Wchodzę do Rossmanna po jedną konkretną rzecz, a po kilku minutach orientuję się, że oglądam już zupełnie inny regał. Chyba każdy choć raz zaliczył taki scenariusz. Teraz sieć wprowadziła do swojej aplikacji rozwiązanie, które może znacząco zmienić szybkie zakupy w drogerii. Miałam już okazję je wypróbować i najbardziej spodobało mi się to, że zamiast krążyć między alejkami, mogłam od razu ruszyć do celu.
Popularne sieciówki cały czas ułatwiają nam zakupy. Rossmann również regularnie wprowadza nowe rozwiązania
Zakupy w dużych sieciówkach, mi.in. w Rossmannie, wyglądają dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Kasy samoobsługowe, aplikacje z promocjami, elektroniczne paragony czy możliwość wcześniejszego sprawdzenia dostępności produktu sprawiają, że coraz więcej rzeczy możemy załatwić samodzielnie.
Zobacz także:
Rossmann od dawna rozwija swoją aplikację mobilną, by dawać coraz nowsze możliwości klientom. Teraz pojawiło się w niej kolejne rewolucyjne rozwiązanie. Tym razem sieć wzięła na celownik bardzo prozaiczny problem, czyli znalezienie konkretnego produktu w drogerii.
Doskonale znam sytuację, kiedy na liście mam jedną rzecz, ale po wejściu do dużego sklepu zaczynam krążyć między regałami. Szczególnie łatwo się pogubić, jeśli odwiedzam daną placówkę po raz pierwszy albo szukam produktu z kategorii, po którą zwykle nie sięgam. Wtedy pozostaje sprawdzanie kolejnych alejek lub proszenie pracownika o pomoc. Nowa funkcja ma ten etap znacznie uprościć.
GPS w Rossmannie prowadzi prosto do wybranego produktu. Wystarczy uruchomić funkcję w aplikacji
Nowością jest funkcja „Znajdź produkt w drogerii” dostępna w aplikacji Rossmann PL. W największym uproszczeniu działa jak sklepowa nawigacja. Klient wybiera produkt, którego potrzebuje, a aplikacja ma poprowadzić go bezpośrednio do odpowiedniego miejsca w konkretnej drogerii. Nie trzeba więc samodzielnie przeszukiwać kolejnych regałów.
Przygotowanie takiego rozwiązania nie było tak proste, jak mogłoby się wydawać. Poszczególne sklepy Rossmanna różnią się przecież wielkością, układem oraz rozmieszczeniem regałów. Z tego powodu system był rozwijany i testowany bezpośrednio w placówkach.
W pracach uczestniczyli zarówno pracownicy, jak i sami klienci. Personel sprawdzał poprawność wyznaczanych tras, natomiast uwagi użytkowników pomagały stopniowo modyfikować i upraszczać nawigację. Obecnie funkcja jest dostępna dla użytkowników aplikacji Rossmann PL.
Widzę w niej jeszcze jedną zaletę. Aplikacja może przejąć część prostych pytań dotyczących tego, gdzie znajduje się konkretny produkt. Pracownicy mają dzięki temu więcej czasu na sytuacje, w których klient rzeczywiście potrzebuje ich pomocy czy porady.
GPS w Rossmannie już przetestowałam. Zyskałam kilka minut, ale największe zaskoczenie przyszło przy kasie
Nie musiałam długo czekać, żeby przekonać się, czy takie rozwiązanie faktycznie ma sens. Przy kolejnej wizycie potrzebowałam jednej konkretnej rzeczy, więc zamiast chodzić po sklepie i szukać odpowiedniego regału, skorzystałam z nawigacji. Aplikacja zaprowadziła mnie do produktu, wzięłam go z półki i mogłam skierować się do kasy.
fot. screen aplikacja Rossmann
Dopiero wtedy dotarło do mnie, że GPS w Rossmannie może oszczędzać nie tylko czas, ale w moim przypadku również pieniądze. Zwykle podczas szukania jednej rzeczy przechodzę obok kilkunastu innych półek. Po drodze widzę promocję, nowość, kosmetyk w ładnym opakowaniu albo coś, czego wprawdzie nie miałam na liście, ale nagle zaczyna wydawać mi się potrzebne. W efekcie do koszyka potrafi trafić znacznie więcej niż planowałam.
To również może cię zainteresować: 10 września seniorzy mogą poczuć klimat dawnych dancingów i posłuchać piosenek Mieczysława Fogga. Wstęp tylko 15 zł
Tym razem było inaczej. Weszłam po konkretny produkt, dotarłam do niego najkrótszą drogą, a następnie poszłam do kasy. Mniej chodzenia pomiędzy regałami oznaczało dla mnie mniej okazji do spontanicznych wydatków.

Obserwuj nas na Google







