Październik to dla mnie moment, kiedy zaczynam odkładać lekkie trampki i szukać czegoś cieplejszego. Rano coraz częściej wychodzę z domu, gdy temperatura jest naprawdę niska, a chodniki bywają mokre od deszczu. Nie mam wtedy ochoty zakładać eleganckich botków na obcasie ani ciężkich kozaków. Najchętniej wybieram wygodne, wsuwane buty, które mogę szybko założyć przed wyjściem do sklepu czy na spacer. Lubię jednak, kiedy oprócz wygody mają też ładny wygląd. Właśnie dlatego od dłuższego czasu myślałam o zakupie UGG. Nie chciałam jednak wydawać ponad 800 zł na buty. Tym bardziej, że w Biedronce pojawią się bardzo podobne modele w cenie ponad 10 razy niższej.
Śniegowce UGG wracają każdej jesieni i zimy. Podobają mi się, ale nie zamierzam wydawać na nie kilkuset złotych
Od kilku sezonów zauważam, że jesienią i zimą na ulicach pojawia się coraz więcej krótkich, ocieplanych botków. Mają charakterystyczną zaokrągloną cholewkę, grubszą podeszwę i miękkie wnętrze. Niektóre przypominają domowe kapcie, ale w połączeniu z odpowiednimi ubraniami wyglądają naprawdę stylowo.
Zobacz także:
Przez długi czas nie byłam do nich przekonana. Wydawało mi się, że takie buty pasują wyłącznie do dresów i luźnych kurtek. Zmieniłam zdanie, kiedy zaczęłam widywać je z prostymi jeansami, dzianinowymi spodniami i długimi płaszczami. Okazało się, że mogą być ciekawym elementem codziennej garderoby, szczególnie gdy zależy mi na swobodnym, niewymuszonym wyglądzie.
Najbardziej podobają mi się modele w odcieniach brązu. Czarne buty mam już w szafie, a beżowe bywają dla mnie zbyt jasne na jesienną pogodę. Czekoladowy kolor wydaje się rozsądnym kompromisem. Dobrze wygląda z kremowymi swetrami, granatowymi jeansami i karmelowymi kurtkami, a przy tym nie jest tak oczywisty jak klasyczna czerń.
Oczywiście trudno nie skojarzyć takich śniegowców z marką UGG. Jej krótkie botki od lat pojawiają się w modowych stylizacjach, ale ceny oryginalnych modeli potrafią być naprawdę wysokie. Sama nie chciałam przeznaczać tak dużej kwoty na obuwie, które planuję nosić głównie podczas zwykłych, codziennych wyjść. Zaczęłam więc rozglądać się za tańszymi propozycjami. Nie oczekiwałam, że będą wykonane z identycznych materiałów ani że zapewnią taki sam komfort jak droższe odpowiedniki. Zależało mi przede wszystkim na podobnym fasonie, wygodnym zakładaniu i przyjemnym ociepleniu.
Kiedy więc zobaczyłam zapowiedź nowej oferty Biedronki, od razu zwróciłam uwagę na dwa modele ocieplanych butów. Jeden był czarny, drugi w pięknym, ciepłym brązie. Właśnie ten drugi najbardziej przypominał mi fasony, które wcześniej oglądałam w znacznie droższych sklepach.
Czekoladowe śniegowce Lee Cooper pojawią się w Biedronce od 12 października. Kosztują 79,90 zł i mają miękkie futerko
W gazetce Biedronki wypatrzyłam damskie śniegowce Lee Cooper za 79,90 zł, które pojawią się w sklepach od 12 października 2026 roku. Najbardziej zainteresował mnie model w czekoladowym odcieniu brązu. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to futerkowe wykończenie wokół kostki. Jest szerokie, puszyste i wyraźnie widoczne ponad cholewką.
fot. biedronka.pl
Podoba mi się również ich wysokość. Nie są to długie kozaki, które trzeba dopasowywać do szerokości łydki. Cholewka kończy się w okolicy kostki, dlatego łatwo wyobrażam sobie te buty zarówno z wąskimi spodniami, jak i z szerszymi nogawkami. Buty z Biedronki mają także grubszą, profilowaną podeszwę. Są też ocieplane. To ważna informacja, bo właśnie takiego obuwia szukam na chłodniejsze dni. Ponadto, mają być dostępne w rozmiarach od 37 do 40.
Brązowe botki z futerkiem pasują nie tylko do dresów. Zestawiam je z jeansami, dzianiną i długim płaszczem
Kiedy myślę o tych śniegowcach, od razu wyobrażam sobie kilka jesiennych zestawów. Najprostszy to oczywiście jeansy i ciepły sweter. Nie musi to być nic wymyślnego. Bardzo podoba mi się też połączenie brązu z beżem. Do takich botków założyłabym jasne spodnie z dzianiny, dłuższą pikowaną kurtkę i miękki szalik. Przy szerszych nogawkach zwróciłabym uwagę na długość spodni. Nie chciałabym, żeby materiał całkowicie zakrywał cholewkę albo ciągnął się po ziemi. Najlepiej wyglądałyby nogawki kończące się tuż nad butami lub delikatnie opierające się na ich górnej części.
W przypadku wąskich jeansów można natomiast wyeksponować futerko. Wystarczy lekko podwinąć nogawkę, żeby odsłonić miękkie wykończenie wokół kostki. To prosty detal, który sprawia, że nawet zwykły zestaw wygląda ciekawiej. Nie ograniczałabym się jednak wyłącznie do sportowych ubrań. Takie śniegowce mogą wyglądać interesująco również z długim, prostym płaszczem. Szczególnie podoba mi się zestawienie czekoladowego brązu z karmelową wełnianą tkaniną.
To również może cię zainteresować: Odzież termiczna? Nie tym razem. Na jesień i zimę wyhaczyłam spodnie z wełną. Dałam 79,99 zł zamiast 239,99 zł
Oczywiście nie oczekuję od butów za 79,90 zł, że będą identyczne z drogimi modelami UGG. Różnice mogą dotyczyć materiałów, trwałości, izolacji i wygody. Podoba mi się jednak to, że za niewielką kwotę mogę kupić fason inspirowany popularnym stylem i stworzyć z nim modne stylizacje.

Obserwuj nas na Google







