Kuchnia to chyba jedyne pomieszczenie w moim domu, w którym porządek potrafi zniknąć w ciągu kilkunastu minut. Rano wycieram blaty, a po przygotowaniu obiadu znowu mam co robić. Nie lubię też trzymać pod zlewem dziesięciu różnych preparatów. Wolę kilka sprawdzonych produktów, które mogę szybko wyjąć i od razu zabrać się do pracy. Szczególnie doceniam takie rozwiązania w dni, kiedy nie mam czasu na wielkie szorowanie, a chcę, żeby kuchnia wyglądała schludnie. Jeden z nich kosztuje tylko 25 gr za sztukę w Rossmannie.
Tłuszcz w kuchni osadza się nawet tam, gdzie go nie widać. Najgorzej jest przy kuchence i na szafkach
Przez długi czas wydawało mi się, że największym problemem w kuchni są okruszki, plamy po kawie i zabrudzony zlew. Wystarczyło jednak dokładniej przyjrzeć się szafkom nad kuchenką, żeby zmienić zdanie.
Zobacz także:
Najbardziej uciążliwy jest dla mnie tłusty osad. Nie zawsze widać go na pierwszy rzut oka. Czasem dopiero kiedy przesunę dłonią po powierzchni, czuję nieprzyjemną, lepką warstwę. Powstaje podczas codziennego gotowania, szczególnie smażenia. Drobne kropelki tłuszczu mogą osiadać na pobliskich powierzchniach, a z czasem przykleja się do nich kurz. Wtedy zwykłe przetarcie wilgotną ściereczką nie zawsze wystarcza.
Najgorzej wyglądają u mnie okolice płyty grzewczej. Nawet kiedy pilnuję garnków i używam pokrywek, po kilku dniach zauważam zabrudzenia przy pokrętłach, na blacie i na płytkach za kuchenką. Kolejnym miejscem są fronty szafek. Szczególnie te, które najczęściej otwieram podczas przygotowywania posiłków. Wystarczy dotknąć drzwiczek dłonią zabrudzoną olejem, a ślad od razu zostaje na powierzchni.
Właśnie dlatego zainteresowałam się gotowymi ściereczkami odtłuszczającymi. Można je trzymać w szafce i sięgnąć po jedną dokładnie wtedy, kiedy pojawi się zabrudzenie. A to wszystko bez detergentów i szukania dodatkowych akcesoriów.
Ściereczki odtłuszczające Luba Naturals kosztują 9,99 zł w Rossmannie. Jedna sztuka wychodzi za około 25 groszy
Zbawieniem podczas sprzątania kuchni okazały się ściereczki czyszczące Luba Naturals Super Odtłuszczacz z Rossmanna. Opakowanie zawiera 40 sztuk i kosztuje 9,99 zł, co daje 25 groszy za jedną. Przyznam, że taka cena od razu zwróciła moją uwagę.
Ściereczki są już nawilżone preparatem, więc nie trzeba osobno sięgać po detergent. Produkt przeznaczony jest do usuwania tłuszczu, smaru, osadów z mydła, kamienia i innych zabrudzeń. Można więc wykorzystać je nie tylko w kuchni, ale również w łazience czy podczas czyszczenia wybranych elementów sprzętu AGD.
fot. rossmann.pl
Mnie najbardziej zainteresowało zastosowanie przy codziennym sprzątaniu kuchni. Wyobrażam sobie, że po przygotowaniu obiadu wyjmuję jedną ściereczkę i przecieram nią uchwyty szafek, fragment blatu czy zabrudzone płytki. No rewelacja. Co więcej, same ściereczki są w 100 procentach biodegradowalne, a receptura płynu zawiera 97% składników pochodzenia naturalnego.
Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo mi się spodobała. Zapach. Bergamotka ma charakterystyczny, świeży cytrusowy aromat, a zielona herbata kojarzy się z lekkimi, czystymi kompozycjami zapachowymi. Razem pachną jak luksusowe perfumy, więc efekt po sprzątaniu podoba mi się 100 razy bardziej.
Czysta kuchnia to nie tylko lśniący blat i szafki. O tych miejscach podczas sprzątania łatwo zapomnieć
Kiedy zabieram się za porządki, staram się nie zaczynać od przypadkowego przecierania wszystkiego po kolei. Znacznie lepiej sprawdza mi się prosty plan. Dzięki niemu nie wracam kilka razy do tego samego miejsca.
Najpierw zajmuję się powierzchniami położonymi wyżej, a dopiero później blatami i podłogą. To ważne, bo podczas wycierania górnych szafek kurz i drobne zabrudzenia mogą spadać na dół. Nie ma sensu myć dwa razy tego samego.
Szczególną uwagę zwracam też na uchwyty szafek, włączniki światła i klamki. Dotykamy ich wielokrotnie w ciągu dnia, często podczas gotowania. A jednak łatwo o nich zapomnieć, bo nie wyglądają na tak brudne jak kuchenka. Kolejnym miejscem jest okap. Nie chodzi wyłącznie o jego zewnętrzną obudowę. Warto regularnie sprawdzać również filtry i czyścić je zgodnie z instrukcją urządzenia. Nagromadzony tłuszcz może bowiem pogarszać jego pracę.
Nie zapominam też o uszczelkach lodówki. W ich zagłębieniach potrafią zbierać się okruszki i wilgoć. Do ich czyszczenia wybieram łagodny środek odpowiedni do materiału, a później dokładnie osuszam powierzchnię.
To również może cię zainteresować: W grudniu wbiję to w ziemię, a sąsiadce opadnie szczęka. Action ma cudo do ogrodu z ruchomym efektem światła za 10 zł
Na koniec wycieram do sucha miejsca, na których pozostaje woda. Dotyczy to przede wszystkim zlewu i okolic baterii. Dzięki temu ograniczam powstawanie nowych zacieków.

Obserwuj nas na Google







