Krasnale od kilku lat wracają do sklepów przed Bożym Narodzeniem, ale tym razem nie musiałam czekać aż do grudnia. W Pepco znalazłam ich jesienną odsłonę, która od razu skojarzyła mi się z leśnym klimatem. Zamiast klasycznych spiczastych czapek mają czerwone kapelusze przypominające muchomory, a na nich drobne perełki. Kosztują tylko 12 zł za sztukę, więc zabrałam dwa i ustawiłam obok siebie na komodzie.
Gdy zbliża się jesień, zmieniam kilka dodatków w całym domu. Tym razem po dekoracje poszłam do Pepco
Nie robię wielkiej metamorfozy mieszkania w związku ze zbliżającym się sezonem jesień-zima 2026. Wolę wymienić kilka drobiazgów, które kosztują niewiele, a potrafią całkowicie zmienić charakter wnętrza. Pod koniec sierpnia chowam więc letnie ozdoby i zaczynam rozglądać się za czymś w cieplejszych kolorach. Pojawiają się u mnie brązy, pomarańcze, czerwienie i dodatki kojarzące się z lasem.
Zobacz także:
W tym roku również chciałam wprowadzić do domu kilka takich akcentów. Zależało mi przede wszystkim na niewielkich dekoracjach, które mogę postawić na komodzie, parapecie albo półce i później bez problemu schować do pudełka. Właśnie dlatego wybrałam się do Pepco.
Nie planowałam dużych zakupów. Chciałam wybrać dwie lub trzy rzeczy, które stworzą jesienny klimat bez zagracania mieszkania. Ostatecznie największe wrażenie zrobiły na mnie dekoracyjne krasnale. Są trochę świąteczne, trochę leśne, a dzięki intensywnej czerwieni od razu przyciągają wzrok.
Jesienna kolekcja Pepco zaskoczyła w tym roku. Wybór dekoracji jest naprawdę ogromny, a ceny nie straszą
Na półkach Pepco jesień widać już z daleka. W kolekcji pojawiło się sporo dekoracji utrzymanych w charakterystycznej dla tego sezonu kolorystyce. Dominują pomarańcze, brązy, zielenie, beże oraz złote akcenty. Dzięki temu można wybrać zarówno coś bardziej rustykalnego, jak i ozdobę pasującą do nowoczesnego wnętrza.
Szczególnie dużo jest motywów zaczerpniętych z natury. Na półkach zauważyłam ceramiczne figurki jeży i lisów, małe domki oraz dekoracje w kształcie dyń. Nie brakuje też miękkich, materiałowych ozdób. Jedne są stonowane i wyglądają dość elegancko, inne mają bardziej humorystyczny charakter.
To właśnie ten drugi kierunek najbardziej mnie zainteresował. Nie chciałam kolejnej klasycznej pomarańczowej dyni, dlatego zaczęłam szukać czegoś mniej oczywistego. Wtedy zobaczyłam krasnale z ogromnymi czerwonymi kapeluszami. Wyglądają trochę tak, jakby bożonarodzeniowy hit przeszedł jesienną metamorfozę.
To również może cię zainteresować: Sezon się kończy, a ja właśnie teraz urządziłam balkon. Dorwałam na wyprzedaży fotel jak z włoskiej knajpki. 71% taniej
Takie dekoracje podobają mi się również dlatego, że łatwo połączyć je z tym, co już mam. Krasnal może stanąć obok świecy, niewielkiego lampionu, ceramicznej dyni czy wazonu z suszonymi liśćmi. Nie potrzeba całej kolekcji nowych dodatków, żeby uzyskać ciekawy efekt.
Krasnal z Pepco kosztuje tylko 12 zł. Czerwony kapelusz w kształcie grzybka z perełkami robi największe wrażenie
Krasnale, które wybrałam w Pepco, kosztują 12 zł za sztukę. Mają czerwone kapelusze przypominające muchomory, a ich powierzchnię zdobią niewielkie białe perełki.
Pod kapeluszem znajduje się charakterystyczny dla krasnali duży nosek oraz długa, biała, puszysta broda. Reszta figurki została utrzymana w jasnej kolorystyce, dlatego mocna czerwień nie przytłacza całej dekoracji. Dzięki temu ozdoba jest wyrazista, ale łatwo dopasować ją do innych jesiennych dodatków.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Kupiłam dwa krasnale i postawiłam je obok siebie na komodzie. Przy drewnie, świecach i ciepłym świetle lampki wyglądają szczególnie dobrze. Muchomorowy kapelusz mocno kojarzy się z jesiennym lasem, więc spokojnie mogą stać na półce już we wrześniu i zostać tam przez kolejne tygodnie.

Obserwuj nas na Google







