Najbardziej lubię dodatki, które nie mają jednego zastosowania. Zdecydowanie częściej wybieram dekoracje, które można łatwo przenosić między pomieszczeniami i dopasowywać do pory roku. Dzięki temu nie trzeba co kilka miesięcy kupować nowych ozdób ani szukać miejsca do ich przechowywania. Właśnie takie rozwiązania sprawiają, że wnętrze zmienia się niewielkim kosztem. Ostatnio przekonałam się o tym po raz kolejny.

Drewniana lampa z Action od razu znalazła miejsce na balkonie. Jesienią bez problemu ozdobi także salon

Jedno spojrzenie na tę lampę wystarczyło, żebym od razu wyobraziła ją sobie na swoim balkonie. Właśnie takiego dodatku brakowało mi podczas letnich wieczorów spędzanych na świeżym powietrzu. Co prawda, do Action weszłam tylko po kilka środków czystości, ale kiedy zobaczyłam, że to cudo kosztuje tylko 26,95 zł, nie zastanawiałam się długo i włożyłam je do koszyka.

Zobacz także:

Producent przeznaczył ją do użytku we wnętrzach, dlatego na co dzień powinna stać w salonie albo sypialni. Mój balkon jest jednak zadaszony, więc przez lato właśnie tam znalazłam dla niej miejsce i moim zdaniem świetnie się sprawdza. Kiedy zapowiada się deszcz albo pogoda się psuje, po prostu przenoszę ją do salonu lub ustawiam jak najbliżej ściany, gdzie jest dobrze osłonięta. Dzięki temu nie muszę martwić się o jej stan, a jednocześnie mogę korzystać z niej również podczas ciepłych wieczorów na balkonie.

Najbardziej podoba mi się jednak to, że po zakończeniu sezonu wcale nie będę zastanawiać się, gdzie ją schować. Zamiast trafić do kartonu razem z letnimi dekoracjami, po prostu stanie na stoliku w salonie i nadal będzie pełniła funkcję ozdoby. Lubię kupować dodatki, które nie kończą swojej roli wraz z końcem lata, tylko zdobią dom przez cały rok.

Lampa ze sznurkowym abażurem wygląda jak dekoracja z droższego sklepu. Naturalne materiały robią świetne wrażenie

Lampa ze sznurkowym abażurem ma prostą drewnianą podstawę i kwadratową konstrukcję oplecioną grubym bawełnianym sznurkiem. Całość wygląda bardzo lekko i naturalnie, dzięki czemu pasuje do wielu różnych aranżacji. Nie jest przesadzona ani zbyt ozdobna, ale właśnie w tej prostocie tkwi cały jej urok.

fot. action.com

Najbardziej spodobało mi się, że światło nie wydobywa się tylko górą. Prześwity pomiędzy sznurkami sprawiają, że po zapaleniu lampka tworzy bardzo przyjemny, nastrojowy efekt. Wieczorem wygląda zupełnie inaczej niż za dnia i od razu buduje bardziej przytulną atmosferę. Tego typu dodatki bardzo lubię wykorzystywać podczas letnich kolacji na balkonie albo spokojnych wieczorów z książką.

Naturalne drewno i pleciony abażur świetnie wpisują się w modne wnętrza w stylu boho, japandi czy modern rustic. Bez problemu można postawić ją na komodzie, stoliku kawowym albo szafce nocnej. Mam wrażenie, że wygląda znacznie drożej, niż wskazuje na to metka z ceną.

Action ma więcej hitów na balkon. Zerknij na te sopelki: U sąsiadki zwyczajne solary, a ja w Action kupiłam takie sople. Balkon wieczorem wygląda magicznie

Drewniana lampa z Action nie potrzebuje kabla. Dzięki bateriom mogę postawić ją tam, gdzie akurat chcę

Ogromną zaletą okazało się dla mnie zasilanie na baterie. Lampa działa na trzy baterie AAA, dlatego nie muszę zastanawiać się, gdzie znajduje się najbliższe gniazdko ani prowadzić kabla przez pół pokoju. To szczególnie wygodne na balkonie, gdzie dostęp do prądu nie zawsze jest oczywisty.

Bardzo lubię możliwość swobodnego przestawiania jej z miejsca na miejsce. Jednego dnia stoi na balkonowym stoliku, następnego trafia do salonu, a kiedy mam ochotę stworzyć bardziej przytulny nastrój w sypialni, przenoszę ją właśnie tam. Taka mobilność sprawia, że dekoracja nie nudzi się po kilku tygodniach i za każdym razem wygląda jak nowy element aranżacji. Nie ma funkcji ściemniania, ale w moim przypadku wcale mi tego nie brakuje. Ta lampa ma przede wszystkim budować klimat, a nie zastępować główne oświetlenie. W tej roli sprawdza się znakomicie i właśnie dlatego tak często po nią sięgam.