Kiedy wracam do domu po całym dniu, najchętniej przebieram się w coś luźniejszego. Nie przepadam za spodniami, które uciskają brzuch podczas siedzenia, ani za sztywnymi jeansami, w których trudno wygodnie rozsiąść się na kanapie. Z drugiej strony nie chcę mieć dwóch osobnych garderób, jednej do domu, drugiej na każde wyjście.
Ostatnio coraz bardziej podobają mi się ubrania, które łączą swobodę ze schludnym wyglądem. Wystarczy zmienić bluzę na ładny sweter, założyć ulubione botki i można wyjść na zakupy albo spotkanie z koleżanką. Szczególnie chętnie sięgam po proste, czarne fasony, bo łatwo dopasować je do jesiennych płaszczy i kurtek.
Zobacz także:
Wyglądają elegancko, choć kojarzą się z domową wygodą. Spodnie flare z Lidla mają modnie rozszerzane nogawki
W ofercie Lidla wypatrzyłam damskie spodnie Esmara, dostępne między innymi w wersji z lekko rozszerzanymi nogawkami. To właśnie ten fason, nazywany flare, zainteresował mnie najbardziej. Flare to krój, w którym nogawki rozszerzają się ku dołowi. Nie oznacza to jednak, że muszą przypominać szerokie dzwony z lat siedemdziesiątych. W tym modelu rozszerzenie jest delikatne, dlatego spodnie wyglądają dość klasycznie. Podoba mi się, że taki fason dobrze komponuje się z obuwiem na niewielkim obcasie. Wystarczy założyć czarne botki, żeby uzyskać zgrabną, jednolitą linię stylizacji.
Spodnie mają również pionowe przeszycia z przodu, przypominające kant. To niewielki detal, ale właśnie dzięki niemu nie wyglądają jak typowe spodnie dresowe. Zamiast sportowych ściągaczy przy kostkach mamy nogawki, które swobodnie opadają na buty. Łatwiej więc zestawić je z bardziej eleganckimi ubraniami. W Lidlu dostępny jest także wariant o węższym kroju. Warto sprawdzić wybraną wersję przed zakupem, ponieważ oba fasony mogą inaczej układać się na sylwetce.
fot. lidl.pl
Gumka w pasie i dodatek elastanu to duże ułatwienie. Spodnie Esmara kosztują tylko 34,99 zł
Najbardziej doceniam spodnie, w których nie trzeba co chwilę poprawiać paska. Dlatego zwróciłam uwagę na elastyczny pas modelu Esmara. Zamiast klasycznego zapięcia z guzikiem mamy gumkę, która pozwala na nieco swobodniejsze dopasowanie w talii. To praktyczne rozwiązanie podczas siedzenia przy biurku, jazdy samochodem czy zwykłego odpoczynku w domu. Zgodnie ze specyfikacją model wykonano z 97% poliestru i 3% elastanu. Dodatek włókien elastycznych sprawia, że materiał może lepiej dopasowywać się do ruchów ciała. Trzeba jednak pamiętać, że to tkanina syntetyczna, a nie bawełniana dresówka.
Szukasz modnych ubrań? To też warto sprawdzić: Wygląda jak płaszcz z drogiego włoskiego butiku. Klasyka z idealnym odcięciem w talii i ciepełko. A cena śmiesznie niska
Wskazana cena wynosi 34,99 zł. Za taką kwotę otrzymujemy spodnie, które można wykorzystać w wielu codziennych zestawach, zamiast ograniczać je wyłącznie do siedzenia na kanapie. Sama przed zakupem sprawdziłabym długość nogawek. Przy fasonie flare ma to szczególne znaczenie. Zbyt długie spodnie mogą zahaczać o ziemię, natomiast zbyt krótkie nie zawsze układają się tak, jak byśmy chciały. Warto też zwrócić uwagę na dostępne rozmiary. Elastyczny pas nie oznacza przecież, że jeden model będzie odpowiedni dla każdej sylwetki. Najlepiej wybrać taki rozmiar, w którym materiał swobodnie układa się na biodrach i udach, bez mocnego napinania przeszyć.
Zakładam do nich sweter i od razu wyglądają inaczej. Te spodnie nosiłabym nie tylko po domu
Pierwsze zestawienie, które przychodzi mi do głowy, to miękki beżowy sweter, czarne spodnie flare i botki na niewielkim słupku. Do tego dłuższy płaszcz i niewielka torebka. To strój, w którym chętnie wybrałabym się na kawę z przyjaciółką. Nie jest przesadnie elegancki, ale wygląda schludnie i kobieco. Drugi pomysł to biały T-shirt, marynarka i mokasyny. Pionowe przeszycia na nogawkach mogą dodać temu zestawowi bardziej uporządkowanego charakteru. Taką stylizację rozważyłabym do pracy, jeśli nie obowiązuje w niej formalny dress code.
Na chłodniejsze dni wybrałabym natomiast dopasowany golf i krótszą kurtkę. Przy rozszerzanych nogawkach lubię, gdy góra nie jest przesadnie obszerna. Dzięki temu całość zachowuje proporcje. A co z chodzeniem po domu? Oczywiście nadal można nosić te spodnie ze zwykłą bluzą czy luźną koszulką. Ich największą zaletą wydaje mi się właśnie możliwość szybkiej zmiany charakteru stroju.

Obserwuj nas na Google







