Niektóre miejsca potrafią zaskoczyć bardziej niż najbardziej znane atrakcje turystyczne. Właśnie takie wrażenie zrobiła na mnie ta wycieczka po Dolnym Śląsku. Im bliżej celu byłam, tym bardziej zastanawiałam się, czy zdjęcia, które wcześniej widziałam w internecie, nie zostały przypadkiem przesadnie podkolorowane. Już po kilku minutach spaceru okazało się, że rzeczywistość wygląda jeszcze lepiej. Spokój, niezwykłe barwy i historia ukryta wśród gór sprawiają, że trudno zapomnieć o tym miejscu.
Kolorowe Jeziorka zachwycają niezwykłymi barwami. Dawna kopalnia zmieniła się w jedną z najpiękniejszych atrakcji Dolnego Śląska
Pierwszy widok dosłownie mnie zatrzymał. Intensywnie zabarwiona woda, strome ściany dawnego wyrobiska i surowe skały sprawiły, że przez chwilę miałam wrażenie, jakbym przeniosła się na Islandię. Krajobraz jest zupełnie inny niż ten, do którego przywykłam podczas górskich wycieczek po Polsce, dlatego porównania do północnej wyspy wcale mnie nie dziwią. Trudno było uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu funkcjonowała tutaj kopalnia pirytu. Dziś to właśnie Kolorowe Jeziorka są jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na mapie Dolnego Śląska i przyciągają turystów z całej Polski.
Zobacz także:
To wyjątkowe miejsce znajduje się w Rudawach Janowickich, w pobliżu Wieściszowic. Dawne wyrobiska po działalności górniczej stopniowo wypełniły się wodą, a obecność związków mineralnych sprawiła, że każdy zbiornik zyskał inny kolor. Na trasie można zobaczyć cztery jeziorka – Żółte, Purpurowe, Błękitne oraz Zielono-Czarne. Każde ma swój niepowtarzalny charakter, dlatego spacer nie jest monotonny i z każdym kolejnym przystankiem potrafi zaskoczyć zupełnie innym krajobrazem.
Ogromne wrażenie robi również kontrast pomiędzy surowymi skałami a intensywnymi kolorami wody. To właśnie dzięki niemu spacer przypomina odkrywanie zupełnie innego świata. Trudno uwierzyć, że natura potrafiła tak efektownie wykorzystać ślady po dawnej działalności człowieka i to w Polsce.
fot. Jan/Adobe Stock
Jeziorka zmieniają swój wygląd wraz ze światłem. Każda pora dnia pozwala odkryć ten zakątek na nowo
Największą przyjemność sprawił mi spokojny spacer pomiędzy kolejnymi zbiornikami. Trasa nie jest wymagająca, dlatego bez problemu można wybrać się tutaj z rodziną albo potraktować wycieczkę jako jeden z punktów weekendowego wypadu po Dolnym Śląsku.
Każde z jeziorek ma własny charakter. Purpurowe zachwyca intensywną barwą, Błękitne przyciąga wyjątkową przejrzystością, Zielono-Czarne wyróżnia się ciemniejszym odcieniem i tajemniczym klimatem, natomiast Żółte Jeziorko jest najbardziej kapryśne. Warto wiedzieć, że ma ono charakter okresowy i podczas dłuższych okresów bez opadów może niemal całkowicie zniknąć. Nawet wtedy pozostałe zbiorniki robią ogromne wrażenie i są głównym powodem, dla którego turyści tak chętnie odwiedzają to miejsce.
Po drodze znajduje się kilka punktów widokowych, z których można podziwiać całą okolicę. Wystarczy usiąść na chwilę i obserwować, jak promienie słońca zmieniają odcień tafli wody. Raz wydaje się niemal turkusowa, chwilę później nabiera głębokiego błękitu albo intensywnej zieleni. Właśnie dlatego fotografowie tak często wracają tutaj o różnych porach roku.
Najbardziej spodobało mi się jednak to, że miejsce nie zostało zdominowane przez liczne stoiska i głośne atrakcje. Nadal można usłyszeć śpiew ptaków, odpocząć od miejskiego hałasu i po prostu nacieszyć się widokami. Coraz trudniej znaleźć zakątki, które zachowały tak naturalny charakter.
To też może cię zainteresować: Nr 1 wśród wszystkich uzdrowisk w 2025. Seniorzy mają tu 10% zniżki na pobyt i nie muszą czekać na NFZ
Kolorowe Jeziorka najlepiej odwiedzić poza szczytem dnia. Darmowy wstęp zachęca do spontanicznej wycieczki
Największym zaskoczeniem okazał się dla mnie fakt, że za wejście nie trzeba płacić. W czasach, gdy wiele popularnych atrakcji wiąże się z coraz wyższymi kosztami, możliwość odwiedzenia tak niezwykłego miejsca bez kupowania biletu naprawdę cieszy. Dzięki temu można przeznaczyć budżet na regionalny posiłek albo zatrzymać się w jednej z pobliskich kawiarni.
Najlepiej przyjechać tutaj rano lub późnym popołudniem. Światło wydobywa wtedy najpiękniejsze kolory wody, a na szlakach spotyka się znacznie mniej osób. Spacer staje się spokojniejszy, a wykonanie pamiątkowych zdjęć nie wymaga czekania, aż z kadru znikną tłumy.
Okolica oferuje znacznie więcej niż tylko kolorowe zbiorniki. Niedaleko przebiegają szlaki prowadzące przez Rudawy Janowickie, dlatego bez problemu można połączyć wizytę z dłuższą górską wycieczką. Wiele osób odwiedza również Zamek Bolczów, Kowary czy Kamienną Górę, zamieniając jednodniowy wyjazd w pełen atrakcji weekend.

Obserwuj nas na Google







