza się codziennie, wiele osób traktuje jego poszukiwanie jako wakacyjną przygodę. Nawet jeśli nie uda się natrafić na okaz wart tysiące złotych, sam spacer po plaży po sztormie potrafi dostarczyć mnóstwo emocji. Doświadczeni poszukiwacze podkreślają, że kluczowe znaczenie ma odpowiedni moment. Najlepiej wybrać się na plażę tuż po silnym wietrze, zanim pojawią się tłumy spacerowiczów. Warto również zwracać uwagę na skupiska wodorostów, gałęzi i innych materiałów wyrzuconych przez morze, bo właśnie tam bursztyn pojawia się najczęściej.
Nie każda bryłka okaże się cenna, ale czasem wystarczy odrobina szczęścia, by wrócić z plaży z naprawdę wartościowym znaleziskiem. A świadomość, że wśród zwykłych kamyków może leżeć bursztyn wart nawet kilkanaście tysięcy złotych, sprawia, że spacery nad Bałtykiem nabierają zupełnie nowego wymiaru.

Obserwuj nas na Google







