Do Action pojechałam z konkretnym planem – chciałam kupić organizer na śrubki i drobne elementy dla męża. Nie spodziewałam się jednak, że to ja będę z niego korzystać na co dzień. Po kilku dniach trafił do mojej łazienki, a dziś nie wyobrażam sobie bez niego porannej rutyny. W końcu wszystkie spinki, gumki, kosmetyki i biżuteria mają swoje miejsce, a na blacie zapanował porządek.
Organizer miał być do warsztatu. Szybko okazało się, że lepiej sprawdzi się u mnie
Jak chyba większość osób, przez długi czas trzymałam drobiazgi w kilku różnych pudełkach. Kolczyki leżały w jednej szkatułce, gumki do włosów w kosmetyczce, wsuwki w kubku, a zapasowe pomadki i lakiery do paznokci w szufladzie. Każdego ranka traciłam kilka minut na szukanie rzeczy, które przecież "na pewno gdzieś tu były". Kiedy zobaczyłam w Action organizer z szufladami Werckmann za 29,90 zł, od razu pomyślałam o mężu. Przezroczyste szufladki wydawały się idealne do przechowywania śrubek, kołków czy innych drobnych elementów. Wrzuciłam go do koszyka i nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy, że sama mogłabym go wykorzystać.
Zobacz także:
Po powrocie do domu zaczęłam się jednak zastanawiać, jak wyglądałby w łazience. Wysunęłam jedną szufladkę, włożyłam do niej kolczyki, do kolejnej gumki do włosów, a do następnych pierścionki, spinki i zapasowe kosmetyki. Po kilkunastu minutach wiedziałam już, że organizer nigdzie się nie wybiera. Mąż musiał poszukać innego rozwiązania do swojego warsztatu.
fot. action.pl
Każda rzecz ma swoje miejsce. Koniec z przeszukiwaniem szuflad przed wyjściem
Najbardziej spodobało mi się to, że niewielkie szufladki pozwalają posegregować wszystko według własnych potrzeb. W jednej trzymam biżuterię, w drugiej gumki i klamry do włosów, w kolejnej próbki kosmetyków, a jeszcze w innej zapasowe pędzelki do makijażu i pilniczki. Od kiedy wszystko jest posegregowane, poranki wyglądają zupełnie inaczej. Nie przekładam już kolejnych pudełek i nie zastanawiam się, gdzie odłożyłam ulubione kolczyki. Wystarczy wysunąć odpowiednią szufladkę i wszystko mam pod ręką.
A jeśli szukasz innych, praktycznych gadżetów z Action, to również może cię zainteresować: Balkon mam w rozmiarze XXS, a oliwkowy stolik z Action się mieści. Kolor - bajka, cena również
Organizer okazał się też bardzo praktyczny dlatego, że jest przezroczysty. Nie muszę otwierać każdej szuflady po kolei, żeby sprawdzić jej zawartość. Już z daleka widzę, gdzie znajdują się konkretne akcesoria. To drobiazg, ale naprawdę ułatwia codzienne korzystanie.
Za niecałe 30 zł zrobiłam porządek. Teraz myślę o kolejnym egzemplarzu
Największym zaskoczeniem było dla mnie to, jak wiele miejsca udało się odzyskać na łazienkowym blacie. Zniknęły małe pudełka, kosmetyczki i przypadkowo porozrzucane drobiazgi. Wszystko znalazło swoje miejsce w jednym organizerze, który nie zajmuje dużo przestrzeni. Szybko odkryłam też, że taki organizer wcale nie musi służyć wyłącznie w łazience. Świetnie sprawdziłby się również na biurku do przechowywania artykułów papierniczych, w garderobie na dodatki, w pracowni do koralików i akcesoriów do rękodzieła albo – zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem – w garażu czy warsztacie.
Za 29,90 zł trudno znaleźć równie uniwersalne rozwiązanie. To jeden z tych zakupów, które początkowo wydają się niepozorne, a po kilku dniach okazują się wyjątkowo praktyczne. Sama nie spodziewałam się, że organizer kupiony z myślą o mężu tak bardzo ułatwi organizację mojej łazienki.
Dziś wiem jedno – gdy następnym razem będę w Action, prawdopodobnie kupię drugi egzemplarz. Tym razem już z myślą o sobie. Pierwszy całkowicie odmienił sposób przechowywania biżuterii i kosmetycznych drobiazgów, więc kolejny z pewnością znajdzie zastosowanie w szafie albo na biurku. Czasami właśnie takie niepozorne produkty okazują się najlepszymi pomocnikami w codziennym utrzymaniu porządku.

Obserwuj nas na Google







