Druga połowa października to dla wielu rodzin czas porządkowania grobów bliskich. Myjemy płyty, wymieniamy wypalone znicze, przynosimy świeże kwiaty i sprawdzamy, co wymaga odświeżenia przed 1 listopada. Przy okazji często zauważamy, że nagrobek nie wygląda już tak jak kilka lat temu. Szczególnie widać to po napisach, które z biegiem czasu tracą kolor. Nie zawsze oznacza to jednak konieczność kosztownej renowacji. Przy niewielkich ubytkach można spróbować samodzielnych poprawek, oczywiście pod warunkiem, że powierzchnia nadaje się do takiego zabiegu.
W Biedronce znalazłam sposób na wyblakłe napisy na nagrobku. Kosztuje tylko 5,99 zł
Przeglądając październikową ofertę Biedronki, wypatrzyłam coś, czego zupełnie nie spodziewałam się znaleźć wśród sklepowych okazji. Markery olejowe Easy do renowacji napisów na nagrobkach kosztują zaledwie 5,99 zł za opakowanie. Oferta obowiązuje od 12 do 24 października i dotyczy wybranych sklepów. Przy takiej cenie pomyślałam, że to całkiem rozsądny sposób na drobne poprawki przed Wszystkimi Świętymi.
Zobacz także:
Najbardziej zainteresował mnie złoty marker. Wiele starszych nagrobków ma właśnie złocone litery, które po kilku latach zaczynają wyglądać nierówno. Jedne fragmenty są jeszcze wyraźne, a inne stają się coraz bledsze. Nawet dokładne umycie płyty niewiele wtedy zmienia.
W Biedronce można wybierać spośród różnych kolorów markerów. Dostępny jest pojedynczy pisak o pojemności 8 ml albo opakowanie zawierające dwa markery po 2,5 ml. Grubość linii wynosi od 1,5 do 3 mm.
To szczegół, który ma znaczenie szczególnie przy odnawianiu liter. Zamiast malować większą powierzchnię pędzelkiem, można próbować precyzyjnie poprawiać poszczególne fragmenty napisu. Trzeba jednak pamiętać, że marker nie zastąpi profesjonalnej renowacji, zwłaszcza gdy litery są mocno zniszczone lub wymagają ponownego wyżłobienia.
Złote litery na nagrobku mogą odzyskać dawny wygląd. Przed użyciem markera trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Samo odświeżenie napisów wydaje się prostą czynnością, ale nie zabierałabym się za nie bez wcześniejszego przygotowania. Nagrobek przez cały rok jest narażony na deszcz, kurz, pyłki i inne zabrudzenia. Malowanie po brudnej powierzchni może skończyć się nierównym efektem.
Najpierw należy więc delikatnie oczyścić litery i ich okolice. Następnie trzeba poczekać, aż powierzchnia całkowicie wyschnie. Wilgoć i resztki zabrudzeń mogą utrudnić prawidłowe naniesienie farby.
Przed użyciem markera koniecznie sprawdź, czy nadaje się do konkretnego rodzaju kamienia i istniejącego wykończenia liter. Najlepiej wykonać próbę w mało widocznym miejscu, zgodnie z instrukcją producenta. Niektóre nagrobki mają delikatne powłoki, które łatwo uszkodzić nieodpowiednim preparatem.
Przy poprawianiu napisów nie warto się spieszyć. Lepiej pracować stopniowo, dokładnie prowadząc końcówkę po literach. Szczególnej uwagi wymagają drobne cyfry, daty i ozdobne elementy.
Zwróciłabym też uwagę na kolor starego złocenia. Nie każdy złoty odcień wygląda identycznie, dlatego poprawione fragmenty mogą nieco różnić się od pozostałych. Przy większych uszkodzeniach rozsądniej skonsultować się z kamieniarzem.
To również cię zainteresuje: Na grobie bliskich wolę postawić coś trwałego. W Brico wyrwałam solarny znicz z tańczącym płomieniem i wieczną różą
Nagrobek na Wszystkich Świętych można odświeżyć domowymi sposobami. Nie potrzeba do tego drogich preparatów
Oprócz napisów dobrze zadbać o samą płytę nagrobną. I tutaj mam jedną zasadę: im delikatniejsze czyszczenie, tym mniejsze ryzyko uszkodzenia kamienia.
Do bieżącego usuwania kurzu i lekkich zabrudzeń często wystarczy czysta woda, miękka ściereczka z mikrofibry oraz odrobina cierpliwości. Najpierw usuwam luźne liście i piasek, żeby podczas przecierania nie porysować powierzchni. Później delikatnie myję płytę i osuszam ją czystą szmatką.
Przy uporczywych plamach trzeba już uwzględnić rodzaj kamienia. Granit, marmur i lastryko mogą wymagać odmiennej pielęgnacji. Nie polecam stosowania octu, soku z cytryny ani agresywnych środków czyszczących, szczególnie na marmurze i innych powierzchniach wrażliwych na kwasy. Ostrożnie należy podchodzić również do popularnej sody oczyszczonej. Domowy sposób nie zawsze oznacza bezpieczny sposób. Lepiej poświęcić kilka minut więcej na łagodne mycie niż później płacić za usuwanie przebarwień czy zarysowań.

Obserwuj nas na Google







