Jesienią i zimą coraz częściej zwracam uwagę na dekoracje świetlne. Dni robią się krótsze, za oknem szybciej zapada zmrok, a ja lubię, kiedy wieczorem w domu świeci coś więcej niż główna lampa. Szczególnie podobają mi się delikatne światełka o ciepłej barwie. Można je wykorzystać nie tylko w grudniu, ale również podczas zwykłych jesiennych wieczorów. W tym roku Jysk chyba czytał mi w myślach, bo przecenił gadżet, który idealnie wpisuje się w mój gust. Zniżka sięga 52%.

Świecące drzewka cieszą się coraz większą popularnością. Można je wykorzystać również jesienią

Co roku przed Bożym Narodzeniem pojawia się ten sam dylemat. Jak udekorować dom, żeby było przytulnie, ale jednocześnie nie przesadzić? W sklepach kuszą kolorowe figurki, świecące renifery, girlandy i ogromne stroiki. Wszystko wygląda pięknie na wystawie, ale przecież w domu trzeba jeszcze znaleźć na to miejsce.

Zobacz także:

Sama od pewnego czasu staram się wybierać ozdoby, które dobrze pasują do mojego wnętrza, a dodatkowo można je ustawić w różnych miejscach i za każdym razem uzyskać trochę inny efekt. Właśnie dlatego coraz bardziej podobają mi się drzewka świetlne. Jeszcze z 2 lata temu wykorzystałabym je wyłącznie w okresie bożonarodzeniowym. Teraz mam na nie plan również jesienią.

W październiku zestawiłabym takie drzewko z dyniami dekoracyjnymi, wiklinowym koszem i kilkoma gałązkami suszonych roślin. W grudniu wystarczyłoby zamienić dynie na niewielkie prezenty, szyszki i świąteczne figurki. Dzięki temu jedna ozdoba może służyć przez wiele miesięcy.

Świecące drzewko z Jysk ma 180 cm wysokości i aż 180 diod LED. Do 1 listopada kosztuje tylko 85 zł

W ofercie Jysk wypatrzyłam podświetlane drzewko Sandrose, które od razu skojarzyło mi się z dekoracjami z eleganckich wnętrzarskich katalogów. Ma smukły, ciemny pień, rozłożyste gałązki i mnóstwo drobnych światełek. Nie przypomina klasycznej choinki. Wygląda raczej jak niewielkie drzewo, na którym ktoś starannie rozmieścił świetlne punkciki. Model ma 180 cm wysokości, więc jest naprawdę okazały.

fot. jysk.pl

Na gałązkach umieszczono 180 diod LED. Emitują ciepłe białe światło o temperaturze barwowej 2700 K. Nie ma tu migających kolorów ani intensywnych efektów, które mogłyby rozpraszać podczas wieczornego odpoczynku. Najbardziej spodobało mi się to, że drzewko można ustawić zarówno w domu, jak i na zewnątrz. Producent wskazuje możliwość wykorzystania go w ogrodzie, na balkonie czy patio. Dla mnie to duży plus, ponieważ nie trzeba kupować osobnych dekoracji do salonu i na taras.

Drzewko z Jysk jest zasilane z gniazdka elektrycznego. W zestawie przewidziano przewód o długości 5 metrów, co daje większą swobodę przy wyborze miejsca. Drzewko ma również wbudowany wyłącznik czasowy. Zgodnie z opisem producenta działa on w cyklu: 8 godzin świecenia, 6 godzin przerwy, 2 godziny świecenia i kolejnych 8 godzin przerwy. To ciekawa funkcja, szczególnie gdy nie chce nam się codziennie pamiętać o włączaniu i wyłączaniu lampek.

Największe zaskoczenie czekało mnie przy cenie. Drzewko Sandrose zostało przecenione ze 179 zł na 85 zł. To obniżka aż o 52%, dzięki której można zaoszczędzić dokładnie 94 zł. Według informacji w ofercie Jysk cena promocyjna obowiązuje do 1 listopada 2026 roku.

Podświetlane drzewko można wykorzystać w salonie, przedpokoju i na tarasie. Kilka dodatków wystarczy, żeby stworzyć piękny klimat

Gdybym kupiła Sandrose, najpierw spróbowałabym ustawić je w salonie, niedaleko okna. Mam słabość do dekoracji, które wieczorem widać również z zewnątrz. Ciepłe światełka odbijające się w szybie potrafią sprawić, że pokój wygląda znacznie przytulniej.

W grudniu można nieco zmienić aranżację. U podstawy drzewka położyłabym kilka zapakowanych prezentów, a obok ustawiła ceramiczny domek lub niewielkiego dziadka do orzechów. Dzięki temu dekoracja nabrałaby bożonarodzeniowego charakteru, ale nadal wyglądałaby elegancko.

To również może cię zainteresować: Sąsiadce gul skoczy, gdy zobaczy moje nowe dekory na okno. Migoczące cudo robi klimacik, biorę już, bo wykupią przed świętami

Bardzo podoba mi się też pomysł ustawienia takiego drzewka w przedpokoju. To pomieszczenie często traktujemy wyłącznie praktycznie. Wieszamy kurtki, odkładamy buty i rzadko myślimy o dekoracjach. Tymczasem jeden świecący element może sprawić, że wejście do mieszkania będzie znacznie przyjemniejsze. Z kolei w ogrodzie ustawiłabym je w pobliżu wejścia do domu, gdzie mogłoby pełnić funkcję dekoracyjnego oświetlenia.