Upały sprawiają, że mieszkanie potrafi zamienić się w prawdziwy piekarnik. Sama przekonałam się o tym podczas ostatnich gorących dni, kiedy nawet wieczorem trudno było złapać oddech. Coraz częściej łapałam się na tym, że zamiast cieszyć się słońcem, zasłaniałam okna wszystkim, co miałam pod ręką. Wiedziałam jednak, że takie rozwiązanie na dłuższą metę nie ma sensu. Postanowiłam więc poszukać czegoś, co rzeczywiście pomoże ograniczyć nagrzewanie salonu.
Roleta termoizolacyjna z Lidla okazała się moim letnim odkryciem. Południowy salon wreszcie przestał przypominać patelnię
Mój salon ma okna wychodzące na południe, dlatego podczas poprzedniej fali upałów temperatura rosła tam błyskawicznie. Klasyczne rolety zaciemniające nie dawały rady i mimo zasłoniętych okien wnętrze nadal mocno się nagrzewało. Wiedziałam, że przed nami jeszcze niejeden gorący tydzień, dlatego postanowiłam znaleźć skuteczniejsze rozwiązanie. Właśnie wtedy wpadła mi w oko roleta termoizolacyjna z Lidla. Już sama cena zachęcała do zakupu, bo najmniejsze warianty kosztują od 9,99 zł. Pomyślałam, że nawet jeśli okaże się tylko niewielkim wsparciem, nie będę żałowała wydanych pieniędzy.
Zobacz także:
Najbardziej spodobało mi się to, że można wybierać spośród wielu rozmiarów i kolorów. Dostępne są zarówno niewielkie rolety do małych okien, jak i większe modele o długości 220 cm. Bez problemu można dopasować je do różnych pomieszczeń. Ja zdecydowałam się na wariant kremowy, który w rzeczywistości ma piękny śmietankowy odcień. Nie przyciemnia wnętrza tak mocno jak grafit czy czerń, a jednocześnie wygląda bardzo elegancko i świetnie komponuje się z jasnymi ścianami oraz drewnianymi meblami. Od razu wyobraziłam go sobie w swoim salonie i dziś nie żałuję tej decyzji ani przez chwilę.
fot. lidl.pl
Roleta termoizolacyjna działa sprytniej niż zwykła osłona okienna. Montaż zajmuje dosłownie kilka chwil
Największą różnicę robi sposób działania tej rolety. Od strony szyby znajduje się specjalna srebrna powłoka odbijająca promienie słoneczne. Dzięki temu latem do wnętrza dociera mniej ciepła, a pomieszczenie nie nagrzewa się tak intensywnie. Producent podkreśla również, że zimą powłoka pomaga ograniczyć ucieczkę ciepła przez okna, więc roleta może przydać się nie tylko podczas wakacyjnych upałów. Materiał jest całkowicie nieprzezroczysty, zapewnia pełne zaciemnienie i dodatkowo jest odporny na promieniowanie UV, wilgoć oraz blaknięcie.
Bardzo spodobało mi się również to, że montaż nie wymaga wiercenia. W zestawie znajdują się regulowane wsporniki zaciskowe, które wystarczy założyć na ramę okna. To ogromna zaleta zwłaszcza w wynajmowanym mieszkaniu albo wtedy, gdy po prostu nie chce się robić kolejnych dziur w ścianach. Roletę obsługuje się za pomocą łańcuszka, który można zamontować zarówno z lewej, jak i z prawej strony. Przed zakupem warto dokładnie zmierzyć szerokość szyby i dodać około 2 cm. Jeśli takiego wymiaru nie ma w ofercie, producent zaleca wybranie najbliższego większego rozmiaru. Trzeba też pamiętać, że sama tkanina jest około 2 cm węższa od szerokości zamówienia, dlatego właściwy pomiar ma naprawdę duże znaczenie.
Warto zajrzeć też do Action: Mąż myślał, że kupiłam kolejne badziewne lampki do ogrodu. Szczęka mu opadła, gdy zobaczył te kryształki z Action
Roleta na okno zdobyła tysiące opinii. Popularność tego modelu nie wzięła się z przypadku
Już same liczby pokazują, że ten model cieszy się ogromnym zainteresowaniem klientów. W sklepie internetowym Lidla roleta ma średnią ocenę 4,6 na 5 gwiazdek na podstawie 1509 opinii. Co więcej, aż 91% kupujących deklaruje, że poleca ten produkt innym. Tak duża liczba recenzji sprawia, że trudno uznać ją za przypadkową popularność.
Klienci wspominają m.in.:
Stosunek ceny do wydajności jest bardzo dobry. W mojej sypialni, w której przez cały dzień świeci słońce, wieczorem nadal panuje przyjemna temperatura.
Cena rozsądna, bardzo dobra jakość i rewelacyjnie ciemnieje. Dobrze osłania również słońce.
Roleta termiczna w pełni spełnia swoje zadanie; chroni przed upałem i jest bardzo łatwa w montażu.
Po ostatniej fali upałów nie miałam ochoty znów walczyć z nagrzanym salonem prowizorycznymi sposobami. Ta roleta okazała się rozwiązaniem, które nie tylko poprawiło komfort w mieszkaniu, ale też dobrze wpisało się w wystrój wnętrza. Śmietankowy kolor wygląda lekko i elegancko, a fakt, że nie trzeba było nic wiercić, tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że był to naprawdę udany zakup.

Obserwuj nas na Google







