Codzienne zakupy spożywcze coraz częściej kończą się czymś więcej niż tylko pełną lodówką. Między półkami z żywnością można czasem znaleźć dodatki do domu, które wyglądają dużo drożej, niż wskazuje na to metka. Lubię takie niespodzianki, bo właśnie dzięki nim niewielkim kosztem można odświeżyć kuchnię albo stół przed spotkaniem z rodziną. Tym razem uwagę przyciągnęło coś, co z powodzeniem mogłoby znaleźć się w sklepie z wyposażeniem wnętrz.
Szklanki z Dino wyglądają jak ze sklepu wnętrzarskiego. Cena pozytywnie zaskakuje
Podczas ostatnich codziennych zakupów przekonałam się, że do koszyka nie zawsze trafiają wyłącznie produkty spożywcze. W aktualnej gazetce Dino pojawiły się gradientowe szklanki o pojemności 380 ml, które od razu wyróżniają się ryflowanym szkłem i modnym cieniowaniem. Do wyboru są dwa warianty kolorystyczne – biały oraz bursztynowy, dzięki czemu można postawić na jednolity komplet albo połączyć oba odcienie na jednym stole.
Zobacz także:
fot: marketdino.pl
Standardowa cena wynosi 4,99 zł za sztukę, ale przy zakupie sześciu koszt jednej spada do zaledwie 3,49 zł. To kwota niższa niż tabliczka wielu popularnych czekolad. Tego typu szkło dobrze prezentuje się nie tylko z wodą czy sokiem. Równie efektownie wygląda w nim domowa lemoniada z cytryną, mrożona herbata, kawa z lodem albo prosty deser z jogurtu i owoców. Ryflowanie dodatkowo sprawia, że szklanki wygodniej trzyma się w dłoni, nawet gdy na zewnątrz skrapla się zimny napój.
Jeden drobiazg potrafi odświeżyć stół. Nie trzeba kupować całego kompletu naczyń
Zmiana wyglądu kuchni czy jadalni wcale nie musi oznaczać wymiany całej zastawy. Czasami wystarczy kilka nowych dodatków, by stół zaczął wyglądać świeżej i bardziej nowocześnie. Ryflowane szkło od kilku sezonów pojawia się w aranżacjach wnętrz bardzo często, ponieważ pasuje zarówno do stylu skandynawskiego, jak i bardziej klasycznych mieszkań.
Bursztynowe szkło dobrze komponuje się z drewnianymi blatami, lnianymi obrusami czy plecionymi podkładkami, natomiast jaśniejsza wersja dodaje lekkości i świetnie wygląda na białym stole. W moim przypadku najlepiej sprawdza się mieszanie różnych odcieni szkła zamiast kupowania identycznych kompletów. Dzięki temu nakrycie stołu wygląda mniej formalnie i ma więcej charakteru. To prosty sposób na odświeżenie codziennych posiłków bez wydawania dużych pieniędzy.
Nie tylko do wody i soku. Takie szklanki mają więcej zastosowań
Od pewnego czasu coraz częściej wykorzystuję szklanki także poza ich podstawową funkcją i okazało się, że sprawdzają się zaskakująco dobrze. Pojemność 380 ml jest w sam raz do podawania warstwowych deserów z jogurtem, granolą i owocami, tiramisu czy galaretki z bitą śmietaną. Latem chętnie serwuję w nich również sałatki owocowe albo chłodniki w indywidualnych porcjach.
Ryflowane szkło, jak to z Dino, efektownie eksponuje zawartość, dlatego nawet proste przekąski prezentują się bardziej apetycznie. Podczas spotkań z rodziną takie naczynia wykorzystuję także do podania orzechów, oliwek, paluszków czy drobnych słonych przekąsek zamiast klasycznych miseczek. Dzięki temu komplet nie kurzy się w szafce i przydaje się znacznie częściej, niż mogłoby się wydawać. Lubię, gdy jeden przedmiot ma więcej niż jedno zastosowanie, bo to po prostu praktyczne rozwiązanie.
Ładny wygląd to dopiero początek. Dzięki kilku nawykom szklanki dłużej pozostaną jak nowe
Dekoracyjne szkło warto odpowiednio pielęgnować, zwłaszcza jeśli ma zachować swój połysk przez długi czas. Po umyciu dobrze jest wytrzeć szklanki miękką ściereczką z mikrofibry, ponieważ ogranicza to powstawanie zacieków pozostawianych przez twardą wodę. Jeśli osad mimo wszystko zacznie się pojawiać, wystarczy na kilka minut zanurzyć szkło w ciepłej wodzie z dodatkiem niewielkiej ilości octu lub kwasku cytrynowego, a następnie dokładnie wypłukać. Warto również unikać ustawiania szklanek jedna w drugiej, ponieważ z czasem może to prowadzić do drobnych zarysowań przy krawędziach.
Czytaj także: Teściowa była przekonana, że to prawdziwy len. Następnego dnia sama pojechała po ten tani obrus z Action
Dobrym nawykiem jest także odkładanie ich na miękką ściereczkę po umyciu i unikanie gwałtownych zmian temperatury, które mogą osłabiać szkło. Takie proste zasady sprawiają, że nawet niedrogie naczynia przez długi czas wyglądają estetycznie i nie tracą swojego uroku. To kolejny dowód na to, że czasem najbardziej udane zakupy trafiają się tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy – podczas zwykłej wizyty w sklepie spożywczym.

Obserwuj nas na Google







