Choć widok pięknie rosnących warzyw, kwiatów i owoców w przydomowym ogrodzie daje ogromną satysfakcję, każdy ogrodnik wie, że czasem wystarczy kilka dni, by sytuacja wymknęła się spod kontroli. Przekonałam się o tym na własnej skórze, gdy w mojej niewielkiej szklarni pojawiły się mszyce. Najbardziej ucierpiały papryki i bakłażany, które dosłownie oblepione były drobnymi owadami. Liście zaczęły się zwijać, młode pędy słabły, a rośliny wyglądały coraz gorzej.

Próbowałam różnych domowych sposobów, ale efekty były krótkotrwałe. W końcu postanowiłam pojechać do Castoramy i zapytać o radę kogoś bardziej doświadczonego. W dziale ogrodniczym opowiedziałam pracownicy o problemie z warzywami w szklarni. Gdy usłyszała, że chodzi o mszyce, bez chwili zawahania odpowiedziała: „Jak mszyce na warzywach, to tylko Agrecol".

Zobacz także:

Po chwili wróciła z gotowym preparatem w spryskiwaczu i wręczyła mi go do ręki. Zwróciła uwagę, że środek jest od razu gotowy do użycia i nie wymaga żadnego rozcieńczania.

Mszyce potrafią zniszczyć nawet zdrowe rośliny w ciągu kilku dni. Właśnie dlatego warto reagować od razu po zauważeniu pierwszych objawów

Mszyce należą do najbardziej uciążliwych szkodników spotykanych w ogrodach, na balkonach i w szklarniach. Choć są niewielkie, rozmnażają się bardzo szybko i w krótkim czasie mogą opanować całe rośliny.

Ich sposób działania jest prosty – przebijają tkanki roślin i wysysają z nich soki. W efekcie liście zaczynają się deformować, żółknąć i zwijać, a wzrost roślin zostaje zahamowany. Szczególnie dotkliwie odczuwają to warzywa, które w okresie intensywnego wzrostu potrzebują dużej ilości składników odżywczych.

Problemem jest również pozostawiana przez mszyce lepka wydzielina, nazywana spadzią. To idealne środowisko dla rozwoju grzybów i innych patogenów, które dodatkowo osłabiają rośliny.

Castorama ma gotowy preparat na mszyce. Jego największą zaletą okazała się prostota stosowania

Polecony przez pracownicę środek to Agrecol Karate Spray, dostępny w butelce o pojemności 750 ml wyposażonej w wygodny atomizer. Kosztuje tylko 29,98 zł - przy takiej pojemności to bardzo atrakcyjna cena. Preparat jest owadobójczy, przeznaczony do zwalczania mszyc oraz innych szkodników ssących i gryzących.

fot: archiwum prywatne/Story.pl

Dużym plusem jest fakt, że produkt jest gotowy do użycia od razu po zakupie. Nie trzeba przygotowywać roztworu ani odmierzać odpowiednich proporcji. Wystarczy dokładnie opryskać zaatakowane rośliny, zwracając szczególną uwagę na spodnią stronę liści, gdzie najczęściej gromadzą się kolonie owadów.

fot: castorama.pl

Z informacji producenta wynika, że preparat może być stosowany zarówno na roślinach ozdobnych, jak i wybranych warzywach oraz drzewach owocowych. Sprawdzi się więc nie tylko w przydomowej szklarni, ale również w ogrodzie.

Mszyce wracają znacznie rzadziej, gdy zadbamy o profilaktykę. Kilka prostych działań może ograniczyć ryzyko kolejnej inwazji

Nawet najskuteczniejszy oprysk nie zwalnia z regularnego kontrolowania roślin. W przypadku szklarni jest to szczególnie ważne, ponieważ wysokie temperatury sprzyjają szybkiemu namnażaniu się szkodników.

Warto również sadzić gatunki, których intensywny zapach odstrasza niektóre owady. Do najczęściej polecanych należą czosnek, cebula, lawenda czy mięta. Dobrą praktyką jest także regularne usuwanie silnie porażonych liści i pędów. Dzięki temu łatwiej utrzymać rośliny w dobrej kondycji i uniknąć sytuacji, w której mszyce ponownie przejmą kontrolę nad uprawami. W moim przypadku połączenie regularnych kontroli z zastosowaniem poleconego preparatu pozwoliło uratować papryki i bakłażany, które jeszcze kilka tygodni wcześniej wyglądały naprawdę kiepsko.