Planując ogród, łatwo skupić się przede wszystkim na wiosennych zakupach i sadzeniu. Tymczasem jesień daje świetną okazję, żeby pomyśleć o wyglądzie rabat na kolejny sezon. To właśnie wtedy do gruntu trafia wiele roślin, które zakwitają bardzo wcześnie. Sama szczególnie zwracam uwagę na gatunki niewysokie, kolorowe i dobrze prezentujące się w większych grupach. Właśnie dlatego na mojej liście znalazła się ta kobaltowa bylina.
Nie czekam z planowaniem rabaty do wiosny. Jesienią też jest co sadzić
Wiosna wydaje się najbardziej oczywistym momentem na urządzanie ogrodu. Sama jednak przekonałam się, że jeśli chcę mieć kolorową rabatę możliwie wcześnie, część pracy warto wykonać już kilka miesięcy wcześniej. Jesienią sadzi się między innymi wiele roślin cebulowych i bulwiastych, które zimują w gruncie, a wraz z pierwszym większym ociepleniem zaczynają wychodzić z ziemi.
Zobacz także:
Takie rozwiązanie podoba mi się również dlatego, że pozwala zaplanować rabatę warstwowo. Nie musi ona wyglądać atrakcyjnie wyłącznie przez kilka tygodni maja czy czerwca. Można połączyć gatunki kwitnące jeden po drugim i dzięki temu obserwować zmiany od początku wiosny aż do lata.
Jedną z roślin, na które postawiłam, jest zawilec grecki (Anemone blanda). Jest niewielki, dlatego nie dominuje całej kompozycji, za to posadzony w większej grupie potrafi stworzyć efektowną kolorową plamę. Szczególnie podobają mi się odmiany o intensywnie niebieskich, wpadających w kobalt i fiolet kwiatach. Po szarych zimowych miesiącach właśnie taki mocny kolor robi na rabacie największe wrażenie.
Zawilec grecki to bylina, która zakwita bardzo wcześnie. Bulwy sadzę jesienią
Zawilec grecki jest niską byliną, która osiąga zwykle około 10-15 cm wysokości. Tworzy delikatne, przypominające stokrotki kwiaty z żółtym środkiem. W zależności od odmiany mogą być niebieskie, fioletowoniebieskie, różowe lub białe. Kwitnienie przypada na wczesną wiosnę, najczęściej na marzec i kwiecień, dlatego roślina należy do tych, które stosunkowo szybko wprowadzają kolor do ogrodu.
fot. Vlad Ispas/Adobe Stock
Do gruntu sadzi się jej niewielkie bulwy. Najlepszym terminem jest jesień, zwykle od września do października, zanim ziemia zamarznie. Przed posadzeniem suche bulwy można namoczyć przez kilka godzin w wodzie. Następnie umieszczam je na głębokości około 5-7 cm, zachowując kilka centymetrów odstępu pomiędzy poszczególnymi sztukami. Najlepszy efekt daje posadzenie kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu w jednej nieregularnej grupie zamiast układania ich pojedynczo w równych rzędach.
Zawilce najlepiej czują się w miejscu słonecznym lub lekko zacienionym, w przepuszczalnym podłożu, w którym nie stoi woda. Nadmiar wilgoci, szczególnie zimą, może być dla bulw znacznie większym problemem niż samo zimno.
Po kwitnieniu pozwalam liściom naturalnie zżółknąć i zaniknąć. Roślina przechodzi później okres spoczynku i na rabacie zwalnia miejsce gatunkom rozwijającym się później. W sprzyjających warunkach zawilec grecki może się rozrastać, a także rozsiewać, dzięki czemu z czasem w ogrodzie pojawia się go coraz więcej.
Z czym posadzić zawilce greckie? Tak rabata będzie kwitła znacznie dłużej niż tylko wiosną i na początku lata
Najładniejszy efekt uzyskuję, gdy zawilce nie rosną samotnie. Ponieważ są niskie i kwitną wcześnie, dobrze prezentują się w towarzystwie innych wiosennych roślin o podobnym terminie kwitnienia. Można zestawić je z krokusami, przebiśniegami, cebulicami, śnieżnikami czy niewielkimi narcyzami. Dzięki temu już na początku sezonu rabata zaczyna przypominać kolorowy dywan.
Przy kobaltowych odmianach szczególnie podoba mi się połączenie z bielą oraz żółcią. Białe przebiśniegi i krokusy rozjaśniają kompozycję, natomiast żółte narcyzy tworzą mocniejszy kontrast z niebieskimi kwiatami. Jeśli zależy mi na bardziej spokojnym efekcie, zostaję przy kilku odcieniach błękitu, fioletu i bieli.
To również może cię zainteresować: Teść ma smykałkę do roślin i co roku wrzuca te odpadki pod róże w sierpniu i wrześniu. Kwiatów przybywa z sezonu na sezon
Sama unikam sadzenia wszystkich roślin w równych odstępach. Zawilce wyglądają znacznie bardziej naturalnie, gdy tworzą nieregularne kępy po kilkanaście sztuk. Pomiędzy nimi mogą pojawiać się inne wczesnowiosenne kwiaty, a nieco dalej większe byliny przejmujące rolę głównej dekoracji późną wiosną i latem. Dzięki temu jedna rabata zmienia się wraz z sezonem.

Obserwuj nas na Google







