W ostatnich latach wiele osób korzystało z rozwiązań, które miały pomóc ograniczyć skutki rosnących cen energii. Dzięki temu rachunki były niższe, a wzrost kosztów mniej odczuwalny. Teraz okazuje się jednak, że część odbiorców musi pamiętać o ważnym terminie. Do końca czerwca należy złożyć odpowiednie oświadczenie lub skorygować wcześniej przekazane dane. W przeciwnym razie może dojść do ponownego przeliczenia rozliczeń za energię i pojawienia się nieoczekiwanej dopłaty.
Kogo dotyczy obowiązek złożenia oświadczenia? Lista jest dłuższa, niż wielu osobom się wydaje
Obowiązek złożenia dokumentu dotyczy przede wszystkim firm z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw oraz rolników, którzy w okresie od 1 lipca do 31 grudnia 2024 roku korzystali z maksymalnej ceny prądu.
Zobacz także:
W tamtym czasie państwo wprowadziło mechanizm ograniczający wysokość rachunków za energię. Dzięki temu przedsiębiorcy mogli płacić mniej za prąd, co dla wielu firm było ogromnym wsparciem w okresie wysokiej inflacji i rosnących kosztów prowadzenia działalności. Problem polega na tym, że preferencyjna cena energii została zakwalifikowana jako forma pomocy publicznej lub pomocy de minimis. Oznacza to konieczność odpowiedniego udokumentowania jej wykorzystania.
Wielu właścicieli firm może dziś nawet nie pamiętać, że korzystało z takiego wsparcia. Dotyczy to szczególnie przedsiębiorców, którzy posiadają kilka punktów poboru energii, prowadzą działalność sezonową lub korzystają z usług biur rachunkowych zajmujących się rozliczeniami.
Eksperci podkreślają, że warto dokładnie sprawdzić dokumentację z 2024 roku oraz przeanalizować faktury za energię elektryczną. W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się bezpośrednio ze swoim sprzedawcą energii, który powinien potwierdzić, czy dany odbiorca był objęty mechanizmem maksymalnej ceny.
Co trzeba zrobić przed 30 czerwca 2026 roku? Formalności można załatwić bez wychodzenia z domu
Na szczęście sama procedura nie należy do skomplikowanych. Osoby objęte obowiązkiem muszą złożyć odpowiednie oświadczenie lub jeśli wcześniej przekazane informacje zawierają błędy – dokonać ich korekty. Dokument należy przekazać sprzedawcy energii elektrycznej, z którym odbiorca miał zawartą umowę w czasie obowiązywania ceny maksymalnej. Można to zrobić na kilka sposobów:
- przez formularz internetowy,
- za pośrednictwem poczty elektronicznej,
- listownie,
- osobiście w punkcie obsługi klienta.
Najwięcej osób wybiera obecnie drogę elektroniczną. To rozwiązanie jest nie tylko wygodne, ale również pozwala szybko uzyskać potwierdzenie złożenia dokumentów. Specjaliści zalecają, aby nie odkładać formalności na ostatnie dni czerwca. W przypadku błędnie wypełnionego formularza lub brakujących danych może zabraknąć czasu na poprawki. Im wcześniej dokument zostanie wysłany, tym większa szansa na spokojne wyjaśnienie ewentualnych nieścisłości.
Warto również zachować kopię oświadczenia oraz potwierdzenie jego złożenia. Takie dokumenty mogą okazać się przydatne w przypadku późniejszych kontroli lub konieczności wyjaśnienia rozliczeń.
Brak dokumentu może oznaczać bardzo kosztowną niespodziankę. Dopłaty mogą sięgnąć tysięcy złotych
Największym problemem dla przedsiębiorców i rolników jest to, że niezłożenie oświadczenia nie kończy się zwykłym upomnieniem. Konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze. Jeżeli sprzedawca energii nie otrzyma wymaganych dokumentów, będzie miał podstawę do ponownego przeliczenia rozliczeń za okres, w którym odbiorca korzystał z ceny maksymalnej.
W praktyce oznacza to, że rachunki za prąd mogą zostać skorygowane według standardowych stawek wynikających z umowy sprzedaży energii. Różnice pomiędzy ceną maksymalną a ceną rynkową były w wielu przypadkach bardzo znaczące, dlatego dopłaty mogą wynieść od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Szczególnie odczują to firmy o wysokim zużyciu energii, takie jak zakłady produkcyjne, warsztaty, piekarnie, gospodarstwa rolne czy przedsiębiorstwa wykorzystujące energochłonne urządzenia. Dodatkowym problemem mogą być również odsetki naliczane od kwot wymagających zwrotu. Ostateczna suma do zapłaty może więc okazać się wyższa, niż wielu przedsiębiorców zakłada.
Uważaj na to podczas wakacji nad Bałtykiem: Nawet 500 zł kary za taki „parawaning” nad Bałtykiem. WOPR mówi jasno
Właśnie dlatego eksperci są zgodni. Nie warto ryzykować. Kilkanaście minut poświęconych na sprawdzenie dokumentów i złożenie oświadczenia może uchronić przed bardzo kosztowną korektą rachunków. Termin upływa 30 czerwca 2026 roku, dlatego osoby, które korzystały z maksymalnej ceny energii w drugiej połowie 2024 roku, powinny jak najszybciej zweryfikować swoją sytuację. Zwlekanie może okazać się znacznie droższe niż samo wypełnienie formularza.

Obserwuj nas na Google







