Jesienią w mieszkaniu przybywa rzeczy, które dobrze mieć pod ręką. Na kanapie ląduje dodatkowy koc, w przedpokoju pojawiają się czapki i szaliki, a wieczorami częściej wyciągamy książki, robótki ręczne czy planszówki. W małym wnętrzu szybko robi się przez to tłoczno. Zamiast jednak dokładać kolejny regał albo komodę, można poszukać mebla, który ma więcej niż jedno zadanie.

Action ma nowość za 79 zł. To siedzisko, schowek i podnóżek w jednym

Pufa ze schowkiem z Action kosztuje 79 zł i ma 55 cm średnicy oraz 38 cm wysokości. Pod zdejmowanym wiekiem kryje się pojemnik na rzeczy, a sama góra może służyć jako dodatkowe miejsce do siedzenia – producent podaje maksymalną nośność 90 kg. Co ciekawe, pufę można również złożyć, gdy przez jakiś czas nie jest potrzebna. To rozwiązanie, które ma sporo sensu zwłaszcza w niewielkim salonie, gdzie każdy mebel zajmuje cenne centymetry.

Zobacz także:

fot: action.com

Ja najchętniej wykorzystałabym taki schowek do opanowania rzeczy, które zwykle nie mają swojego stałego miejsca. Jesienią byłyby to przede wszystkim cienkie koce, poszewki dekoracyjne i drobiazgi, po które sięgam podczas długich wieczorów. Zamiast układać je na fotelu albo upychać w szafie, można wrzucić je do pufy, zamknąć wieko i w kilka chwil uporządkować pokój.

Jeden schowek, a pomysłów jest znacznie więcej. W małym mieszkaniu liczy się spryt

Taki mebel nie musi stać wyłącznie przy kanapie. W przedpokoju można przeznaczyć go na czapki, szaliki, rękawiczki czy torby wielorazowe, które często tworzą trudną do opanowania stertę. W sypialni schowek przyda się na dodatkowy pled, zapasowe poszewki albo piżamy. Jeśli w domu są dzieci, pufa może z kolei pomóc zebrać niewielkie zabawki, pluszaki czy klocki.

Przy domowych porządkach to również się przyda: Miałam tylko 70 zł i 30 cm wolnego kąta w łazience, więc ta nowość z Sinsay spadła mi z nieba. Teraz mam 4x więcej miejsca

Przy kanapie znalazłabym dla niej jeszcze jedno zastosowanie – jako podnóżek. Wieczorem wystarczy przysunąć ją do sofy, a gdy przyjdą goście, znów może zostać dodatkowym siedziskiem. To właśnie takie meble pomagają urządzić mały salon bez zastawiania go kilkoma osobnymi sprzętami. Warto tylko pilnować jednej zasady: do schowka najlepiej trafiają rzeczy lekkie i często używane. Gdy wypełnimy go przypadkowymi przedmiotami „na później”, bardzo szybko powstanie kolejna domowa szuflada chaosu.

Pluszowy, gładki czy ryflowany? Faktura potrafi zmienić charakter całego kąta

Pufa z Action występuje w różnych wariantach, więc można potraktować ją również jako prosty sposób na zmianę wyglądu pokoju bez większego przemeblowania. Jasna wersja widoczna na zdjęciu ma spokojną, tkankową fakturę i neutralny beżowy odcień. Drugi wariant jest brązowy i ryflowany, dzięki czemu wygląda bardziej miękko i jesiennie. Tego typu ciepłe faktury dobrze łączą się z drewnem, kremowymi tekstyliami, grubymi pledami czy wiklinowymi koszami.

Przy urządzaniu małego pokoju zwróciłabym uwagę nie tylko na kolor, ale też na to, co już znajduje się wokół. Jeśli sofa, dywan i zasłony mają mocne wzory, spokojniejsza pufa nie dołoży wnętrzu kolejnego bodźca. Przy bardzo prostych meblach można natomiast pozwolić sobie na bardziej wyrazistą, ryflowaną albo pluszową powierzchnię. Jesienią nie trzeba przecież zmieniać połowy wyposażenia, żeby salon stał się przytulniejszy. Czasem wystarczy dołożyć jedną nową fakturę, wymienić poszewki i wyciągnąć z szafy grubszy koc.