Jesienne kolekcje na dobre rozgościły się już w sieciówkach, a lekkie ubrania coraz częściej ustępują miejsca miękkim dzianinom, kurtkom i płaszczom. Sama o tej porze zaczynam szukać rzeczy, które przydadzą mi się przez kilka kolejnych miesięcy, zamiast kierować się wyłącznie sezonowymi trendami. Szczególną uwagę zwracam na swetry, bo prosty, dobrze dobrany fason można nosić na wiele sposobów. Liczy się dla mnie również skład, zwłaszcza gdy ubranie ma sprawdzić się podczas chłodniejszych dni. Ostatnia wizyta w Sinsay przyniosła mi pod tym względem niemałe zaskoczenie.

Sweter z wełną z Sinsay wypatrzyłam w rękach kilku klientek. Gdy zobaczyłam skład i cenę, sama się skusiłam

Wybrałam się do Sinsay, żeby zobaczyć jesienne nowości, bo cieplejsze ubrania zdecydowanie zawojowały już sieciówki. W sklepie było sporo osób, a przy kasach ustawiły się naprawdę długie kolejki. Przechodząc między wieszakami, zauważyłam coś ciekawego. Kilka kobiet trzymało w rękach dokładnie ten sam sweter, tyle że w różnych kolorach. Od razu mnie to zaciekawiło, więc postanowiłam znaleźć go również dla siebie. Dopiero kiedy spojrzałam na metkę, zrozumiałam, skąd może brać się takie zainteresowanie.

Zobacz także:

W składzie znalazłam aż 60% wełny, a do tego 20% poliamidu i 20% poliestru. Nie jest to więc sweter z symboliczną kilkuprocentową domieszką naturalnego włókna, lecz model, w którym wełna stanowi zdecydowaną większość składu. Taka dzianina dobrze sprawdza się w sezonie jesienno-zimowym, ponieważ wełna ma właściwości termoizolacyjne i pomaga utrzymać komfort cieplny, a jednocześnie jest oddychająca.

Przy 60% wełny cena w innych sklepach spokojnie mogłaby wynosić około 150–200 zł, a czasami nawet więcej. Tutaj zapłacimy natomiast tylko 79,99 zł. Sam sweterek jest typowym basikiem. Ma regularny krój, okrągły dekolt oraz długie rękawy zakończone ściągaczami. Ściągacz znajduje się również na dole, dzięki czemu całość zachowuje prostą formę i dobrze sprawdzi się na co dzień.

Brązowy sweter ma odcień gorzkiej czekolady. Drugi kolor też chodzi mi po głowie

Sweter z Sinsay dostępny jest w dwóch kolorach. Mnie od razu przyciągnął ciemny brąz, który wygląda jak tabliczka gorzkiej czekolady. To jeden z tych kolorów, które jesienią właściwie stylizują się same. Dobrze wygląda z czernią, kremem, beżem czy klasycznym jeansem, więc nie trzeba specjalnie kombinować z pozostałymi elementami garderoby. Przy prostym kroju właśnie kolor robi tutaj największe wrażenie.

fot. sinsay.com

Czekoladowy brąz królował już ubiegłej jesieni i zimy, a w tym sezonie również nie zamierza oddawać miejsca innym kolorom. Ten głęboki odcień nadal będzie jednym z najmocniejszych trendów na chłodniejsze miesiące, dlatego taki sweter to moim zdaniem absolutny must have w damskiej szafie. Tym bardziej cieszę się, że udało mi się upolować go w tak świetnej cenie.

Na tym jednak moje zakupy mogą się nie skończyć. Sweter dostępny jest również w jasnym, kremowo-beżowym wariancie i coraz poważniej zastanawiam się nad drugim egzemplarzem. Przy tak podstawowym fasonie dwa różne kolory nie oznaczają przecież dwóch identycznych stylizacji. Jasna wersja będzie świetną bazą pod beżowy trencz czy brązową kurtkę, podczas gdy czekoladową widzę przede wszystkim w ciemniejszych jesiennych zestawach.

Zerknij też na modowe hity z Biedronki: Ani botki, ani mokasyny. Buciki z Biedronki to ideał na pierwsze chłody. Mają skórzaną wkładkę i antypoślizgową podeszwę

Sweter z wełną z Sinsay jest już bestsellerem. Pierwsze oceny trudno przebić

Sinsay na stronie oznaczył ten sweter jednocześnie jako nowość i bestseller, więc zainteresowanie, które zauważyłam w sklepie, wcale mnie nie dziwi. Produkt zebrał na razie 4 oceny, a ich średnia wynosi maksymalne 5/5. Co ciekawe, 100% oceniających wskazało również, że rozmiar produktu jest zgodny z oczekiwanym. To dopiero pierwsze oceny, ale start ma naprawdę mocny.

Kobiety wspominają m.in.:

Świetna jakość, piękny kolor.

Sweter ma piękny, czekoladowy kolor. Jest dobrze uszyty, więc ładnie układa się na sylwetce. Jest przyjemny w dotyku.

Dla mnie to przede wszystkim przykład ubrania, przy którym prostota działa na korzyść. Klasyczny krój, jesienne kolory i 60% wełny w składzie sprawiają, że sweter ma szansę zostać ze mną znacznie dłużej niż przez jeden sezon.