Mam słabość do perfum, które pachną jak eleganckie wnętrze pełne miękkich foteli, kaszmirowych pledów i świeżo zaparzonej kawy. Nie przepadam za ostrymi, przesadnie świeżymi kompozycjami. Wolę zapachy ciepłe, kremowe, odrobinę tajemnicze, które pięknie komponują się z jesiennymi swetrami i wełnianymi płaszczami.

Przez długi czas sądziłam, że takie perfumy znajdę wyłącznie w drogich perfumeriach. Ostatnio jednak coraz częściej przyglądam się orientalnym kompozycjom, które potrafią zaskoczyć bogactwem nut. Jedna z nich szczególnie przyciągnęła moją uwagę podczas przeglądania promocji.

Zobacz także:

Orientalne perfumy mają w sobie coś luksusowego. Bursztyn i wanilia tworzą otulającą kompozycję

Niektóre zapachy kojarzą mi się z lekką, letnią sukienką, inne z eleganckim płaszczem i wieczornym wyjściem. Te drugie zwykle mają bardziej wyrazisty charakter, oparty na ciepłych, słodkich lub drzewnych nutach. Szczególnie lubię bursztyn, który w perfumiarstwie nie oznacza dosłownie zapachu kopalnej żywicy. To określenie akordu tworzonego z różnych składników, dającego wrażenie ciepła, głębi i zmysłowości. Często towarzyszą mu wanilia, żywiczne akcenty oraz piżmo.

Takie kompozycje bywają nazywane orientalnymi albo ambrowymi. Potrafią przypominać miękki kaszmir, słodkie wypieki czy eleganckie perfumowane kosmetyki. Dużo zależy jednak od pozostałych nut i ich proporcji. Najbardziej odpowiadają mi zapachy, w których słodycz nie jest jednowymiarowa. Lubię, kiedy obok wanilii pojawia się coś bardziej kremowego, pudrowego albo lekko karmelowego. Dzięki temu perfumy mają ciekawszy charakter i stopniowo odsłaniają kolejne akordy. W Rossmannie zawsze wyhaczę coś, co wpadnie mi w oko albo w "nos". 

fot. rossmann.pl

Perfumy Nusuk Falak z Rossmanna przeceniono na 85,99 zł. Pachną karmelem, praliną i bursztynem

W Rossmannie zainteresowała mnie woda perfumowana Nusuk Falak. Flakon o pojemności 100 ml kosztuje obecnie 85,99 zł zamiast 119,99 zł. Promocja obowiązuje w sklepie internetowym od 22 października do 4 listopada 2026 roku lub do wyczerpania zapasów. To obniżka o 34 zł.

Kompozycję otwierają brązowy cukier, karmel i herbatnik. Już sam opis tych nut przywodzi mi na myśl świeżo upieczone ciasteczka i słodki deser podany w eleganckiej kawiarni. W sercu zapachu pojawiają się toffee, laska wanilii oraz bursztyn. To właśnie one odpowiadają za jego ciepły, kremowy charakter. Bazę tworzą natomiast białe piżmo i pralina, które dopełniają słodką kompozycję.

Szukasz kosmetycznych inspiracji? To też warto sprawdzić: Niby "men" na opakowaniu, ale to moje odkrycie roku na siwiznę. Nakładam wygodnym aplikatorem, 5 minut i odrost znika

Falak należy do kategorii gourmand, czyli perfum inspirowanych jadalnymi, deserowymi aromatami. Jest zapachem unisex, dlatego nie został przypisany wyłącznie do damskiej garderoby. Uwagę przyciąga także złoty, bogato zdobiony flakon. Wygląda jak niewielki luksusowy przedmiot, który pięknie prezentowałby się na toaletce. Warto jednak pamiętać, że intensywność zapachu jest indywidualna. 

Kiedy nosić słodkie perfumy z bursztynem? Do kaszmirowego swetra i eleganckiego płaszcza pasują idealnie

Nusuk Falak najchętniej wypróbowałabym podczas chłodnych, listopadowych wieczorów. Jego deserowy charakter kojarzy mi się z miękkimi dzianinami, ciepłym szalikiem i elegancką, ale niewymuszoną stylizacją. Takie perfumy pasowałyby również na rodzinną uroczystość, kolację czy przedświąteczne spotkanie. Przy słodszych kompozycjach wolę jednak zaczynać od niewielkiej ilości, żeby zapach nie przytłaczał mnie ani osób siedzących obok.

Producent zaleca aplikację na punkty pulsacyjne, między innymi nadgarstki i szyję. Nie warto pocierać nadgarstków po spryskaniu, a flakon najlepiej przechowywać z dala od słońca i źródeł ciepła. Dla mnie największym urokiem takich kompozycji jest ich przytulny charakter. Szczególnie gdy za oknem panuje szaruga, a ja mam ochotę otulić się czymś przyjemnym.