Wrzesień wcale nie oznacza dla mnie końca sezonu balkonowego. Ciepłe popołudnia nadal zachęcają, żeby wyjść na zewnątrz, a wieczorem wystarczy ubrać się nieco cieplej. Koc, kubek gorącej herbaty i delikatne światło potrafią zrobić naprawdę przyjemny klimat. O tej porze roku jest też znacznie spokojniej niż podczas letnich upałów. Dlatego jesienią nadal zamierzam spędzać sporo czasu na swoim balkonie. W Jysk wyhaczyłam hit, który mi w tym pomoże. 

Zestaw mebli ogrodowych z Jysk jest przeceniony aż o 51%. Latem taka cena byłaby niemożliwa

Koniec sezonu to moment, na który zawsze czekam z zakupem rzeczy na balkon. Wiele sklepów zaczyna wtedy wyprzedawać letni asortyment, więc właśnie teraz szukam największych okazji. Nie przeszkadza mi, że kupuję takie rzeczy po sezonie. Wręcz przeciwnie, skoro mogę zapłacić znacznie mniej i wykorzystać je również w kolejnym roku, wolę trochę poczekać.

Zobacz także:

Weszłam więc na stronę Jysk w poszukiwaniu przecenionych mebli na balkon i szybko zwróciłam uwagę na zestaw VEN. Jest przeznaczony dla czterech osób i składa się z 2 osobowej sofy, dwóch foteli oraz stolika. To dokładnie taki komplet, jakiego szukałam. Jest miejsce, żeby wygodnie usiąść we dwoje, a gdy przyjdą goście, nie trzeba przynosić dodatkowych krzeseł z mieszkania.

Najbardziej przekonała mnie jednak cena. Regularnie komplet kosztował 2499 zł, natomiast teraz Jysk sprzedaje go za 1200 zł. To obniżka aż o 51%, czyli w kieszeni zostaje 1299 zł. Latem raczej nie liczyłabym na tak dużą różnicę, dlatego właśnie lubię kupować sezonowe rzeczy dopiero wtedy, gdy zaczynają się wyprzedaże. Na stronie pojawiła się już informacja, że oferta obowiązuje do wyczerpania zapasów.

Nie zamierzam jednak zostawiać mebli w pudłach na wiele miesięcy. Od razu ustawię je na balkonie, bo jesienią również lubię tam posiedzieć. Wystarczy ciepły koc, gorąca herbata i klimatyczne oświetlenie, żeby urządzić sobie przyjemny wieczór. Gdy pogoda zacznie się pogarszać, planuję przykrywać zestaw odpowiednim pokrowcem, aby zapewnić mu dodatkową ochronę.

Czarne meble z technorattanu wyglądają elegancko i mają miękkie poduchy. Drewniany blat przełamuje ciemną kolorystykę zestawu

Sam wygląd zestawu również przypadł mi do gustu. Sofa oraz oba fotele mają czarną konstrukcję wykończoną technorattanem. Ciemny kolor prezentuje się elegancko, a jednocześnie jest na tyle uniwersalny, że łatwo dopasować do niego balkonowe dodatki. Mogę zmieniać poduszki, koce czy dekoracje bez zastanawiania się, czy będą pasowały do mebli.

fot. jysk.pl

Siedziska i oparcia uzupełniają grube, szare poduszki. Dzięki nim komplet nie wygląda surowo, a sprawia wrażenie naprawdę wygodnego miejsca do odpoczynku. Poduszki mają pokrowce o tkanej strukturze. Ciekawym elementem jest też stolik. Jego podstawa nawiązuje do czarnych mebli, ale blat wykonano z olejowanego twardego drewna FSC. Naturalny odcień drewna dobrze przełamuje ciemną kolorystykę całego kompletu i dodaje mu cieplejszego charakteru.

Cacko dorwałam też w Sinsay. Zobacz: To najtańsza dekoracja w moim salonie, a to ona nadaje wnętrzu luksusowego sznytu. Złoto, obła forma i ocena 5/5 skusiły

Meble z technorattanu nie wymagają skomplikowanej konserwacji. Materiał dobrze znosi słońce, wilgoć i zmiany temperatury

Przy meblach balkonowych wygląd jest dla mnie ważny, ale jeszcze bardziej liczy się praktyczność. Nie chciałabym kupować kompletu, nad którym trzeba ciągle skakać ze specjalnymi preparatami. Technorattan jest syntetyczną wikliną, która zachowuje naturalny wygląd, a jednocześnie nie wymaga konserwacji.

Materiał jest odporny na warunki atmosferyczne. Dobrze znosi ekspozycję na słońce, wilgoć oraz zmiany temperatury. To spory plus przy meblach, które mają spędzać sezon na balkonie. Konstrukcję dodatkowo wzmacnia stalowa rama malowana proszkowo. Producent podkreśla jej solidność, trwałość i stabilność.

Najbardziej cieszy mnie jednak to, że nie kupuję tego zestawu wyłącznie z myślą o kilku jesiennych tygodniach. Teraz wykorzystam go podczas chłodniejszych wieczorów, a w przyszłym sezonie będzie już czekał na pierwsze ciepłe dni. Przy cenie niższej o 1299 zł takie polowanie po sezonie zdecydowanie ma dla mnie sens.