Częste wizyty u fryzjera wprost rujnowały mój budżet. Postanowiłam znaleźć alternatywę, choć nie było łatwo. Próbowałam z różnymi drogeryjnymi farbami, a efekt nigdy mnie nie zadawalał. Nauczyłam się odpowiednio nakładać produkt na włosy, a więc nie miałam plam. Problemem było to, że później na głowie pojawiał się okropny przesusz. Nie mogłam się z tym uporać. Tradycyjne farby były po prostu zbyt silne i niszczyły moje pukle. W końcu znalazłam produkt idealny, który nie tylko farbuje, ale również pielęgnuje. Henna do włosów pozytywnie mnie zaskoczyła.
Henna do włosów farbuje i pielęgnuje. Farbowanie stało się przyjemnością
Siwe włosy były moją zmorą i to przez nie musiałam regularnie farbować włosy. Częste wizyty u fryzjera były dla mnie zbyt kosztowne, a żadna drogeryjna farba nie spełniała moich oczekiwań. W końcu na zakupach w Rossmannie postanowiłam zaryzykować. Henna do włosów od dawna przyciągała mój wzrok, ale byłam nieufna. Nie wiedziałam, czy poradzę sobie z aplikacją produktu. Obawiałam się też o ostateczny efekt. Cały zabieg wydawał mi się okropnie skomplikowany. Nic bardziej mylnego. Okazało się, że to bułka z masłem, a ja żałuję, że dopiero teraz się na to zdecydowałam.
Zobacz także:
Farbowanie włosów nagle stało się dla mnie prawdziwą przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Kolor jest głęboki i pięknie podkreśla moją urodę. A przede wszystkim jest trwały nie wypłukuje się szybko. Farbowanie odrostów zajmuje mi chwilę i nie jest skomplikowany. Bardzo doceniam to, że henna jest produktem w pełni naturalnym i też pielęgnuje, a nie tylko nadaje upragniony kolor. W składzie nie ma sztucznych barwników i jest to produkt w pełni wegański.
fot. rossmann.pl
Rozbudowałam pielęgnację włosów. Teraz mogę pochwalić się lśniąca taflą na głowie
W Rossmannie kupuję hennę marki Venita, która jest dostępna w trzech kolorach: czarna czekolada, brąz i orzechowy brąz. Standardowo opakowanie kosztuje 25,99 zł, a teraz w promocji tylko 19,99 zł, więc ja już zrobiłam zapas dla siebie. Zioła są pozbawione sztucznych dodatków i opierają się na roślinnych składnikach. Zapewniają trwają koloryzację bez pozostawienia granicy odrostu, równomiernie pokrywają siwe włosy. A co ważne, kolory można ze sobą dowolnie łączyć, dzięki czemu możliwe jest przygotowanie własnego, unikalnego odcienia. Ostatnio też koleżanka poleciła mi hicior z Rossmanna, który natychmiast zwiększa objętość fryzury. Kupiła dla męża, a sama używa.
Dla mnie bardzo istotne jest to, że farba nie tylko nadaje puklom upragniony odcień, ale też je pielęgnuje. Henna do włosów wzmacnia ich strukturę, sprawia, że stają się grubsze i bardziej puszyste. Nigdy wcześniej nie miałam tak pięknych i lśniących pukli, która kaskadą opadają na moje ramiona. Tworzą taflę, która wspaniale się prezentuje. Mam wrażliwą skórę głowy, a mimo tego mogę stosować ten produkt i nie zauważyłam u siebie żadnych skutków ubocznych. Dodatkowo rozbudowałam codzienną pielęgnację. Częściej stosuję treściwe maski oraz odżywki pielęgnacyjne. Widzę wyraźną poprawę i jestem zachwycona efektem. Poleciłam też hennę mojej mamie i u niej również dobrze się sprawdza. Teraz już nie odwiedza tak często fryzjera.

Obserwuj nas na Google







