Mały balkon potrafi być naprawdę wymagający. Każdy dodatkowy mebel trzeba dobrze przemyśleć, bo zbyt duże wyposażenie szybko odbiera przestrzeń do swobodnego wypoczynku. Od dawna szukałam rozwiązania, które będzie wygodne latem, a po sezonie nie zamieni się w kolejny problem do przechowania. Najbardziej lubię zakupy, które ułatwiają codzienność nie tylko przez kilka tygodni, ale przez wiele kolejnych sezonów. Tym razem właśnie taki produkt udało mi się znaleźć.

Zestaw mebli z Jysk od razu zwrócił moją uwagę. Promocja tylko utwierdziła mnie w decyzji o zakupie

Jedno spojrzenie na ekspozycję wystarczyło, żebym wiedziała, że właśnie tego szukałam. Zestaw mebli z Jysk składa się z kwadratowego stolika i dwóch krzeseł, dzięki czemu bez problemu mieści się nawet na niewielkim balkonie. Najpierw usiadłam na jednym z krzeseł, później obeszłam go dookoła i od razu wyobraziłam sobie poranną kawę w promieniach słońca. Nie zastanawiałam się długo i postanowiłam zabrać go do domu.

Zobacz także:

Przekonała mnie również promocja. Jeszcze niedawno cały zestaw kosztował 350 zł, a teraz można go kupić za 275 zł. Pomyślałam, że za taką cenę trudno będzie znaleźć równie praktyczne meble na balkon. Promocja obowiązuje do wyczerpania zapasów, więc tym bardziej cieszę się, że nie odkładałam decyzji na później. Mam przeczucie, że przy takiej cenie i funkcjonalności ten komplet szybko zniknie z półek.

Po ustawieniu go na balkonie od razu przekonałam się, że nie przytłacza przestrzeni. Stolik ma 60 x 60 cm i bez problemu mieści dwie filiżanki, talerzyki oraz niewielką doniczkę z kwiatami. Krzesła są wygodne, a całość wykonano ze stali malowanej proszkowo, dzięki czemu zestaw wygląda lekko i nowocześnie. Mam poczucie, że będzie mi służył nie tylko w tym sezonie.

fot. archiwum prywatne/story.pl

Stolik i krzesła na balkon składają się w kilka chwil. To właśnie ta funkcja przekonała mnie najbardziej

Producent zaleca, aby zimą przechowywać ten zestaw w zamkniętych pomieszczeniach. Tak naprawdę dotyczy to wielu mebli ogrodowych, dlatego co sezon mam ten sam problem i zastanawiam się, gdzie je schować. Nie mam piwnicy, komórki lokatorskiej ani nawet niewielkiego schowka, więc każdy dodatkowy mebel oznacza konieczność znalezienia dla niego miejsca w mieszkaniu. Właśnie dlatego składana konstrukcja okazała się dla mnie największym argumentem za zakupem.

fot. jysk.pl

Zarówno stolik, jak i oba krzesła można złożyć dosłownie w kilkadziesiąt sekund. Już teraz wiem, że jesienią wsunę je za szafę albo postawię przy ścianie na balkonie i okryje materiałem. Nie będą zajmować połowy pokoju ani utrudniać codziennego funkcjonowania. Dla mnie to ogromna zaleta, bo właśnie brak miejsca do przechowywania przez lata skutecznie zniechęcał mnie do kupowania większych zestawów balkonowych.

Zerknij też na to oświetlenie na balkon: U sąsiadki zwyczajne solary, a ja w Action kupiłam takie sople. Balkon wieczorem wygląda magicznie

Oliwkowe meble od razu odmieniły mój balkon. Ten kolor tworzy wyjątkowo spokojny klimat

Przyznam, że to właśnie kolor sprawił, że zatrzymałam się przy tym zestawie. Oliwkowe meble wyglądają zdecydowanie ciekawiej niż klasyczna czerń czy grafit, które można zobaczyć niemal na każdym balkonie. Zieleń pięknie komponuje się z roślinami, dlatego całość wygląda bardzo naturalnie i od razu kojarzy mi się z południem Europy. Balkon stał się bardziej przytulny i zyskał charakter, choć nie zmieniałam niczego poza meblami.

Dla osób, które wolą spokojniejsze odcienie, przygotowano także wariant w kolorze ciemnopiaskowym. To ciepły, neutralny odcień, który świetnie wpisze się w aranżacje skandynawskie, boho czy japandi. Jest subtelny i bardzo uniwersalny, dzięki czemu łatwo dobrać do niego tekstylia oraz dodatki w różnych kolorach.

Lubię, kiedy meble nie tylko spełniają swoją funkcję, ale też budują klimat całej przestrzeni. Ten komplet właśnie taki jest. Wystarczyło ustawić go na balkonie, dodać kilka doniczek i lampki solarne, a miejsce, z którego wcześniej korzystałam sporadycznie, stało się moim ulubionym zakątkiem na letnie poranki i spokojne wieczory.