Najbardziej denerwuje mnie sytuacja, kiedy ogrzewanie pracuje, a ja i tak muszę zakładać grube skarpety. Wystarczy niewielka szczelina pod drzwiami, żeby chłodne powietrze dawało się we znaki. Nie zamierzam przecież od razu wymieniać drzwi ani robić remontu z powodu jednego przeciągu. Wolę zacząć od czegoś prostszego, zwłaszcza gdy kosztuje niewiele.

Chłodne powietrze wciska się pod drzwi. Nawet dobrze ogrzany pokój może wydawać się zimny

Najgorzej bywa rano, kiedy człowiek wychodzi spod ciepłej kołdry i stawia bose stopy na podłodze. Nagle okazuje się, że przy drzwiach jest wyraźnie chłodniej niż w pozostałej części pokoju. Podobne uczucie znam z wieczorów spędzanych przy telewizorze. Nogi przykryte kocem, a po kostkach nadal ciągnie.

Zobacz także:

Przeciągi potrafią być naprawdę uciążliwe, szczególnie w starszych mieszkaniach, gdzie drzwi nie zawsze idealnie przylegają do podłogi. Szczeliny umożliwiają swobodny przepływ powietrza między pomieszczeniami. Problem może być bardziej odczuwalny, gdy po drugiej stronie znajduje się chłodny przedpokój lub nieogrzewany korytarz.

Długo myślałam, że jedynym rozwiązaniem będzie przyklejenie specjalnej uszczelki. Nie miałam jednak ochoty niczego docinać, dopasowywać ani odklejać, gdy przestanie spełniać swoją funkcję. Dlatego zainteresowałam się osłonami, które wystarczy po prostu wsunąć pod drzwi.

Pluszowy stoper z Action kosztuje 17,95 zł. Wsuwa się go pod drzwi i nie trzeba niczego przyklejać

W Action znalazłam stoper chroniący przed przeciągiem za 17,95 zł. Kupiłam jeden na próbę, a później zdecydowałam się na kolejne dwa. Najbardziej spodobało mi się to, że nie wymaga żadnych narzędzi. Wygląda jak dwa miękkie, pluszowe wałeczki połączone w taki sposób, żeby można je było umieścić po obu stronach dolnej krawędzi drzwi.

Każdy stoper ma 80 cm długości i jest wykonany z poliestru oraz pianki. Miękkie wykończenie wygląda przytulniej niż zwykła gumowa uszczelka. W ofercie są różne warianty kolorystyczne, między innymi jasny kremowy oraz beżowy. Taka kolorystyka nie rzuca się przesadnie w oczy, zwłaszcza przy jasnej podłodze.

Największa wygoda? Według opisu producenta osłona pozostaje na swoim miejscu także podczas otwierania i zamykania drzwi. Nie trzeba więc za każdym razem poprawiać jej ręką ani przesuwać nogą. Wałeczki mają ograniczać przepływ zimnego powietrza przez szczelinę, dzięki czemu przeciąg przy podłodze może być mniej odczuwalny.

Sprawdź jeszcze jeden patent na ciepło w mieszkaniu: Sąsiad kupił do auta, a ja wsunęłam za kaloryfer. Gadżet za 6,99 zł zatrzymuje ciepło w mieszkaniu, za ogrzewanie płacę mniej

Jak zatrzymać przeciąg pod drzwiami? Oprócz stopera przydadzą się jeszcze dwa proste triki

Sam stoper nie rozwiąże wszystkich problemów z utratą ciepła. Jeżeli chłód przedostaje się także przez nieszczelne okna albo drzwi wejściowe, trzeba zainteresować się również tymi miejscami. Najprościej zacząć od sprawdzenia stanu uszczelek. Z czasem mogą się odkształcać, twardnieć lub odklejać, a wtedy przestają dobrze przylegać.

Drugą rzeczą jest ustawienie mebli. Duża szafa czy kanapa dosunięta bezpośrednio do grzejnika może utrudniać rozprowadzanie ciepłego powietrza. Lepiej zostawić wokół kaloryfera trochę wolnej przestrzeni.

Przed kupieniem stopera sprawdziłabym jeszcze szerokość drzwi oraz wysokość szczeliny. Nie każda osłona będzie pasowała do każdego skrzydła, szczególnie gdy drzwi znajdują się bardzo blisko podłogi. Pamiętaj też, żeby nie zasłaniać szczelin wentylacyjnych, które są niezbędne do prawidłowego przepływu powietrza. Wygoda jest ważna, ale wentylacja musi działać prawidłowo.