Przy wigilijnym stole zawsze jest pięknie, ale dobrze wiem, ile pracy kosztuje ten widok. Pierogi same się nie ulepią, makowiec nie upiecze, a po rodzinnej kolacji zostaje jeszcze góra naczyń. Czasem mam wrażenie, że zanim zdążę odpocząć, święta już się kończą. Dlatego coraz bardziej podoba mi się pomysł wyjazdu na Boże Narodzenie. Nie po to, żeby rezygnować z tradycji, ale żeby wreszcie spokojnie się nimi nacieszyć. Najlepiej w miejscu, gdzie będzie choinka, wspólne kolędowanie, świąteczne jedzenie i trochę czasu tylko dla siebie.
Boże Narodzenie na Mazurach bez stania przy garnkach. Hotel Ventus przygotował Wigilię i świąteczne posiłki
W Hotelu Ventus Natural & Medical SPA w Gołdapi znalazłam pakiet na Boże Narodzenie 2026. Obiekt położony jest na Mazurach, w miejscowości uzdrowiskowej, która zimą może być ciekawą alternatywą dla zatłoczonych górskich kurortów. Oferta obejmuje trzy noclegi w terminie między 23 a 27 grudnia 2026 roku. Najważniejszym punktem programu jest oczywiście tradycyjna wieczerza wigilijna, zaplanowana na 24 grudnia. I właśnie to najbardziej mnie przekonuje. Wyobrażam sobie, że zamiast od rana pilnować garnków, mogłabym spokojnie wypić kawę, wybrać się na spacer, a później usiąść przy przygotowanym stole.
Zobacz także:
Hotel przewidział również świąteczne śniadania 25 i 26 grudnia oraz obiadokolacje w formie bufetu. W te same dni goście mogą skorzystać ze świątecznych podwieczorków z ciastami. Ważne, żeby wiedzieć, co dokładnie obejmuje wyżywienie. Pakiet ma formułę HB, czyli śniadania i obiadokolacje, uzupełnione wymienionymi świątecznymi posiłkami oraz atrakcjami kulinarnymi. Nie jest to całodzienne wyżywienie bez ograniczeń.
Podoba mi się też opis hotelowego menu. Podczas śniadań serwowane są między innymi jajecznica, naleśniki, sery, wędliny, warzywa i pieczywo na zakwasie. Z kolei na zwykłych obiadokolacjach w bufecie przewidziano kilka dań do wyboru, również wegetariańskich. Dla mnie taka organizacja świąt miałaby jedną ogromną zaletę. Po kolacji nie musiałabym zastanawiać się, kto pozmywa i co trzeba przygotować na następny dzień.
fot. Adobe Stock | Janusz Lipiński
Kolędowanie, ubieranie choinki i dekorowanie pierniczków. Na Mazurach można poczuć świąteczną atmosferę bez pośpiechu
Nie chciałabym jednak spędzić Bożego Narodzenia w hotelu, w którym jedyną atrakcją jest restauracja. Święta kojarzą mi się przecież z rozmowami, muzyką i wspólnym spędzaniem czasu. W Ventusie zaplanowano wspólne kolędowanie. Bardzo podoba mi się ten pomysł, bo w domu coraz częściej włączamy po prostu świąteczne piosenki z telewizora. A wspólne śpiewanie kolęd ma zupełnie inny urok. W programie znalazło się też ubieranie choinki i dekorowanie pierniczków. To szczególnie miła propozycja dla rodzin z dziećmi. Maluchy mogą uczestniczyć w przygotowaniach, a dorośli nie muszą później sprzątać całej kuchni z lukru.
Szukasz podróżniczych inspiracji? To też warto sprawdzić: Nie trzeba jechać do Wiednia po świąteczną magię. Polskie jarmarki ruszają tuż-tuż. Mamy listę i atrakcje
Przewidziano również wizytę Świętego Mikołaja. Mogę sobie wyobrazić radość wnuków, które zamiast kolejnego popołudnia przed ekranem dostaną okazję do wspólnej zabawy. Hotel przygotował dla najmłodszych także salę zabaw, książeczki, gry planszowe i dodatkowe miejsca do spędzania czasu. Dzięki temu rodzinny wyjazd nie musi oznaczać ciągłego wymyślania atrakcji.
A co z osobami, które wolą spokojniejsze święta? Sama chętnie zabrałabym ciepły płaszcz i wybrała się na spacer po Gołdapi. Hotel bezpłatnie udostępnia kijki do nordic walking, a przy odpowiedniej pogodzie również sanki i jabłuszka. Nie liczyłabym jednak z góry na śnieg. Zimowa aura bywa kapryśna, dlatego wszystkie atrakcje na świeżym powietrzu trzeba uzależnić od warunków pogodowych. Właśnie taka mieszanka tradycji i odpoczynku najbardziej mi odpowiada. Jest czas na świąteczny stół, ale nie trzeba całego dnia spędzać w kuchni.
Święta w Hotelu Ventus kosztują od 690 zł za noc. W pakiecie jest również basen i strefa relaksu
Zawsze wydawało mi się, że Boże Narodzenie w hotelu musi kosztować majątek. Dlatego przyglądając się tej ofercie, zaczęłam od sprawdzenia ceny. Hotel Ventus podaje stawkę od 690 zł za noc. Ponieważ pakiet obejmuje trzy noclegi, daje to orientacyjnie od 2070 zł za pobyt w podstawowym wariancie rezerwacji. Ostateczna kwota zależy jednak od liczby gości, wybranego pokoju oraz terminu. Nie nazwałabym tego wyjazdu tanim dla każdego. Gdy jednak pomyślę o kosztach świątecznych zakupów, przygotowań i o czasie spędzonym przy kuchence, taka propozycja zaczyna wyglądać inaczej.
Na korzyść pakietu przemawia to, że oprócz noclegów i jedzenia otrzymujemy dostęp do hotelowej strefy relaksu. Goście mogą korzystać z basenu z atrakcjami wodnymi, kompleksu saun, tepidarium, inhalatorium solnego oraz sali fitness. Basen ma temperaturę wody od 28 do 29 stopni Celsjusza, więc sama chętnie zaplanowałabym tam spokojne popołudnie. Warto jednak pamiętać, że indywidualne zabiegi SPA są płatne dodatkowo. Nie należy więc zakładać, że masaże czy zabiegi kosmetyczne wchodzą w cenę świątecznego pobytu.
Do rachunku trzeba doliczyć również opłatę uzdrowiskową, która wynosi 6,67 zł od osoby za dobę. Sam hotelowy parking jest natomiast uwzględniony w ofercie. Dla mnie największą atrakcją tego pakietu nie jest nawet basen. To myśl, że w Wigilię mogłabym po prostu usiąść przy stole i spędzić czas z bliskimi, zamiast zastanawiać się, czy wszystko zdążyłam przygotować. Nie każdy będzie chciał zamienić domowe Boże Narodzenie na hotelowy wyjazd. Ale raz na jakiś czas taka odmiana wydaje mi się bardzo kusząca. Zwłaszcza dla tych, którzy od lat odpowiadają za przygotowanie całych świąt i wreszcie chcieliby też trochę odpocząć.

Obserwuj nas na Google







